19:23 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
1855
Subskrybuj nas na

Rozpoczęcie produkcji S-500 zasadniczo zmieni system obrony powietrznej Federacji Rosyjskiej, powiedział w rozmowie z agencją „Ekonomika Segodnya" ekspert wojskowy Aleksiej Leonkow.

Szef państwowego koncernu Rostech Siergiej Czemiezow ogłosił, że w Rosji rozpoczyna się produkcja rakietowych systemów przeciwlotniczych S-500. „W Rosji powstaje nowa współczesna broń. S-500 «Prometeusz» jest nowoczesnym kompleksem. Nie chcę o nim teraz mówić, nie jest jeszcze na uzbrojeniu. Myślę, że pojawi się w najbliższej przyszłości” – powiedział. I dodał: seryjna produkcja rozpocznie się natychmiast po zakończeniu opracowania, które jest w końcowej fazie. Jest to zgodne z oświadczeniami złożonymi wcześniej przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.

Zobacz też: Przyszłość już nastąpiła. „Piereswiet” instrumentem całkowitej przewagi w powietrzu?

„Najnowszy system rakiet przeciwlotniczych Rosji będzie znacznie różnił się od swojego poprzednika – S-400 – zauważa ekspert wojskowy. – S-500 ma zupełnie inne, bardziej korzystne parametry pod względem zasięgu rażenia celu, jednoczesnej ich liczbie i wysokości «pracy» kompleksów. Ale najważniejsze jest to, że w nomenklaturze znajduje się o wiele więcej celów, w tym samoloty i rakiety hipersoniczne. W zasadzie S-500 zamyka wszystkie luki w taktycznych i technicznych charakterystykach S-400.

S-500
© Zdjęcie : The Ministry of Defence of the Russian Federation
Na przykład najnowszy system faktycznie synchronizuje swoją pracę z rosyjskimi pociskami A-135 i A-235 „Nudol”, a pod pewnymi względami jest nawet w stanie je uzupełnić. Oznacza to, że po wprowadzeniu do użytku S-500 rosyjski system obrony powietrznej nie będzie miał „luk” ani w powietrzu, ani w przestrzeni kosmicznej. Rosja otrzymuje potężny system obrony, który zostanie wbudowany w ogólny system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

Minister obrony Siergiej Szojgu powiedział wcześniej, że dostawy S-500 do wojsk rozpoczną się w 2020 roku. Jednostki bojowe pod najnowszy system zostaną przygotowane w Wojskowej Akademii Obrony Kosmicznej im. marszałka G. K. Żukowa w Twerze. Koncern „Almaz-Antej” poinformował, że rosyjska armia powinna otrzymać S-500 w 2020 roku. W maju 2018 roku stacja CNBC poinformowała, że Rosja „po cichu” przeprowadziła udany test systemów.

Czemiezow dodał: systemy S-500 „Prometeusz” są budowane dla rosyjskiej armii, a w najbliższej przyszłości nie będą sprzedawane innym krajom „za żadne pieniądze”. „Nie sprzedajemy najnowszych produktów, przede wszystkim robimy wszystko dla naszej armii. A potem mamy już możliwość sprzedaży na eksport, równolegle powstaje nowa współczesna broń”– powiedział Czemiezow. Teraz Rosja sprzedaje systemy rakietowe S-400 – Chiny i Turcja już je kupiły, a Indie planują zamówić.

„Jest to tradycyjna i prawidłowa strategia Rosji w zakresie dostaw broni. Najpierw najnowsze technologie – czy to samoloty, czołgi, czy rakietowe systemy przeciwlotnicze – trafiają do rosyjskich wojsk. Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej są wyposażane w nowy sprzęt zgodnie z planami dowodzenia – wystarczająco, aby odeprzeć wszelkie istniejące i potencjalne zagrożenia. Ponadto pojawienie się nowych zagrożeń jest przeliczane na najbliższą przyszłość z uwzględnieniem możliwości, planów i technologii naszego potencjalnego przeciwnika.

Gdy rosyjskie wojska zostaną w pełni wyposażone w dywizje systemów antyrakietowych, eskadry lotnictwa i jednostki czołgowe, przeprowadzany jest cykl próbnej operacji wojskowej – sprzęt jest testowany już w warunkach maksymalnie zbliżonych do walki. Ujawniane są słabości projektu, niedociągnięcia i wady. Jednocześnie Rosja wzmacnia swoją obronę. Dopiero po tym rozważane są opcje tworzenia wersji eksportowej dla zagranicznych klientów” – podkreśla specjalista.

Zobacz również:

Media: Na Cyprze spadł pocisk lub dron
Tagi:
S-500, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz