Widgets Magazine
04:08 15 Październik 2019

Autor idei Storm Area 51 ujawnił się ze strachu przed FBI (wideo)

© Zdjęcie: Facebook/Storm Area 51, They Can't Stop All of Us
Świat
Krótki link
7315
Subskrybuj nas na

Matty Roberts, dwudziestoletni student, który stworzył stronę Savage AF Memes, nie docenił potęgi wirusowych memów, kiedy przemianował grupę na Storm Area 51.

Teraz zrezygnował z anonimowości. Z dwóch powodów: jak mówi, wymyślił i stworzył wydarzenie tylko jako żart. W pierwszych dniach niewiele osób zwróciło na niego uwagę - zapisało się około czterdziestu osób. Ale potem nagle zaczęło się szaleństwo. Mem o szturmie na poligon wojskowy przy użyciu memu Naruto wyprodukował z kolei dziesiątki nowych memów.

Wydarzenie nagle stało się niezwykle popularne: pół miliona ludzi, w tym gwiazdy Hollywood, ogłosiło swój udział w tym wydarzeniu. Lotnictwo USA przygotowuje się do odparcia ataku.

Strefa 51
© AP Photo / Laura Rauch
Roberts zaczął poważnie obawiać się, że wszystko wymknęło się spod kontroli, a agenci FBI już mieli pukać do jego drzwi. Na początek zmienił opis wydarzenia. Na stronie jest teraz napisane, że atak na Strefę 51 jest niczym innym jak memem i żartem, a organizatorzy nie wspierają tych, którzy zamierzają zaatakować schronienie kosmitów.

Pomysł szturmowania ukrycia zielonych ludzików przyszedł mu do głowy po obejrzeniu programu Joe Rogana. Uczestniczył w nim fizyk Bob Lazar, który twierdzi, że jest zaangażowany w badania na terenie Strefy 51 i reżyser Jeremy Corbell. W ubiegłym roku ten duet stworzył dokumentalny film „Bob Lazar: Area 51 & Flying Saucers”.

Matty Roberts przyznał, że już pracuje nad „obcym”, ale jednocześnie całkowicie bezpiecznym i legalnym wydarzeniem w pobliżu Strefy 51. I to jest drugi powód jego wyjścia w real.

Dla wyludnionej Nevady przybycie ogromnej grupy ludzi jest bezprecedensowym szokiem. Właściciele pobliskich moteli, stacji benzynowych i sklepów już teraz liczą przyszłe zyski. Inicjator „szturmu” Nevady nie chce pozostawać z boku. Na stronie związanej z tym wydarzeniem rozpoczęła się już sprzedaż pamiątek: koszulki, T-shirty, plecaki i kubki z odpowiednimi zdjęciami i napisami. Można się spodziewać, że oczywista monetyzacja szalonego pomysłu odstraszy niektórych entuzjastów. Jednak z pewnością pozwoli zarobić dziesiątkom zaangażowanych.

Zobacz również:

Kosmici mogą przypominać makaron
Der Spiegel: Kosmici zagrażają bezpieczeństwu USA?
Tagi:
USA, FBI, Facebook, internet, kosmita
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz