11:44 06 Grudzień 2019
Amerykańskie myśliwce F-35

F-35 z bronią atomową, czyli amerykański plan na wypadek III wojny światowej

CC BY 2.0 / U.S. Air Force/Tech. Sgt. Jarad A. Denton
Świat
Krótki link
5336
Subskrybuj nas na

Naczelnik sztabu amerykańskich sił powietrznych gen. David Golfein przedstawił scenariusz wybuchu III wojny światowej. W czasie wystąpienia w Instytucie Badań Aerokosmicznych Mitchella generała zapytano, czy istnieje plan działań na wypadek ataku jądrowego na USA. Golfein odpowiedział twierdząco i podzielił się szczegółami.

Wypowiedzi amerykańskiego generała przytacza portal Defense Maven.

Jeśli wybuchnie wojna z mocarstwem jądrowym, na czerwonym telefonie w moim biurze zapalą się trzy czerwone światełka. Jako pierwszy zadzwonię do dowódcy wojsk USA i NATO w Europie Roda Woltersa. On powie, co mu jest potrzebne, żeby stawić czoła atakowi. Biorąc pod uwagę prędkość, z jaką rozwija się powietrzno-kosmiczna składowa sił Sojuszu, Wolters spodziewa się, że siły powietrzne USA jako pierwsze przyjdą mu na pomoc. Myśliwce, bombowce, wojska kosmiczne i cyberwojska, siły operacji specjalnych i aeromedyczne zespoły USA i NATO jednocześnie rozpoczną zmasowany kontratak" - powiedział generał David Golfein.

Zobacz też: To wydarzenie w Rosji wywoła III wojnę światową?

Zgodnie z przyjętą w siłach powietrznych USA praktyką David Golfein nie zechciał wymieniać konkretnych sił zaangażowanych w ataku odwetowym, celów tego ataku oraz taktyki działań.

Portal sądzi, że jako pierwsze w przestrzeń powietrzną przeciwnika wejdą myśliwce stealth F-35 wyposażone w broń jądrową, żeby zaatakować wyrzutnie pocisków jądrowych i punkty dowódcze. Jeśli w momencie wybuchu wojny myśliwce znajdą się niedaleko państwa-agresora, być może podejmą próbę przechwycenia pocisków balistycznych na początkowym odcinku ich trajektorii.

Kolejny telefon Goldfein wykona do dowódcy NORAD. W jego gestii znajdują się pociski przechwytujące bazowania naziemnego GBI, których silosy znajdują się na Alasce i w Kalifornii. Cała siła NORAD zostanie skoncentrowana na poszukiwaniu w najbliższym kosmosie wrogich pocisków balistycznych – do tego czasu rozpadną się już one na roje głowic bojowych i fałszywych celów. W ułamku sekundy trzeba będzie wyodrębnić z nich lecące ku ziemi termojądrowe bloki bojowe i wystrzelić w ich kierunku antyrakiety.

„Na końcowym etapie zostaną zaangażowane okręty podwodne o napędzie atomowym. One dadzą niszczącą salwę spod wody" - zakończył generał.

Zobacz również:

Pancyr-S zestrzelił samolot bojowy w Libii (wideo, foto)
Trump: Wbijemy amerykańską flagę na Marsie
Tagi:
wojna jądrowa, USA, F-35
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz