17:17 09 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
433
Subskrybuj nas na

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie zamierza podawać się do dymisji z powodu stanu zdrowia. Taką informację przekazał szef Urzędu Kanclerza Federalnego Helge Braun – podaje agencja Reutera.

Według niego polityk czuje się dobrze i jest gotowa pozostać na swoim stanowisku do końca kadencji, która upływa w 2021 roku.

Wysuwała swoją kandydaturę (w 2017 roku) na cztery lata i w związku z zadaniami, jakie przed nami stoją, powinniśmy doprowadzić ten termin do końca – podkreślił Braun.

Zobacz również: Polska zadowolona z wyboru Ursuli von der Leyen

Kiedy to się zaczęło?

Po raz pierwszy Merkel dziwnie drżała w czasie oficjalnego przyjęcia 18 czerwca, na spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Drugi tego typu incydent miał miejsce 27 czerwca – w czasie spotkania z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. Trzeci atak drgawek miał miejsce w czasie spotkania z premierem Finlandii Anttim Rinnem. Ponadto Merkel dwa razy wysłuchała hymnów narodowych, będących wstępem do rozmów, siedząc.

Po licznych komentarzach i publikacjach na ten temat rzecznik kanclerz zdementował doniesienia o poważnej chorobie Angeli Merkel.

Sama Angela Merkel, odpowiadając na pytanie o swój stan zdrowia oświadczyła, że to nic poważnego.

Jestem pewna, że tak jak się samo pojawiło, tak i samo zniknie. Nie mogę powiedzieć nic szczególnego. Czuję się dobrze – mówiła Merkel dziennikarzom.

17 lipca Merkel skończyła 65 lat. Jesienią 2018 roku odeszła ze stanowiska przewodniczącej CDU. Polityk oświadczyła także, że jej obecna kadencja na stanowisku kanclerza będzie ostatnia. Po niej nie zamierza dłużej „zajmować jakichkolwiek stanowisk politycznych”.

Zobacz również:

„Angela Merkel musi przejść badania lekarskie”
Nie tylko drgawki: kolejne niepokojące objawy u Angeli Merkel
Pojawiły się nowe dowody na to, że Merkel jest chora (wideo)
Tagi:
kanclerz, Angela Merkel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz