Widgets Magazine
11:20 18 Październik 2019
Praca przejścia granicznego „Mamonowo-Grzechotki” w obwodzie kaliningradzkim

„Wstrzymanie Małego Ruchu Granicznego to cios dla handlowców, nie dla turystów”

© Sputnik . Igor Zarembo
Świat
Krótki link
2132
Subskrybuj nas na

Zniesienie Małego Ruchu Granicznego z Polską odbiło się głównie na przygranicznych handlarzach, a nie na turystach – powiedział w piątek w Warszawie w rozmowie z dziennikarzami minister kultury i turystyki obwodu kaliningradzkiego Andriej Jermak.

Polska od 4 lipca 2016 roku tymczasowo zawiesiła MRG z powodu szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży. Rosja w odpowiedzi podjęła analogiczne kroki. 2 sierpnia 2016 roku okazało się, że Polska podjęła decyzję o nieprzywróceniu Małego Ruchu Granicznego z obwodem kaliningradzkim. Na granicy z Ukrainą kontrole zostały zniesione już po miesiącu.

MSZ Polski poinformował, że przywrócenia Małego Ruchu Granicznego nie będzie, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa i z uwagi na rosnącą militaryzację obwodu kaliningradzkiego.

„Nie powiedziałbym, że turystów stało się mniej. Zmniejszył się ruch związany z zakupem benzyny, papierosów i tak dalej. Rosyjska wiza kosztuje, trzeba ją załatwiać – to całe wydarzenie. Takich ludzi stało się mniej” - powiedział Jermak.

Zobacz też: Rosja: Rozmieszczanie systemów rakietowych USA w Polsce to „grube naruszenie” traktatu

„Co się tyczy turystów, to nie. Prawdziwych turystów, którzy odbierają rosyjską wizę, ich nie wstrzymuje sytuacja z granicą, kolejkami i tak dalej. Oni spokojnie jadą i żadnych problemów nie ma” - zauważył Jermak.

Według danych ministra w ubiegłym roku obwód kaliningradzki odwiedził 1 milion 520 tysięcy turystów, z czego 172 tysiące to obcokrajowcy. Jermak zauważył, że chodzi właśnie o turystów, a nie przygranicznych handlarzy. „To ludzie, którzy przenocowali w Kaliningradzie. To nie trafik związany z benzyną, choć handlujący nią nieźle na tym zarabiają” - powiedział Jermak

Zgodnie z jego danymi najczęściej region odwiedzają turyści z Niemiec, Polski, Litwy, Białorusi, Kazachstanu. „Są Chorwaci, Belgowie, Francuzi. Jest wielu turystów z Chin, którzy interesują się bursztynem. To nie ci sami chińscy turyści, których spotkać można w Moskwie czy Petersburgu. Ci przyjeżdżają w celach biznesowych” - dodał minister.

Mały Ruch Graniczny z Rosją funkcjonował niecałe 4 lata.

Zobacz również:

Jantarnyj vs Gdańsk: który port będzie liderem?
Rosja wprowadza e-wizy. Na początek Kaliningrad
Polacy „rzucili się” na bezpłatne wizy do Rosji
Tagi:
mały ruch graniczny, Polska, turyści, obwód kaliningradzki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz