13:40 14 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
2323
Subskrybuj nas na

Atak na białoruskiego dyplomatę Aleksandra Poganszewa był wynikiem konfliktu między mężczyzną a jego sąsiadem, nie był zabarwiony politycznie – oświadczył gubernator Ankary Wasip Szachin.

Jak powiedział w środę Sputnikowi rzecznik MSZ Białorusi Anatolij Głaz, białoruski dyplomata znajduje się w stanie ciężkim w wyniku rany postrzałowej zadanej mu przez psychicznie niezrównoważoną jednostkę. Według danych źródła w białoruskiej ambasadzie w Ankarze dyplomata otrzymał cztery rany postrzałowe w czasie spaceru ze swoim synem w parku Dikmen w Ankarze.

Według wstępnych informacji atak był wynikiem konfliktu między dyplomatą i jego sąsiadem, nie był zabarwiony politycznie

- powiedział Szachin dziennikarzom. Dodał, że na dyplomatę napadł turecki wojskowy w stanie spoczynku, który po dokonaniu ataku zastrzelił się.

W środę wieczorem nieznany sprawca oddał strzał do wysłannika ambasady Białorusi w Turcji.  Do incydentu doszło w rejonie Çankaya w Ankarze. Doradca do spraw administracyjnych Aleksander Poganszew został ranny w wyniku czterech wystrzałów. Ataku dokonał sąsiad dyplomaty, Turek. Po ataku turecki wojskowy w stanie spoczynku, który dokonał ataku na dyplomatę, zastrzelił się z tej samej broni.

Ciężko rannego Poganszywa przewieziono do szpitala. Znajduje się na oddziale intensywnej terapii. Na razie jego życiu nic nie zagraża.

Zobacz również:

Kupując rosyjskie S-400, Turcja rezygnuje z F-35. A co z Grecją?
Wypadek autokaru z polskimi turystami w Turcji. Kilkadziesiąt rannych
Turcja odpowiedziała na sankcje UE
Tagi:
dyplomacja, strzelanina, atak, Białoruś, Turcja, Ankara
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz