Widgets Magazine
13:25 18 Wrzesień 2019
Konferencja prasowa wspólnego zespołu dochodzeniowego w sprawie katastrofy Boeinga MH17

Pompeo zwrócił się do Rosji w sprawie katastrofy MH17

© Sputnik . JIT MH17
Świat
Krótki link
5228
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo wezwał Rosję do pociągnięcia do odpowiedzialności czterech obywateli, których międzynarodowi śledczy, czyich ustalenia Federacja Rosyjska wcześniej nazywała bezpodstawnymi, uważają za podejrzanych w sprawie katastrofy lotu MH17 na Ukrainie w 2014 roku.

„Przypominamy o wymogu Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby wszyscy podejrzani zostali pociągnięci do odpowiedzialności, a wszystkie kraje w pełni współpracowały przy ustalaniu, kto jest za to odpowiedzialny... Wzywamy Rosję do poszanowania i przestrzegania rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ 2166 z 2014 roku i zapewnienia, aby ​​wszystkie osoby, którym przedstawiono oskarżenia i które obecnie znajdują się w Rosji, zostały pociągnięte do odpowiedzialności” – czytamy w oświadczeniu Pompeo.

Według niego Stany Zjednoczone z zadowoleniem przyjmują wyniki międzynarodowego dochodzenia i popierają je.

W środę 19 czerwca Międzynarodowy zespół dochodzeniowo-śledczy ds. zbadania katastrofy Boeinga 777 w Donbasie podał nazwiska czterech podejrzanych w tej sprawie. Są to trzej Rosjanie i jeden Ukrainiec. Zespół śledczy uważa ich za winnych dostarczenia systemu obrony powietrznej „Buk” na stanowisko w Donbasie, a także zestrzelenia malezyjskiego samolotu. Początek procesu w Holandii zaplanowano na 9 marca przyszłego roku.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji nazwało „gołosłownymi” oskarżenia pod adresem kraju ze strony Międzynarodowego zespołu dochodzeniowo-śledczego badającego sprawę katastrofy samolotu MH17.

Tragedia na niebie nad Donbasem

Malezyjski Boeing 777 wykonujący rejs MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur rozbił się 17 lipca 2014 roku pod Donieckiem na Ukrainie. Na pokładzie było 298 osób, wszyscy zginęli. Większość ofiar była obywatelami Holandii.

Kijów oskarżył o katastrofę powstańców. Ci odpowiedzieli, że nie mają środków, które pozwoliłyby na zestrzelenie samolotu na tej wysokości.

Dochodzenie prowadzone jest przez międzynarodowy zespół pod kierownictwem Holandii. W jego raporcie stwierdzono, że system obrony powietrznej „Buk”, który zestrzelił Boeinga, został dostarczony z Rosji, a następnie wrócił z powrotem.

Moskwa poinformowała o stronniczości dochodzenia, którego wnioski opierają się jedynie na danych uzyskanych od Ukrainy.

Eksperymenty koncernu „Almaz-Antey”, czołowego przedsiębiorstwa produkującego systemy obrony powietrznej, w tym kompleksy „Buk”, potwierdzają również, że Boeing został zestrzelony z terytorium kontrolowanego przez ukraińską armię. Informacje te zostały jednak zignorowane przez badaczy.

Władimir Putin zaznaczył, że Moskwa może uznać wyniki dochodzenia, jeśli będzie w nim w pełni uczestniczyć.

Ministerstwo Obrony Rosji stwierdziło, że wszystkie pociski omawianego typu zostały rozebrane po 2011 roku.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow wielokrotnie podkreślał, że Moskwa kategorycznie odrzuca oskarżenia o udział w katastrofie.

Zobacz również:

Malezja ma wątpliwości co do wyników śledztwa ws. katastrofy MH17
Rosja reaguje na zarzuty ws. katastrofy MH17
Tagi:
Mike Pompeo, Rosja, katastrofa MH17
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz