Widgets Magazine
23:08 18 Sierpień 2019
Przechwycenie rosyjskich bombowców przez Koreę Południową

Przechwycenie rosyjskich bombowców przez Koreańczyków (wideo)

© Screenshot: Yonhapnews
Świat
Krótki link
7021

Korea Południowa pokazała przechwycenie rosyjskich samolotów, które rzekomo wleciały w ​​jej strefę identyfikacji obrony powietrznej. Kadry zostały opublikowane na kanale YouTube agencji „Yonhap”.

Jak przekazuje resort, myśliwce południowokoreańskich Sił Powietrznych zostały postawione w stan gotowości i oddały wystrzały ostrzegawcze.

Zaznaczono, że myśliwce F-15K i F-16 na alarm wzbiły się w powietrze. Według wojskowych do strefy identyfikacji wleciały rosyjskie strategiczne bombowce rakietowe Tu-95MS i samolot wczesnego ostrzegania A-50, a także chińskie bombowce odrzutowe H-6.

Zobacz też: Ministerstwo Obrony Rosji reaguje na oskarżenia Seulu o naruszenie przestrzeni powietrznej

Wcześniej Komitet Szefów Sztabów oświadczył, że jeden z rosyjskich samolotów dwukrotnie naruszył granicę kraju, za każdym razem przebywając w jej przestrzeni powietrznej przez trzy minuty. Południowokoreańskie myśliwce wystrzeliły łącznie 20 rakiet sygnalizacyjnych i dały około 360 strzałów w kierunku naruszającego.

MO Rosji dementuje

Ministerstwo Obrony Rosji zdementowało informację, że Siły Powietrzno-Kosmiczne kraju rzekomo naruszyły przestrzeń powietrzną Korei Południowej.

Ministerstwo wskazało, że strategiczne bombowce rakietowe Tu-95MS wykonały zaplanowany lot i nie naruszyły granicy. Południowokoreańskie F-16 jedynie wystrzeliły pułapki cieplne i odleciały, przy tym „nie było żadnego strzału ostrzegawczego”.

W rejonie wysp Dokdo do rosyjskich samolotów zbliżyły się dwa południowokoreańskie myśliwce F-16, które wykonały nieprofesjonalne manewry, przecinając kurs rosyjskich maszyn, przenoszących pociski i stwarzając zagrożenie dla ich bezpieczeństwa – zaznaczyło ministerstwo.

Południowokoreańscy piloci nie kontaktowali się z załogami Tu-95MS i po wyrzuceniu pułapek termicznych wykonali manewr, oddalając się od rosyjskich samolotów – dodano. 

Zobacz też: Dlaczego piloci F-35 chcą sparingu z Su-35S

Jak podkreślono, w trasie rosyjskich maszyn nie wprowadzono zmian i przebiegała zgodnie z zasadami międzynarodowymi, czyli w odległości ponad 25 km od wysp Dokdo.

Rosyjski resort obrony poinformował również, że południowokoreańscy piloci nie po raz pierwszy bezskutecznie próbowali przeszkodzić w wykonywaniu lotów rosyjskiego lotnictwa nad wodami neutralnymi Morza Japońskiego, powołując się na pewną samowolnie ustanowioną przez Koreę Południową „strefę wykrywania obrony przeciwlotniczej”.

Podobne «strefy» nie są przewidziane przez regulamin międzynarodowy i nie są uznawane przez Federację Rosyjską, o czym niejednokrotnie informowano stronę południowokoreańską różnymi kanałami – podkreślono w komunikacie.

Oprócz tego Moskwa zdementowała doniesienia kolegów z Seulu o „wystrzałach ostrzegawczych”.

Zobacz też: W „konflikt” między Rosją a Koreą włącza się Japonia

Żadnego „strzału ostrzegawczego” ze strony południowokoreańskich myśliwców nie było. Gdyby rosyjscy piloci poczuli zagrożenie bezpieczeństwa, reakcja byłaby natychmiastowa – podkreślono.

Zobacz również:

W „konflikt” między Rosją a Koreą włącza się Japonia
Tagi:
Korea Południowa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz