22:36 08 Grudzień 2019
Tureckie sklepy, kawiarnie, restauracje w stolicy Adżarii

Turecka ekspansja: kto naprawdę „rozkupuje” Gruzję?

© Sputnik . Seyran Baroyan
Świat
Krótki link
0 311
Subskrybuj nas na

Niektóre dzielnice uzdrowiska Batumi na gruzińskim wybrzeżu Morza Czarnego, które jest jednocześnie stolicą Adżarii, autonomicznej republiki w składzie Gruzji, coraz bardziej przypominają miasta tureckie. Wszystko przez bliskie sąsiedztwo z Turcją.

Podczas ostatnich zamieszek w Tbilisi niektóre radykalne siły sugerowały, że Rosjanie wykupili w Gruzji prawie wszystkie obiekty nieruchomości. Sputnik Gruzja zbadał, czy faktycznie chodzi o Rosjan.

Kwestia nieruchomości

„Oni są bardzo schludni i życzliwi. Pan z ostatniego piętra zawsze na święta daje jakieś prezenty. Tylko wszyscy mówią po turecku. Zresztą, już prawie nauczyłam się tego języka, a czego nie rozumiem, to mi tłumaczy syn” – mówi Ciała.

Jest obecnie pomocą domową. Uprawiany przez nią za czasów radzieckich zawód biologa pozostał w przeszłości. Z mieszkaniem miała szczęście. Jej stary dom wyburzono, a siedem rodzin otrzymało mieszkania w nowym wysokościowcu. Połowę mieszkań w tym budynku wykupili Turcy.

Nie ma żadnej statystyki odnośnie liczby mieszkań zajętych w ostatnim czasie w Batumi przez Turków. Ale tureckie rodziny mieszkają praktycznie we wszystkich nowych domach. Starówka mniej ich interesuje jako miejsce dla zamieszkania. Wolą mieć tam biura i lokale.

Kwestia biznesu

Ulica Kutaisskaja w Batumi od dawna już nazywana jest dzielnicą turecką. Turecki język słychać tu częściej, niż gruziński. A na jednej z przylegających uliczek znajduje się meczet.

Według Omara Faruka, zatrudnionego w jednym z lokali, uprawianie biznesu jest tu zajęciem łatwiejszym, ponieważ obecnie w Turcji już praktycznie wszystko – sklepy, fabryki, hotele i restauracje – funkcjonuje zgodnie z zapotrzebowaniem, natomiast w Batumi gospodarka i infrastruktura dopiero zaczynają się rozwijać. Wobec tego zakładanie własnego biznesu właśnie tu bardziej się opłaca. Poza tym w Gruzji są mniejsze podatki i tańsza siła robocza.

„Jeśli utrzymanie personelu w Gruzji kosztuje najwyżej 10 dolarów dziennie, to w Turcji ta kwota wynosi od 20 do 30 dolarów. Mieszkania są jeszcze tańsze” – wyjaśnia mężczyzna.

Tureckie sklepy, kawiarnie, restauracje w stolicy Adżarii
© Sputnik . Seyran Baroyan
Tureckie sklepy, kawiarnie, restauracje w stolicy Adżarii

Kwestia historii

Do lat 20. minionego stulecia taki region Gruzji, jak Adżaria, po prostu nie istniał. Wąwóz rzeki Adzharistskali, tak samo, jak tereny na południe i wschód od niego, nazywano muzułmańską Gruzją. Część muzułmańskich terenów Gruzji – okręg batumski i powiat achałcychski – od 1878 roku należała do składu Cesarstwa Rosyjskiego, a inna była w składzie Imperium Osmańskiego. Autonomia adżarska powstała w wyniku zawarcia układu Karskiego, w którym zrealizowano żądanie Turków odnośnie zapewnienia autonomii dla gruzińskich muzułmanów.

Władza radziecka ściśle, chociaż formalnie, pilnowała przestrzegania układu. Wszelkie rozmowy na temat prawdopodobieństwa likwidacji autonomii były tłumione w zarodku. Jeszcze za czasów radzieckich, w 1989 roku, otwarto granicę z Turcją. Zezwolono tu na wolny handel. Ze Związku Radzieckiego do Turcji sprowadzano zabawki dziecięce, przyrządy optyczne, sprzęt fotograficzny, zegarki i złoto. Stąd wwożono żywność i ubrania, zwłaszcza kurtki skórzane. Już wkrótce otwarcie „okna” do Turcji w Batumi stało się jedną z możliwości szybkiego zbijania kapitałów, gdy do tradycyjnej wymiany turystycznej i handlowej dołączyły handel ludźmi i narkotykami. Pojawiły się domy publiczne, kontrolowane przez Turków.

Kwestia polityki

Przed wiosną 1991 roku przedsięwzięto pierwszą próbę ingerencji politycznej Turcji w sprawy Adżarii. Powodem stała się nominacja na przywódcę autonomii Asłana Abaszydze. Przeciwko tej nominacji wystąpili komuniści oraz kler muzułmański, który zorganizował rozruchy w Batumi. Tajemnicą poliszynela był fakt, że za klerem muzułmańskim kryją się tureckie służby specjalne.

Stopniowo nasilała się penetracja Adżarii przez turecki biznes, i to w sposób całkiem naturalny – tureccy biznesmeni udostępniali wielkie kredyty w towarach dla swych partnerów handlowych w regionie. Czyli Turcy uczestniczyli aktywnie w kształtowaniu elit biznesowych regionu, które następnie zostały wykorzystane jako środek dla przejęcia przez Turków pod swoją kontrolę gospodarczą całej Gruzji.

Turcy nie pomijali też tak ważnego czynnika, jak „panowanie nad umysłami” – dziesiątki młodych ludzi otrzymywało wykształcenie na uczelniach religijnych w Turcji. Islam nie tylko się zachował, lecz także poważnie ugruntował swoje pozycje, zwłaszcza w górskich rejonach Adżarii. Jednak do 2004 roku obecność Turków w Adżarii była raczej wyważona.

Rewolucyjny startup

Przełomu dokonano dopiero po rewolucji róż i wypędzeniu z Adżarii Aslana Abaszydze. Biznes turecki jako pierwszy dostrzegł nowe możliwości w Gruzji, a w pierwszej kolejności w Adżarii. Pierwszym szeroko zakrojonym tureckim projektem stała się budowa hotelu Sheraton w 2006 roku. Intratną inwestycją dla tureckich spółek stał się również biznes hazardowy w Batumi.

W 2007 roku turecka spółka TAV zbudowała w Gruzji dwa lotniska, w Tbilisi i w Batumi. Cele tych obiektów były różne, a główny z nich polegał na zablokowaniu kształtowania się nowego regionalnego hubu, który z biegiem czasu mógłby rywalizować ze Stambułem.

Turecki biznes budowlany opanował rynek nieruchomości w Batumi w zawrotnie krótkim czasie. Brak ściśle ustalonych norm i możliwość zabudowy punktowej pozwoliły na przekształcanie poszczególnych dzielnic miasta w kamienną dżunglę.

Turcy natomiast w zasadzie nie inwestowali w produkcję przemysłową. Można jedynie wspomnieć o około 25 fabrykach odzieżowych otwartych w różnych rejonach Adżarii.

Jedyną poważną branżą, w którą Turcy inwestowali swoje środki w Adżarii w ostatnim czasie, była energetyka, a mianowicie budowa elektrowni wodnych.

Z danych ministerstwa gospodarki Adżarii wynika, że inwestycje tureckie w 2016 roku wynosiły 135,6 mln dolarów. W ciągu ostatnich czterech lat Turcja zajmowała drugie miejsce pod względem wielkości inwestycji w Adżarii. Pierwsze miejsce dzielą między sobą Norwegia i Indie – ich pozycja wiąże się z budową elektrowni wodnej w dystryktach Szuachewi i Chulo. Budowa ma być zakończona w 2019 roku.

Obawy i ostrzeżenia

Wielkie zamieszanie w Gruzji spowodowało oświadczenie prezydenta Erdogana, który kilka lat temu, obok miast Saloniki, Aleppo i  Mosulu, od zawsze znajdujących się w sersu Osmanów, wymienił też Batumi.

Ambasador Turcji w Tbilisi musiał tłumaczyć się, że Gruzini po prostu „źle zrozumieli” wypowiedzi tureckiego prezydenta. „Turcja jest jedynym sąsiadem Gruzji, nie mającym wobec niej żadnych pretensji terytorialnych - powiedział ambasador Levent Gyumryukchyu. – Batumi to Gruzja, a Rize – to Turcja i tak będzie zawsze”. Ale przykre wrażenie pozostało.

Zobacz też: Ławrow o sytuacji w Gruzji: Zachód chce przepisać naszą wspólną historię

W ogóle, kwestia tureckiego zagrożenia jest dość popularna w pewnych kręgach gruzińskiego społeczeństwa. Ten temat, traktowany jako podstawowy środek do pozyskania większej liczby wyborców, wykorzystuje parlamentarna partia Sojusz Patriotów Gruzji, tę kwestię poruszają także stale nacjonaliści z „Marszu gruzińskiego” i cały szereg niedużych partii i ruchów politycznych. Zasługuje na uwagę, że właśnie Sojusz Patriotów Gruzji cieszy się poważnym poparciem w Adżarii, większym, niż w pozozstałych częściach kraju.

Ktoś może powiedzieć, że politycy i eksperci przesadzająw ocenie skali tureckiej ekspansji  w Adżarii. Jednak przesadzanie wcale nie oznacza, że sam fakt nie istnieje. Dla szybkiego i wydatnego nasilenia swych wpływów w regionie Turcja posiada wszystko, co jest niezbędne, od aktywów gospodarczych do agentów wpływów.

Tureckie sklepy, kawiarnie, restauracje w stolicy Adżarii
© Sputnik . Seyran Baroyan
Tureckie sklepy, kawiarnie, restauracje w stolicy Adżarii

Zobacz również:

Kto głosował za powrotem Rosji do Rady Europy?
Kongresmeni zaproponowali zabronić Trumpowi operacji wojskowej przeciwko Iranowi
Tagi:
Rosja, Turcja, Gruzja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz