Widgets Magazine
18:25 15 Październik 2019
Powłoka ochronna w formie łuku Ukrycie-2, zbudowana nad zniszczonym w wyniku awarii 4. blokiem energetycznym elektrowni atomowej w Czarnobylu

Nowy sarkofag nad reaktorem w Czarnobylu: wytrzyma nawet 100 lat

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
Katastrofa elektrowni w Czarnobylu (28)
241
Subskrybuj nas na

Czarnobylska elektrownia atomowa odebrała 10 lipca nowy bezpieczny sarkofag opracowany przez firmę NOVARKA. Zastąpi on dotychczasową betonową powłokę ochronną reaktora jądrowego nr 4, który uległ zniszczeniu.

Budowa sarkofagu rozpoczęła się w 2012 roku. Z racji jego wymiarów budowa przebiegała dwuetapowo, dwie części sarkofagu połączono w 2015 roku. Na jego budowę według danych ukraińskich mediów przeznaczono 1,5 mld euro. Okres eksploatacji nowego sarkofagu wynosi 100 lat.

Zobacz też: 33 lata po katastrofie. Czy Czarnobyl jest dziś bezpieczny?

Nowy sarkofag działał w trybie testowym od kwietnia tego roku. Po pracy w trybie testowym ruszy eksploatacja badawczo-przemysłowa, która potrwa maksymalnie jeden rok. Po tym czasie czarnobylska elektrownia atomowa otrzyma licencję, przystąpi do eksploatacji w pełnym zakresie, a następnie rozpocznie się demontaż „schronienia nr 4”.

26 kwietnia 1986 roku świat był świadkiem jednej z najstraszniejszych katastrof w historii ludzkości - awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. 8,4 miliona osób zostało narażonych na promieniowanie radioaktywne o różnym stopniu intensywności.

Górnicy z Czarnobyla: Ojczyźnie trzeba było pomóc

Tulscy górnicy skomentowali odcinek amerykańskiego serialu „Czarnobyl”, w którym pokazano, jak usuwali skutki katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Wskazali na pewne nieścisłości w serialu.
Uczestniczący w likwidacji skutków katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej w 1986 roku górnicy Jewgienij Truchanow, Anatolij Michajlin i Siergiej Ziabłow „nie poznali” tulskich górników w serialu i zdziwili się, kiedy w jednej ze scen do bohaterów wyszedł minister przemysłu węglowego ZSRR Michaił Szczadow.

Igor Chyriak, zdjęcie z prywatnego archiwum
© Zdjęcie : zdjęcie z prywatnego archiwum Igora Chyriaka
„Szczadow w Tule? On nie przyjeżdżał do nas do kopalni” - powiedzieli w rozmowie z portalem kp.ru.

Według górników Szczadow przyjeżdżał do nich już w Czarnobylu. Mężczyźni twierdzą, że karabinami nikt im nie groził. Naczelnik powiedział: „Chłopcy, Ojczyźnie trzeba pomóc”. No i my się zgodziliśmy - wspominają byli uczestnicy operacji likwidacji skutków katastrofy w Czarnobylu. Nie zgadzają się też oni z pobłażliwym stosunkiem górników z serialu do Szczadowa, któremu ci ubrudzili marynarkę.

Zobacz też: Gorbaczow o scenach z serialu „Czarnobyl”: Nie dawałem takich instrukcji

„Co za amerykańska ohyda. Szanowaliśmy Michaiła Iwanowicza. On przecież do naszej paczki należał, na przodku zaczynał” - powiedzieli górnicy.

Górnicy poddali też krytyce odcinek, w którym ich koledzy jakoby pracowali na golasa i wspominają, że ci rozbierali się co najwyżej do pasa.

Nurek z Czarnobyla: Dostałem rozkaz, więc poszedłem pod reaktor

Nurek z Czarnobyla opowiedział w wywiadzie dla stacji Zvezda, jak zszedł do radioaktywnego zbiornika z wodą pod reaktorem elektrowni atomowej. Jak podkreślił, w serialu Czarnobyl pokazano zarówno kadry, odpowiadające rzeczywistości, jak i fikcyjne wątki.

Były pracownik Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej, inżynier Aleksiej Ananenko przyczynił się do walki ze skutkami katastrofy, schodząc bezpośrednio pod reaktor, w którym miał miejsce wybuch. Jego zadaniem było spuszczenie radioaktywnej wody i nie dopuszczenie do nieprzewidzianych konsekwencji i tak już przerażającej katastrofy.

Obecnie Ananenko mieszka w Kijowie i twierdzi, że nie dokonał niczego bohaterskiego. Jak mówi inżynier, nie miał wtedy zresztą żadnego wyboru. Nigdy nie czułem się bohaterem. Po prostu wykonywałem swoją pracę – podkreślił mężczyzna.

Zobacz też: Erotyczna sesja zdjęciowa w Czarnobylu (foto)

Nurek porównał ten dzień z tym, co pokazano w serialu „Czarnobyl” produkcji HBO. Ananenko był jednym z trzech uczestników operacji i twierdzi, że w filmie pokazano zarówno okoliczności, które odpowiadają prawdziwej historii, jak i fikcyjne zdarzenia. Na przykład w serialu mężczyźni sami zgłaszali się do niebezpiecznej akcji, w rzeczywistości było jednak inaczej.

Dostałem rozkaz, by tam pójść, dlatego to zrobiłem – powiedział Ananenko.

Razem z nim pod reaktor zeszli jego koledzy Walery Bespałow i Borys Baranow. W trójkę przeszli zalanym korytarzem do samego zbiornika z radioaktywną wodą. Jak mówi inżynier, nie czuł wtedy strachu.

Ratowników chroniły tylko kostiumy nurkowe i respiratory, dlatego starali przemieszczać się jak najszybciej, aby dawka promieniowania była jak najmniejsza. Kiedy dotarli do celu, od razu przekręcili zawór i usłyszeli dźwięk spuszczanej, radioaktywnej wody.

Zobacz też: Katastrofa elektrowni w Czarnobylu

Jeden z dwóch kolegów Ananenki, Borys Baranow zmarł w 2005 roku. Walery Bespałow do dziś mieszka niedaleko od niego – przekazuje France24.

Pomimo ogromnego ryzyka promieniowania inżynier nie miał poważnych problemów ze zdrowiem. Co więcej, pracował w sferze jądrowej aż do 2017 roku, został wyróżniony orderami i medalami. Obecnie Ananenko otrzymuje comiesięczną emeryturę jako jeden z likwidatorów katastrofy w Czarnobylu.

Tematy:
Katastrofa elektrowni w Czarnobylu (28)

Zobacz również:

Straszny, ekscytujący i bolesny „Czarnobyl” zachwycił George’a Martina
„Pływający Czarnobyl” czy przyszłość energetyki jądrowej?
Czarnoskóry likwidator katastrofy w Czarnobylu dla Sputnika: „Nie bałem się”
Tagi:
elektrownia atomowa, Czarnobyl
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz