20:39 22 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
16250
Subskrybuj nas na

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wypuściła marynarzy z zatrzymanego rosyjskiego tankowca w porcie Izmaił w obwodzie odeskim, jednak statek pozostanie na Ukrainie.

O sytuacji poinformował Sputnika attache prasowy ambasady Denis Golenko. Pełnomocnik ds. praw człowieka w Rosji Tatiana Moskalkowa poinformowała, że aktualnie dziesięciu marynarzy jedzie autobusem do Mołdawii, skąd wylecą do Moskwy.

„Nie zostali zatrzymani, jakichkolwiek oskarżeń – ani naruszenia administracyjnego, ani naruszenia prawa karnego, ani naruszenia prawa cywilnego – im nie przedstawiono. Sprawdzili ich paszporty i wsadzili do autobusu” - zaznaczyła.

Czytaj też: Ukraina zajęła rosyjski tankowiec

Zatrzymanie rosyjskiego tankowca skomentował również rosyjski MSZ. Wiceszef resortu dyplomatycznego Grigorij Karasin oświadczył Sputnikowi, że Moskwa uważa, że takie działania są złą wiadomością i kontynuacją prowokacji wielu sił w Kijowie.

Ktoś w Kijowie chce ostrej kontynuacji własnej prowokacji z 25 listopada (w Cieśninie Kerczeńskiej). Będziemy dokładnie analizować aktualną sytuację - powiedział.

Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała rosyjski tankowiec Neyma za blokowanie ukraińskich okrętów w Cieśninie Kerczeńskiej, poinformowała służba prasowa resortu. Podkreślono, że pracownicy SBU przeprowadzili przeszukanie statku, zabezpieczyli dokumenty i przesłuchali załogę. 

Incydent w Cieśninie Kerczeńskiej 

Przypomnijmy, rankiem 25 listopada 2018 roku okręty Marynarki Wojennej Ukrainy „Berdiańsk”, „Nikopol”, a także holownik „Jany Kapu” naruszyły granicę państwową Rosji i przez kilka godzin wykonywały niebezpieczne manewry, nie reagując na uzasadnione żądania rosyjskich wojskowych.

Czytaj też: Ukraina będzie dążyć do ustanowienia międzynarodowego statusu Cieśniny Kerczeńskiej

Straż graniczna zatrzymała ukraińskie okręty przy użyciu broni. Trzech marynarzy zostało lekko rannych. Na pokładzie były 24 osoby, w tym dwóch pracowników SBU. Wszyscy zostali oskarżeni o nielegalne przekroczenie granicy państwowej i aresztowani.

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał ten incydent wstępnie przygotowaną prowokacją, której Petro Poroszenko potrzebował w przededniu wyborów prezydenckich z powodu niskiego poparcia. Podkreślił też, że straż graniczna wypełniła obowiązek ochrony granicy.

Ukraińskie okręty wojenne nie będą miały problemów z przepłynięciem z Morza Czarnego na Azowskie, jeśli zachowają zasady bezpieczeństwa – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

Jak już wielokrotnie mówiliśmy, ukraińskie okręty wojenne mogą bez przeszkód płynąć z Morza Czarnego do swoich portów na Morzu Azowskim. Warunek jest jeden: muszą przestrzegać zasad bezpieczeństwa żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską – powiedział minister w programie „Najważniejsze z Olgą Biełową” na antenie telewizji Zvezda.

Komentując incydent z ukraińskimi okrętami w Cieśninie Kerczeńskiej, Ławrow podkreślił, że „chciano przetestować wytrzymałość tych, którzy zapewniają bezpieczeństwo w Kanale Kerczeńskim i integralność terytorialną Federacji Rosyjskiej”.

Zobacz również:

Iran ujawnił, co się dzieje z załogą brytyjskiego tankowca
Ukraina zajęła rosyjski tankowiec
MSZ Polski: Wzywamy Iran do natychmiastowego uwolnienia brytyjskiego tankowca
Tagi:
tankowiec, Cieśnina Kerczeńska, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz