Widgets Magazine
23:08 11 Listopad 2019
Międzynarodowi eksperci z misji poszukiwawczej na miejscu katastrofy malezyjskiego Boeinga 777 w obwodzie donieckim

Eksperci: SBU wypaczyła nagrania rozmów dotyczące katastrofy MH17

© AP Photo /
Świat
Krótki link
71221
Subskrybuj nas na

Starszy śledczy ds. ekspertyzy cyfrowej Akash Rosen z malezyjskiej firmy OGIT Forensic Services twierdzi, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przerobila nagranie rozmów przedstawionych jako dowód w sprawie katastrofy MH17 na Donbasie.

Fakt przekształcenia nagrania w nowym filmie dokumentalnym holenderskiego reżysera Maxa van der Werfa o okolicznościach katastrofy potwierdził też niemiecki ekspert Norman Ritter. 28-minutowy film dokumentalny Maxa van der Werfa, zajmującego się niezależnym śledztwem w sprawie katastrofy, został opublikowany na YouTube w połowie lipca.

„Przeredagowano. Poziom szumów różni się od tego audio tracku. Tu niżej, tam wyżej. A tutaj możecie zobaczyć tak dużo wyciętych elementów. To jasne, można to zobaczyć – brakujące audio” - dodał analityk.

Niemiecki analityk Norman Ritter potwierdził słowa eksperta, zauważając, że rozmowy telefoniczne zostały podrobione drogą dziewięciu oddzielnych manipulacji.

Autor filmu zauważą, że szef Narodowej Służby Dochodzeń Kryminalnych Holandii Wilbert Paulissen oświadczył na konferencji prasowej 18 czerwca, że jako źródło nagrań wystąpiła SBU.

Der Werf i Jerłaszow spotkali się też z kilkoma świadkami z DRL, w szczególności z Aleksandrem z miejscowości Torez i Walentiną Kowalenko ze wsi Krasnyj Oktiabr.

Aleksander opowiedział, że sprzęt rakietowy, który zdaniem wspólnej grupy śledczej został dostarczony przez ukraińsko-rosyjską granicę 17 lipca, znajdowało się w Torez na dzień lub dwa dni przed katastrofą samolotu. Aleksander nie potwierdził, że był to system „Buk”.

Reżyser kilka razy poprosił Walentinę Kowalenko o wskazanie dokładnego kierunku, z którego leciał pocisk w dzień katastrofy. Kobieta mieszkająca w odległości niespełna dwóch kilometrów od miejsca katastrofy opowiedziała, że rakieta leciała od strony wsi Stepanowka, która znajdowała się pod kontrolą ukraińskich żołnierzy.

Wspólna grupa śledcza, która pod kierownictwem prokuratury generalnej Holandii bez udziału Rosji prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności katastrofy, przedstawiła wcześniej wstępne wyniki.

Zobacz również:

UE wzywa Rosję do przyznania się do winy ws. katastrofy MH17
Rosja nie otrzymała wniosku z Holandii o przekazanie podejrzanych w sprawie MH17
Katastrofa MH17: brak rakiety na zdjęciach nie oznacza, że jej tam nie było?
Tagi:
SBU, katastrofa MH17
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz