Widgets Magazine
04:38 16 Październik 2019
Cieśnina Olgi w rejonie miasteczka Barentsburg na archipelagu Spitsbergen

Zmierzono głębokość wiecznej zmarzliny na Syberii. Dane niepokoją

© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
Świat
Krótki link
1222
Subskrybuj nas na

Rosyjscy naukowcy odkryli, jak monitorować stan wiecznej zmarzliny. Nowa metoda pozwoli dokładniej przewidzieć, jak globalne ocieplenie wpływa na wieczną zmarzlinę.

Naukowcy z Moskiewskiego Instytutu Fizyki i Technologii i innych instytutów odkryli, jak monitorować stan wiecznej zmarzliny w zachodniej Syberii, Arktyce, Alasce i polarnych regionach Kanady przy użyciu satelitów klimatycznych.

Naukowcy twierdzą, że za pomocą satelitów można odbierać dane z rozległych obszarów, częściej przeprowadzać obserwacje na dużych szerokościach geograficznych i uniezależnić się od światła słonecznego i warunków atmosferycznych. Ponadto proponowana przez nich metoda jest dość tania.

Zobacz też: Znaleziono obiekt łamiący prawa fizyki

Rosyjscy naukowcy zaczęli opracowywać nową metodę, ponieważ klimatolodzy od dawna poważnie obawiają się, że ocieplenie Arktyki doprowadzi do szybkiego zaniku wszystkich zasobów wiecznej zmarzliny, które powstały w glebach Syberii, Alaski i polarnych regionów Kanady.

Prognozy klimatologów są niepokojące: szacuje się, że około jednej trzeciej wiecznej zmarzliny w południowych regionach Syberii i na Alasce zniknie pod koniec XXI wieku. Problem polega na tym, że z rozmrożonej gleby zostanie uwolniona ogromna ilość materii organicznej. Zwierzęta i szczątki roślin, gromadzone w glebie przez miliony lat, zaczną gnić, uwalniając metan i dwutlenek węgla do atmosfery. Doprowadzi to do pożarów, które przyspieszą globalne ocieplenie.

Według naukowców topnienie wiecznej zmarzliny wpłynie na ponad 70% infrastruktury w polarnych miastach Rosji, Kanady i Stanów Zjednoczonych. Procesy te nie mogą zostać zatrzymane, można je obserwować i przygotowywać się na ich konsekwencje.

Twórcy nowej metody stworzyli komputerowy model gleby, który pozwala dokładnie przewidzieć, jak różne procesy klimatyczne i inne czynniki wpływają na oddziaływanie gleby z promieniowaniem mikrofalowym. Faktem jest, że urządzenia klimatyczne oceniają stan gleby w ten sposób, że promieniowanie mikrofalowe odbija się od powierzchni gleby i jej warstw wewnętrznych. Istnieje jednak wiele błędów, które dają niedokładny obraz całości.

Zobacz też: Astrofizycy odkryli „niemożliwą” czarną dziurę

Sprawdziliśmy dokładność metody na przykładzie równiny Kulunda w zachodniej Syberii. Wymagało to analizy porównawczej danych radiometrii satelitarnej, rzeczywistych parametrów gleby i charakterystyki klimatycznej uzyskanych na stacjach meteorologicznych - wyjaśnił Wasilij Tichonow, profesor nadzwyczajny na Wydziale Fizyki Kosmicznej Moskiewskiego Instytutu Fizyki i Technologii.

Naukowcy wykorzystali dane zebrane przez europejską sondę SMOS, uruchomioną w listopadzie 2009 roku w celu obserwacji gleby, pokrywy śnieżnej i obiegu wody. Naukowcy porównali te dane z pomiarami uzyskanymi na stacjach meteorologicznych w tych samych regionach. W rezultacie nowa metoda określa głębokość zamarzania gleby z dokładnością do 1,6-2 metrów. To pozwoli dokładniej przewidzieć, jak globalne ocieplenie wpłynie na wieczną zmarzlinę.

Zobacz również:

W Kanadzie znaleziono oznaki nadchodzącej katastrofy klimatycznej
Rosja stanie się schronieniem dla uchodźców klimatycznych?
Tagi:
Rosja, klimat
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz