23:54 12 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
11570
Subskrybuj nas na

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała rosyjski tankowiec Neyma za blokowanie ukraińskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej, poinformowała służba prasowa resortu.

Podkreślono, że pracownicy SBU przeprowadzili przeszukanie statku, zabezpieczyli dokumenty i przesłuchali załogę. Aktualnie SBU przygotowuje wniosek o areszt.

Incydent w Cieśninie Kerczeńskiej 

Przypomnijmy, rankiem 25 listopada 2018 roku okręty Marynarki Wojennej Ukrainy „Berdiańsk”, „Nikopol”, a także holownik „Jany Kapu” naruszyły granicę państwową Rosji i przez kilka godzin wykonywały niebezpieczne manewry, nie reagując na uzasadnione żądania rosyjskich wojskowych.

Straż graniczna zatrzymała ukraińskie okręty przy użyciu broni. Trzech marynarzy zostało lekko rannych. Na pokładzie były 24 osoby, w tym dwóch pracowników SBU. Wszyscy zostali oskarżeni o nielegalne przekroczenie granicy państwowej i aresztowani.

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał ten incydent wstępnie przygotowaną prowokacją, której Petro Poroszenko potrzebował w przededniu wyborów prezydenckich z powodu niskiego poparcia. Podkreślił też, że straż graniczna wypełniła obowiązek ochrony granicy.

Most Krymski
© Sputnik . Official information site of the construction of the Crimean bridge
25 czerwca Moskwa wysłała notę do Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza i ambasady Ukrainy. Podkreślono w niej, że proces karny przeciwko 24 ukraińskim marynarzom trwa, ale Rosja jest gotowa wyjść naprzeciw „w ramach prawodawstwa kryminalno-procesowego”.

W odpowiedzi minister spraw zagranicznych ukrainy Pawło Klimkin zażądał od Moskwy natychmiastowego i bezwarunkowego wykonania decyzji Międzynarodowego Trybunału i uwolnienia wszystkich zatrzymanych.

Rosyjski MSZ oświadczył, że odmowa przedyskutowania uwolnienia współobywateli jest paradoksem. Władze Kijowa nie potrzebują samych zatrzymanych marynarzy, lecz tylko szumu wokół tej sytuacji, napisała w Facebooku rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa.

Międzynarodowy Trybunał Prawa Morza zadecydował, że Rosja powinna zwolnić 24 ukraińskich marynarzy, których aresztowano w Cieśninie Kerczeńskiej w listopadzie 2018 roku, a także trzy okręty wojenne.
Zgodnie z wyrokiem trybunału, Moskwa i Kijów powinny powstrzymać się od działań, które mogłyby zaostrzyć spór w odniesieniu do tego incydentu. Poinformowano również, że obie strony mają do 25 czerwca przekazać do trybunału raporty dotyczące listopadowych wydarzeń w cieśnienie.

Decyzja w tej sprawie zapadła w Hamburgu, rosyjska delegacja nie była obecna na posiedzeniu trybunału – powiedział jego rzecznik.

Jak poinformowała „Europejska Prawda”, przewodniczący trybunału Park Hyun Jin stwierdził, że nieobecność jednej ze stron sporu nie jest przeszkodą w podjęciu decyzji.

„Ukraińscy marynarze pozostają w Rosji. Nic się w tej kwestii nie zmieniło”

Rzeczniczka praw człowieka Rosji Tatiana Moskalkowa oświadczyła, że śledczy nie podejmowali jak na razie żadnych decyzji w sprawie zwolnienia ukraińskich marynarzy aresztowanych w Rosji za naruszenie granicy. Wcześniej o osiągnięciu takiego porozumienia mówiła ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmiła Denisowa.

„Jest decyzja Międzynarodowego Trybunału Prawa Morskiego. Przygotowywane są ostatnie dokumenty. Myślę, że niebawem będziemy witać marynarzy na ojczyźnie” - powiedziała Denisowa, cytowana przez ukraińskie media.

Adwokat marynarzy Nikołaj Połozow powiedział przy tym, że nic mu nie wiadomo o takich ustaleniach, i zauważył, że nie bierze udziału w rozmowach i nie jest w stanie powiedzieć, w jakim stadium się znajdują. Ale, dodał Połozow, jeśli wobec marynarzy zostałoby wszczęte jakieś postępowanie, obrona by się o tym dowiedziała, bo marynarze nie będą niczego podpisywać bez adwokatów.

Ławrow: Zachowajcie zasady bezpieczeństwa, a przepłyniecie przez Cieśninę Kerczeńską

Ukraińskie okręty wojenne nie będą miały problemów z przepłynięciem z Morza Czarnego na Azowskie, jeśli zachowają zasady bezpieczeństwa – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

Jak już wielokrotnie mówiliśmy, ukraińskie okręty wojenne mogą bez przeszkód płynąć z Morza Czarnego do swoich portów na Morzu Azowskim. Warunek jest jeden: muszą przestrzegać zasad bezpieczeństwa żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską – powiedział minister w programie „Najważniejsze z Olgą Biełową” na antenie telewizji Zvezda.

Komentując incydent z ukraińskimi okrętami w Cieśninie Kerczeńskiej, Ławrow podkreślił, że „chciano przetestować wytrzymałość tych, którzy zapewniają bezpieczeństwo w Kanale Kerczeńskim i integralność terytorialną Federacji Rosyjskiej”.

Zobacz również:

Media: Ukraina będzie dążyć do ustanowienia międzynarodowego statusu Cieśniny Kerczeńskiej
Ławrow: Zachowajcie zasady bezpieczeństwa, a przepłyniecie przez Cieśninę Kerczeńską
Krym odpowiedział na roszczenia Ukrainy do Cieśniny Kerczeńskiej
Tagi:
Cieśnina Kerczeńska, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz