23:03 03 Marzec 2021
Świat
Krótki link
16980
Subskrybuj nas na

Ekspert wojskowy Sebastian Roblin w swoim materiale dla „The National Interest” stwierdził, że rosyjski pocisk balistyczny R-30 „Buława-30”, przeznaczony dla okrętów podwodnych projektu „Boriej”, nie jest wystarczająco dokładny.

Roblin napisał, że „Buława” nie zdała egzaminu w dziesięciu z 27 testów z powodu wad produkcyjnych. Dwie awarie wystąpiły po operacyjnym rozmieszczeniu „Buławy” na „Borieju” w 2013 roku.

Ekspert zaznaczył, powołując się na opublikowane specyfikacje, że R-30 może być prawie czterokrotnie mniej dokładna niż pocisk balistyczny UGM-133A Trident II (D5) używany w amerykańskich i brytyjskich okrętach podwodnych. Roblin podkreślił, że tylko w połowie przypadków rosyjska rakieta ląduje w promieniu 350 metrów od celu.

„Oznacza to, że R-30 jest czysto strategiczną bronią, której brakuje dokładności, aby niezawodnie niszczyć chronione cele wojskowe, takie jak szyby jądrowe, w scenariuszu pierwszego uderzenia” – napisał Roblin.

W maju ubiegłego roku Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej opublikowało nagranie z czterech wystrzałów rakiet „Buława” z podwodnego krążownika rakietowego K-535 „Jurij Dołgoruki”. Pociski wystrzelono z Morza Białego na cele na poligonie testowym Kura na Kamczatce. Poinformowano, że ten wystrzał był pierwszym w historii testów „Buławy” i był udany.

Zobacz również:

Pomyślne wystrzelenie rakiety „Buława" to sygnał dla Zachodu
Tagi:
Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz