Widgets Magazine
06:59 21 Sierpień 2019
Piąta rocznica powrotu Krymu do Rosji

Nowy pomysł ukraińskich polityków: więzienie za „negowanie przynależności Krymu i Donbasu”

© Sputnik . Maks Vetrov
Świat
Krótki link
4027

Do Rady Najwyższej Ukrainy wpłynął projekt ustawy, w którym proponuje się wprowadzenie odpowiedzialności karnej za „świadome nieuznawanie przynależności anektowanego Krymu i niektórych rejonów obwodu donieckiego i ługańskiego do Ukrainy”.

Jak pisze portal „Strana.ua”, autorami dokumentu są przewodniczący Rady Najwyższej Andrij Parubij oraz deputowane narodowe Wiktoria Siumar i Maria Jonowa.

Projekt ustawy został zarejestrowany 5 lipca, 8 trafił do komisji profilowej, a następnego dnia przedstawiono go do oceny deputowanym.

Autorzy dokumentu proponują w taki oto sposób zredagować część 1. art. 110 Kodeksu Karnego Ukrainy:

„Za umyślne działania, mające na celu zmianę terytorium granicy państwowej Ukrainy i naruszenie porządku, ustanowionego przez Konstytucję Ukrainy, a także publiczne apele i rozpowszechnianie materiałów, nawołujących do podejmowania takich działań, celowe negowanie przynależności Autonomicznej Republiki Krymu i miasta Sewastopola, niektórych rejonów, miast, miejscowości i wsi obwodu donieckiego i ługańskiego do terytorium Ukrainy, grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 5 lat wraz z konfiskatą mienia lub bez niej”.

Krym częścią Rosji

Krym stał się regionem rosyjskim w marcu 2014 roku po referendum, w którym przytłaczająca liczba mieszkańców wyraziła poparcie dla tej decyzji. Ukraina i kraje zachodnie uważają półwysep za anektowane terytorium, Moskwa wskazuje na to, że przejście Krymu pod jej jurysdykcję było zgodne z prawem międzynarodowym.

Konflikt w Donbasie

W kwietniu 2014 roku władze Ukrainy rozpoczęły operację wojskową przeciwko proklamowanym w trybie jednostronnym ŁRL i DRL, które ogłosiły swą niepodległość po lutowym przewrocie państwowym.

Według ostatnich danych ONZ ofiarami konfliktu padło ponad 10 tys. osób.

Kwestia uregulowania sytuacji w Donbasie omawiana jest między innymi podczas spotkań grupy kontaktowej w Mińsku, która od września 2014 roku uchwaliła już trzy dokumenty określające działania niezbędne do deeskalacji konfliktu. Mimo to między stronami cały czas trwają walki.

Ukraiński rząd oskarża Rosję o wspieranie powstańców. Moskwa niejednokrotnie oświadczała, że nie ma nic wspólnego z wydarzeniami w Donbasie, że nie dostarcza powstańcom sprzętu wojskowego, amunicji i innej pomocy. Oświadczenia Kijowa na ten temat resort obronny nazywa „absolutnym nonsensem”, który „nie wytrzymuje jakiejkolwiek krytyki”. A minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow podkreślił, że oświadczenia na temat obecności rosyjskich żołnierzy w Donbasie są bezpodstawne — nikt do tej pory nie może przedstawić konkretnych dowodów, mimo ponawianych oskarżeń.

10 mld euro na odbudowę Donbasu

Według wstępnych szacunków w celu odbudowy Donbasu potrzeba będzie ponad 10 mld euro – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski na konferencji w Toronto, poświęconej Ukrainie – przekazują media.

Zobacz również: Zełenski do Putina – „Trzeba rozmawiać”

Jak przypomniał, jesienią 2019 roku w Mariupolu odbędzie się forum, na jakie zostali zaproszeni zagraniczni inwestorzy, zainteresowani finansowaniem projektów infrastrukturalnych i humanitarnych w Donbasie.

Zobacz również:

Kreml: Propozycja Zełenskiego o rozmowach ws. Donbasu zostanie rozpatrzona
Tusk o konflikcie w Donbasie: Trzeba przestrzegać porozumień mińskich
LAT: Amerykanie powinni pojechać na Krym
Wikipedia uznała Krym za rosyjski
Ukraina zemściła się na dzieciach, które odwiedzały Krym
Donbas: Ukraiński żołnierz otworzył ogień do członków „Azowa”
Tagi:
Ługańsk, kara, Rosja, Donbas, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz