04:28 10 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
3510
Subskrybuj nas na

Frakcja Komunistycznej Partii Republiki Czeskiej i Moraw w izbie niższej czeskiego parlamentu może wycofać swoje poparcie dla rządu tego państwa w związku z planami zakupu amerykańskich śmigłowców dla narodowych sił powietrznych – oświadczył przewodniczący partii Vojtěch Filip w wywiadzie dla czeskiego radia.

Nie jestem zainteresowany zakupem śmigłowców w Stanach Zjednoczonych po zawyżonej cenie. Jeśli chcą coś sprzedać, powinni zostawić nam przynajmniej część produkcji (w lutym czeska firma Aero Vodochody musiała zwolnić pracowników z powodu utraty zamówienia na produkcję kokpitów dla śmigłowców UH-60M Black Hawk – red.). Partnerzy handlowi nie zachowują się w ten sposób – powiedział Filip dla „Czeskiego Radio”.

„Ponadto, według moich danych, cena pierwszej oferty została przeszacowana o 30%. Nie jesteśmy głupcami” – powiedział polityk, dodając, że sytuacja ze śmigłowcami może wpłynąć na poparcie czeskiego rządu premiera Andrieja Babisa. W środę, 26 czerwca, odbędzie się głosowanie w niższej izbie czeskiego parlamentu w sprawie wotum nieufności dla Babisa, a rząd upadnie bez głosów komunistów.

Warunki Filipa wobec Babisa skomentował dla Sputnika analityk wojskowy, emerytowany podpułkownik Ivan Kratochvil.

Problem zastąpienia śmigłowców Mi-24, których żywotność dobiega końca, społeczność zawodowa rozwiązuje już od kilku lat i Partii Komunistycznej dotąd ta kwestia nie interesowała. Przykro mi, ale Vojtěcha Filipa najwyraźniej martwi nie los Czech, ale umowa polityczna.

„Te radzieckie śmigłowce Mi-24 ze względu na swoje parametry nie mogą być po prostu zastąpione amerykańskimi. Dodatkowo, nasuwa się pytanie, czy garstka żołnierzy, którzy są do naszej dyspozycji, naprawdę potrzebuje wsparcia śmigłowców, czy też można użyć innej broni w hipotetycznej bitwie z czołgami. Kupowanie amerykańskich śmigłowców to z pewnością od dawna szykowany kontrakt na zamówienie polityczne. Zgadzając się na nią w zeszłym roku, Babis tym samym zapewnił sobie poparcie amerykańskiego Kongresu i omówił tę umowę z Donaldem Trumpem. Czeska armia, w swej koncepcji, jest małym pomocniczym korpusem armii amerykańskiej, zajmującym się operacjami zagranicznymi w mediach, dlatego stuprocentowa zgodność z bronią amerykańskiej armii jest niezbędnym warunkiem. Kilka śmigłowców nie uratuje amerykańskich generałów, ale są one pożywką dla mediów. A fakt, że podłamie nasz budżet, nie jest już ważny. Najważniejsze jest to, że Bolton będzie zadowolony” – powiedział Kratochvil.

W maju Departament Stanu USA zatwierdził możliwą sprzedaż 16 śmigłowców wojskowych Republice Czeskiej. Chodzi o cztery śmigłowce Bell AH-1Z i dwanaście UH-60 Black Hawk. Całkowita kwota transakcji, jeśli będzie miała miejsce, może wynieść ponad miliard dolarów. Obecnie czeskie wojsko używa śmigłowców Mi-24/35, które są ulepszane przez czeską firmę LOM PRAHA.

Zobacz również:

Na bazie śmigłowca Mi-38 powstanie nowy powietrzny punkt kierowania
Rosja wyremontuje śmigłowce dla członka NATO
Czechy masowo deportują Ukraińców
Czechy wezwały Ukrainę do pogodzenia się z utratą Krymu
Tagi:
zakup, śmigłowce, USA, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz