14:13 12 Grudzień 2019
Krowa5G

Szalone krowy, chińscy szpiedzy i nowotwory. Mity i fakty o 5G

© CC0 / Pixabay © Depositphotos / MarkoAliaksandr
1 / 2
Świat
Krótki link
Autor
4189
Subskrybuj nas na

Sieć 5G szkodzi ludziom? Wywołuje niezdrowe zachowania u zwierząt? Czy za pośrednictwem nowej technologii władze jeszcze bardziej będą nas inwigilować?

Nowy standard komunikacji, której liderem jest chińska firma Huawei, obrósł w teorie, niekiedy o charakterze spiskowym. Co jest mitem, a co faktem w sporze o 5G w materiale Sputnik Česká Republika.

Technologię 5G stworzyła i zaprezentowała chińska korporacja ZTE w 2015 roku na Mobile World Congress. Nowa sieć już działa w Stanach Zjednoczonych, Korei Południowej i niektórych dużych miastach europejskich.

Pierwszym miastem w Polsce operującym w sieci 5G będzie Łódź, a już do końca 2025 roku mają nią być objęte wszystkie duże miasta w Polsce.

Rozwój technologii 5G może (…) poprawić produktywność Polski o ok. 1 proc. PKB, czyli o ok. 4 mld zł – powiedziała minister przedsiębiorczości i technologii Polski Jadwiga Emilewicz.

Według niej, tego typu przedsięwzięcie nie tylko doprowadzi do oszczędności m.in. w służbie zdrowia i zakresie usług transportowych, ale wpłynie także w pozytywnie na jakość tych usług.

Warto podkreślić, że 5G przewiduje niemal pięćdziesięciokrotne skrócenie czasu na przesłanie sygnału przez sieć niż w przypadku 4G, a zapotrzebowanie na energię będzie niższe nawet dziesięciokrotnie! Ponadto zakłócenia połączeń będą mniejsze, przepustowość wzrośnie, podobnie jak liczba jednoczesnych podłączeń do sieci.

1. 5G zwiększy oddziaływanie pól elektromagnetycznych o częstotliwości radiowej. Są one szkodliwe dla ludzi

„Producenci sieci 5G podkreślają, że zmniejszają moc emisji urządzeń w mieście” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem docent Moskiewskiego Instytutu Matematyczno-Fizycznego Władimir Reszetow.

Jego zdaniem niewielka emisja jest uwarunkowana właściwą organizacją sieci.

„Jeśli sieć small cell transmitters jest budowana na milion podłączeń na 1 km2, z dużą ilością wież i punktów gromadzenia danych, moc promieniowania w niektórych miejscach jest sto razy mniejsza niż w przypadku już istniejących sieci starszej generacji” – wyjaśnił naukowiec.

Michaił Friben, ekspert z Uralskiego Centrum Informacyjno-Analitycznego podkreślił, że nie można powiedzieć z całą pewnością, czy sieć 5G ma większy wpływ na człowieka niż sieci wcześniejszych generacji.

„Sieć 5G działa na wyższych częstotliwościach, ale intensywność sygnału zależy od ustawień, w jakim stopniu musimy przetworzyć informacje” – dodał.

Michaił Friben zaznaczył, że ludzkość znajduje się pod wpływem promieniowania elektromagnetycznego od 100 lat.

Żyjemy w warunkach, gdy całe nadawanie radiowe jest zaśmiecone, promieniowanie elektromagnetyczne wywiera na nas wpływ. 5G to tylko rozwój techniczny konwencjonalnej komunikacji radiowej – wyjaśnił.

2. Wieże 5G to broń masowego rażenia

„Konwencjonalny telefon działający w systemie DECT (Digital Enhanced Cordless Telecommunication, system cyfrowej łączności bezprzewodowej w zakresie częstotliwości 1880-1900 MHz), popularne narzędzie komunikacji, promieniuje więcej niż wieża 5G” – powiedział Władimir Reszetow.

Planeta Mars
© REUTERS / NASA/Greg Shirah
„Na przykład, telefon komórkowy standardu 1800 GSM emituje 200 MW i znajduje się w odległości mniejszej niż 10 cm od lewego ucha… Odległość od wież, których wszyscy się boją, w najlepszym wypadku wynosi 10 lub 20 metrów, bo są one wysokie. Sygnał z nich, zanim dotrze do głowy, słabnie 10 tys. razy. Dlatego szkodliwy wpływ wież jest 10 tys. razy mniejszy niż telefonów. Najważniejszą rzeczą jest nie przystawianie ucha do anteny na wieży” – podkreślił naukowiec.

Michaił Friben również wskazuje na szkodliwość bezpośredniego kontaktu z antenami. – Jeśli człowiek wejdzie na wieżę i zostanie tam lub przez około czterdzieści minut będzie stał przed anteną, to może mieć pewne problemy – powiedział.

Jak dodał, sam pracuje z 4G antenami i wrażenia z przebywania obok nich nie są „zbyt przyjemne”.

Jak gdyby gotowano cię w kuchence mikrofalowej, ale o małej mocy. Skóra swędzi, jakby się elektryzowała. Miałem wrażenie, że wzrosła temperatura. Ale to wyłącznie mój problem, bo podszedłem zbyt blisko, gdy była włączona. Ale w zasadzie wszystko ustalane jest zgodnie ze standardami i nie wywołuje negatywnego wpływu – podsumował Michaił Friben.

3. Sieć 5G nie spełnia norm bezpieczeństwa radiologicznego

Władze Brukseli zakazały testowania i wdrażania sieci 5G we względu na negatywny wpływ na zdrowie. Jak powiedziała minister rządu regionu stołecznego Brukseli Celine Fremo, projekt pilotażowy 5G nie jest zgodny z belgijskimi normami bezpieczeństwa radiacyjnego.

Władimir Reszetow wyjaśnił to „odbieganiem ustawodawstwa od postępu technicznego”.

„Chodzi o to, że ci, którzy zajmują się prawodawstwem, nie nadążają przyjmować przepisów, w których pojawiają się nowe normy. W niektórych krajach ten zakres częstotliwości nie został ujęty wśród norm, bo nie było źródeł takiego promieniowania” – powiedział ekspert.

4. Częstotliwości, wykorzystywane w technologii 5G, nigdy wcześniej nie były używane. Właśnie to budzi strach

Władimir Reszetow wyjaśnił, że te częstotliwości wykorzystują również skanery na lotniskach i nowoczesny sprzęt medyczny.
Jako przykład podał terapię mikrofalową, która jest stosowana od ubiegłego wieku. Te częstotliwości wykorzystuje też asystent parkowania z czujnikami elektromagnetycznymi.

Ekspert podkreślił, że w odniesieniu do 5G można powiedzieć, iż „cywilom pozwolono zająć obszar, który wcześniej należał tylko do wojskowych”. Na przykład, częstotliwości, które wykorzystuje się w 5G, wcześniej były używane w liniach przekaźnikowych.

5. Sytuacja wokół Huawei to walka z chińskimi szpiegami

Z powodu konfrontacji między amerykańskimi władzami a firmą Huawei, którą Waszyngton oskarża o szpiegostwo na rzecz chińskich władz, hamuje rozwój całej branży i, co za tym idzie, masowe przestawienie się na sieć piątej generacji. Prezydent Trump chce, aby właśnie Stany dyktowały tempo rozwoju tej technologii.

Władimir Reszetow uważa, że w niedalekiej przyszłości pojawi się wiele sytuacji, gdy Amerykanie powiedzą, że „Huawei jest zła, a inni operatorzy są dobrzy”. Dlatego nie wyklucza on pojawienia się badań na temat tego, jak urządzenia Huawei „negatywnie wpływają na mózg i wszystko inne”.

„Wojna na całej linii” – podsumował.

Z kolei Michaił Friben powiedział, że Stany Zjednoczone dążą do przejęcia kontroli nie tyle nad standardami technologii, co nad informacjami, które można pozyskać przy pomocy tej technologii.

Mamy tutaj do czynienia z elementem wojny nie tylko o dominację w sferze 5G, ale ogólnie o dominację w sferze informacji i ekonomii informacji. W amerykańskich procesorach, głównie Intel, też są luki, które umożliwiają dostęp do urządzeń. Moim zdaniem pretensje USA wobec Huawei raczej nie są związane z tym, że chińska firma szpieguje, ale dotyczą tego, że Amerykanie nie mogą szpiegować za pośrednictwem sprzętu Chińczyków – stwierdził Friben.

6. Przy pomocy sieci 5G ci, którzy (nie)muszą, będą wiedzieć o nas wszystko

Zdaniem Michaiła Fribena sposoby totalnej kontroli obywateli istniały na długo przed pojawieniem się sieci mobilnych. Jak dodał, dane gromadzi nie tyle państwo, co prywatne firmy.

Kobieta chora na raka w obecności bliskiej osoby
© Fotolia / Photographee.eu
„5G to technologiczny rozwój komunikacji radiowej jako całości, podobnie jak wcześniej 4G lub 3G. 5G może stać się w ich rękach wygodniejszym narzędziem do zbierania informacji. Mówiąc prościej, teraz wiedzą o wszystkich naszych transakcjach i będą jeszcze wiedzieć, ile filiżanek kawy wypijamy rano. Sytuacja nie zmieni się kardynalnie. Czyli narzędzia zostaną udoskonalone, ale przede wszystkim dla reklamodawców” – powiedział Friben.

Według niego, te służby specjalne, które chcą śledzić za swoimi obywatelami, już teraz mogą zdobyć wyczerpujące informacje. 5G nie otworzy przed nimi nic nowego, a jedynie przyśpieszy gromadzenie informacji w świecie „Internetu rzeczy” (IoT).

„Dokładne wnioski wymagają dostępu do różnorodnych danych, 5G rozszerza zakres danych tego samego typu, co oznacza, że nie będzie żadnego poważnego przełomu w możliwościach analizy. Dla tych, którzy chronią państwo, cenne są informacje na temat tego, gdzie przebywa dana osoba, ale nie ile razy włącza czajnik. Chociaż nawet to może pomóc w wyciągnięciu pewnych wniosków. To delikatna kwestia” – ocenił ekspert.

Zobacz również: Radziecki czołg T-55 – i w Polsce, i w Libii, i w świecie postatomowym

7. 5G powoduje nowotwory

Badania na temat wpływu promieniowania elektromagnetycznego były przeprowadzane przez różne źródła – od instytucji państwowych po firmy produkujące urządzenia mobilne. W Stanach Zjednoczonych Narodowy Instytut Zdrowia przez 10 lat badał wpływ promieniowania emitowanego przez urządzenia mobilne na myszy i szczury.

Wykazały one zwiększone ryzyko zachorowań na nowotwory, uszkodzeń DNA i tkanek, a także mniejszą masę ciała w jednej grupie, ale nie ujawniło żadnych szkodliwych skutków w przypadku drugiej grupy gryzoni. Nie ujawniono też oczywistego negatywnego wpływu na zdrowie człowieka. Z listą badań na ten temat można zapoznać się tutaj.

W pisemnym komentarzu dla Sputnika technik biomedyczny z czeskiego Centrum Onkologii im. Masaryka Vojtěch Peksa stwierdził:

Przeprowadzono wiele badań nad szkodliwością promieniowania elektromagnetycznego z telefonów komórkowych i istnieją obowiązkowe ograniczenia techniczne i higieniczne dotyczące promieniowania (nie tylko dla telefonów komórkowych, ale także radia, zabawek bezprzewodowych itp.). Szczytowa wydajność zwykłego telefonu jest ograniczona do 1–2 W w stosunku do częstotliwości roboczej, przy czym po przyłożeniu do ucha nie może dojść do zauważalnego rozgrzania tkanki mózgowej – wyjaśnił Peksa.

Jak dodał: „Przy wdrażaniu sieci 5G zostaną wykorzystane pasma częstotliwości istniejących operatorów, uzupełnione o pasmo, w którym od dziesięcioleci funkcjonują silne nadajniki telewizyjne (700 MHz, 800 MHz, 900 MHz, 1400 MHz, 1800 MHz, 2100 MHz, 2,6 GHz i 3,5 GHz). Rozkład pola elektromagnetycznego na planecie z pewnością się zmieni (więcej nadajników z mniejszą mocą zamiast jednego silnego), ale prawdopodobnie nie w gorszą stronę. Jeśli chodzi o promieniowanie emitowane przez telefon z siecią 5G, wobec niego będą obowiązywały takie same ograniczenia higieniczne, jak w poprzednim przypadku. W przypadku 5G rozważane są również częstotliwości> 6 GHz, wciąż są przeprowadzane badania ich wpływu na zdrowie ludzi”.

8. Krowy oszalały z powodu 5G

© AFP 2019 / Oliver Berg /DPA
Śmierć tysięcy ptaków w Holandii w 2018 roku niektóre portale łączyły z wdrożeniem standardu łączności 5G. Podobnie jak ataki paniki i chaotyczne zachowanie krów. Zdaniem rolników krowy przestały panikować zaraz po tym, jak wyłączono urządzenia na stacji.

Michaił Friben wyraził przekonanie, że to, co się obecnie dzieje wokół 5G, można porównać do „strachu przed lokomotywami”, który kiedyś odczuwali nasi przodkowie. Ekspert dodał, że każde silne promieniowanie elektromagnetyczne może powodować dyskomfort w żywym organizmie.

Zobacz również: Czy Andrzej Duda uratuje polskie krowy?

Jeśli krowa podejdzie do wieży, nie spodoba się jej tam. Ale stwierdzenie, że „tutaj są krowy, a tu wieża 5G, uruchomiono ją i krowy oszalały”, to bzdura – podsumował Michaił Friben.

Zobacz również:

Trump obiecał Amerykanom dostęp do sieci 5G
Koniec z nagrywaniem koncertów na komórkę?
„Zaklejcie kamerkę w telefonie!” Ekspert opowiedział, jak śledzą nas służby specjalne
„Cegły”, smartfony i telefony z klapką: jak zmieniała się komórka
Tagi:
Huawei, USA, Chiny, szpiegostwo, krowa, technologie, internet, 5G
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz