Widgets Magazine
14:24 21 Październik 2019
Okręt podwodny HNLMS O 16

Zatopione łodzie podwodne przepadły. Nie wiadomo, co się z nimi stało

© Zdjęcie: Public domain/Ministerie van Defensie
Świat
Krótki link
1320
Subskrybuj nas na

Dwa wraki okrętów podwodnych z niezrozumiałych przyczyn zniknęły z dna morza. Uczeni snują przypuszczenia, co może stać za zaginięciem dwóch wraków holenderskich okrętów podwodnych, które spoczywały niedaleko wybrzeża Malezji.

Według doniesień holenderskich dziennikarzy, na które zwrócił uwagę portal Live Science, dwa okręty podwodne, które zatonęły u wybrzeża Malezji w 1941 roku w tajemniczy sposób zniknęły z miejsca swojego wiecznego spoczynku. Po okrętach HNLMS O 16 i HNLMS K XVII pozostały zaledwie oddzielne fragmenty.

Nieznany jest też los szczątków marynarzy wchodzących w skład załóg zaginionych okrętów.

Eksperci wstrzymują się przed wyciąganiem pochopnych wniosków na temat przyczyn zaginięcia, jednak skłaniają się ku wersji, zgodnie z którą wraki zabrali zbieracze złomu, których aktywność w tym rejonie jest bardzo wysoka.

Jak zauważają specjaliści, ludzie ci detonują spoczywające na dnie statki, a potem wyciągają ich szczątki na powierzchnię. Grabież wraków może przynieść zbieraczom złomu solidny dochód.

Wcześniej naukowcy oświadczyli, że udało się im rozwiązać zagadkę zniknięcia węglowca USS Cyclops (AC-4) w części Oceanu Atlantyckiego, znanej bardziej jako „Trójkąt Bermudzki”.
Okręt o długości 165 metrów zaginął prawie 100 lat temu – w 1918 roku. Na jego pokładzie znajdowała się załoga i spory ładunek rudy.

Na statku przewożono węgiel na potrzeby amerykańskiej armii. 16 lutego okręt opuścił port Rio de Janeiro i skierował się na północ. Na pokładzie było około 306 pasażerów i 10,8 tys. ton rudy manganu.

Ostatni raz Cyclops widziany był w pobliżu Barbados, ale później jak gdyby rozpłynął się w powietrzu. Specjalistom nie udało się znaleźć zarówno fragmentów wraku, jak i ciał czy też jakichkolwiek śladów, będących wskazówką do rozwiązania zagadki. Jako jedną z wersji przyjęto zatopienie statku w wyniku ogromnego sztormu, ale przeciwnicy tej hipotezy podkreślają, że w oceanie zostałyby chociaż niewielkie ślady katastrofy.

Jednak, jak pisze brytyjski Express, naukowcom udało się ustalić, że nie ma nic zagadkowego w zniknięciu Cyclopsa w obrębie Trójkąta Bermudzkiego. Po dokładnym przeanalizowaniu dokumentów doszli do wniosku, że najprawdopodobniej wystąpiły problemy z powodu przeciążenia jednostki.

Przesłanką tej hipotezy są notatki w dzienniku pokładowym, jakie zostawił kapitan statku, zanim opuścił Jamajkę. Pisze on między innymi o awarii silnika i nieprzystosowaniu okrętu do transportu takich dużych partii ciężkich ładunków.

Zdaniem naukowców węglowiec USS Cyclops (AC-4) płynął z kolosalnym przeciążeniem przy tylko jednym sprawnym silniku.

Zobacz również:

Francuski okręt zwiadowczy wpłynął na Morze Czarne (foto)
Ukraina zaniepokojona aktywnością rosyjskich okrętów podwodnych
Unikalne znalezisko z czasów II wojny światowej w rosyjskiej tajdze (foto)
Tagi:
okręt podwodny, Malezja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz