10:28 21 Październik 2020
Świat
Krótki link
4161
Subskrybuj nas na

W nocy z 22 na 23 czerwca „mediolański król kokainy” uciekł z urugwajskiego więzienia. 8 lipca brazylijska policja aresztowała dwóch włoskich zbiegów. Co ich łączy?

Wszyscy oni są członkami Ndranghety. Sputnik Mundo opowiada, jak mafia, która kontroluje 40% światowego rynku kokainy, porusza mackami w Ameryce Południowej.

W Kalabrii, w południowych Włoszech, gdzie żyje 1,9 mln osób, bezrobocie wśród młodzieży jest nadal jednym z najwyższych w regionie OECD, gdzie ponad 55% młodzieży jest bezrobotnych. To tutaj narodziła się pod koniec XIX wieku Ndrangheta i nadal się rozwija.

Zobacz też: Emeryt wpadł na przemycie kokainy pod peruką (foto)

Obroty Ndranghety wynoszą około 43 000 milionów euro rocznie, głównie z nielegalnego handlu narkotykami, działalności firm budowlanych, restauracji i supermarketów.

Jednym z kluczowych punktów było nawiązanie silnych więzi z Ameryką Południową, gdzie zlokalizowani są producenci kokainy i skąd jest ona dostarczana do Europy. „Tutaj są stale obecni, to ma bardzo silne historyczne korzenie (...) Przede wszystkim, to Kolumbia, Peru i Boliwia, czyli kraje produkujące kokainę”, mówi włoski dziennikarz Matteo Forciniti w wywiadzie dla Sputnika Mundo.

Mafia ma dziesiątki osób, którym ufa. Przez dziesięciolecia stale żyją w Ameryce Południowej, zawierają małżeństwa i mają rodziny, stąd prowadzą biznes.

Kolumbijskie kartele ufają Ndranghecie z powodu braku tak zwanych „skruszonych” - tych, którzy donoszą na organizację przestępczą. A także dlatego, że zawsze płacą na czas, „nigdy nie mieli żadnych długów wobec kolumbijskich kolegów”, wyjaśnia Forciniti.

Zobacz też: Chałwa z heroiną na polsko-niemieckiej granicy

Rzadkie pojawienie się „skruszonych” wśród Kalabryjczyków tłumaczy się sposobem rekrutacji członków organizacji. To jest główna różnica w stosunku do innych mafii. Ndrangheta wybiera swoich członków zgodnie z kryterium więzów krwi, co prowadzi do nadzwyczajnej spójności w klanie rodzinnym i komplikuje badanie jego działalności.„To bardzo prosta, elementarna rzecz: nie będziesz donosić na swojego ojca, brata, kuzyna, zdarza się to bardzo rzadko”, wyjaśnia Forciniti.

Ponadto każda rodzina ma pewną autonomię, więc „zarządza swoją działalnością dość niezależnie”.„Dzięki temu sposobowi prowadzenia biznesu narkotykowego, Ndrangheta wywołuje pewne zaufanie w porównaniu z innymi organizacjami przestępczymi, które były bardzo słabe w przeszłości i dzisiaj, na przykład, mafią sycylijską”.

Według Forciniti, z czasem mafia zdobyła „dobrą reputację” w Europie i Ameryce Południowej, co pozwoliło jej cieszyć się „przywilejami” w porównaniu z innymi organizacjami. Na przykład Kalabryjczykom udaje się kupić kokainę po znacznie niższej cenie niż innym mafiom.

Strategia jest zazwyczaj taka sama: w Panamie powstają fikcyjne towarzystwa, a stamtąd organizowany jest załadunek i transport narkotyków. Dostawcy Ndranghety transportują kokainę ciężarówkami przez amazońską dżunglę, w Brazylii ładują ją na statki w porcie Santos, w stanie Sao Paulo, największym w Ameryce Południowej.

Stamtąd wysyłają na przykład pojemniki z trzciną cukrową i wkładają do nich kilka paczek kokainy. Następnie zamykają je i stemplują. Ale w środku pozostawiają inną oficjalną pieczęć, za pomocą której zapieczętują kontener po rozładowaniu kokainy w porcie Gioia Tauro w Kalabrii.

Oprócz obecności w Peru, Kolumbii i Boliwii Forciniti uważa za całkowicie możliwe, że mafia osiedla się w Wenezueli. „Znany włoski badacz Antonio Nicaso mówił o tym, że Ndrangheta próbuje wykorzystać kryzys, szczególnie w zakresie inwestycji i prania brudnych pieniędzy”. Jednocześnie zauważa, że Ndrangheta „ma ważną historyczną obecność w Wenezueli, która rozpoczęła się jeszcze przed rządami Chaveza. To nie jest kwestia ideologiczna. Ndrangheta jest międzynarodowa, działa tam, gdzie może prowadzić interesy”.

Zobacz też: Brytyjscy uczeni znaleźli ślady kokainy w angielskich krewetkach

W Brazylii policja federalna aresztowała dwóch Włochów, członków jednostki operacyjnej Ndranghety w Ameryce Południowej. Jeden z zatrzymanych, Nicola Assisi, był jednym z najważniejszych pośredników kalabryjskiej mafii.

Assisi został wcześniej skazany na 14 lat za handel narkotykami we Włoszech; inny zatrzymany, jego syn Patrick, zajmował co najmniej trzy mieszkania w luksusowym budynku w Praia Grande.

Obaj są uciekinierami od 2014 roku, a w ostatnich latach prawdopodobnie przekroczyli granice Portugalii i Argentyny za pomocą fałszywych paszportów. Assisi jest członkiem tej samej organizacji przestępczej co Rocco Morabito, który uciekł pod koniec czerwca z innymi więźniami z więzienia w Urugwaju.

Zobacz też: „Najlepszą metodą walki z narkotykami jest ich legalizacja”

„Aresztowania nie są nowością, ale częstym zjawiskiem”, powiedział Forciniti. „Te ostatnie wydarzenia tylko potwierdzają starą teorię, że Ndrangheta jest ściśle związana z kontynentem, na którym produkowana jest kokaina, i który jest jej głównym źródłem dochodów”.

Zobacz również:

Kennedy: Rosyjskie władze są jak mafia
Włosi wzięli udział w obchodach Dnia Pamięci Ofiar Mafii
Tagi:
Ameryka Południowa, mafia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz