04:51 20 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
2553
Subskrybuj nas na

Starszy mechanik rosyjskiego tankowca zatrzymany w porcie Izmail, Siergiej Karpow, po przybyciu do Moskwy opowiedział, jak zachowywali się funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, kiedy weszli na pokład statku w celu przeszukania.

Według niego ich działania były poprawne, nie byli niegrzeczni i nie używali siły. Ponadto funkcjonariusze podczas przeszukiwania mówili po rosyjsku.

„Nawet nie było słychać języka ukraińskiego”– dodał.

Jak zaznaczył Karpow, zadawano im standardowe pytania: skąd pochodzą, jak długo płynęli, gdzie byli, jak się tu dostali. Ponadto pracownicy SBU nie ograniczali ich ruchu, a następnie poinformowali, że nie ma żadnych skarg wobec nich.

Zatrzymanie rosyjskiego tankowca Neyma przez SBU
© REUTERS / State Border Guard Service of Ukraine
Mechanik powiedział również, że początkowo całą sytuację potraktowali jako żart.

Potem zobaczyliśmy, że wszystko jest na poważnie. Zauważyliśmy, że stosunek był normalny. Zachowywali się normalnie, nie było żadnego napięcia – powiedział.

Zobacz również: Ukraina wypuściła rosyjskich marynarzy, ale zatrzymała tankowiec

Według Karpowa teraz wszyscy członkowie załogi chcą wrócić do domu. On sam planuje dostać się do Noworosyjska, odpocząć, a następnie poszukać innej pracy. Podsumowując, Karpow powiedział, że spędził 40 lat na morzu, ale taka sytuacja spotkała go po raz pierwszy.

Incydent w Cieśninie Kerczeńskiej 

Przypomnijmy, rankiem 25 listopada 2018 roku okręty Marynarki Wojennej Ukrainy „Berdiańsk”, „Nikopol”, a także holownik „Jany Kapu” naruszyły granicę państwową Rosji i przez kilka godzin wykonywały niebezpieczne manewry, nie reagując na uzasadnione żądania rosyjskich wojskowych.

Straż graniczna zatrzymała ukraińskie okręty przy użyciu broni. Trzech marynarzy zostało lekko rannych. Na pokładzie były 24 osoby, w tym dwóch pracowników SBU. Wszyscy zostali oskarżeni o nielegalne przekroczenie granicy państwowej i aresztowani.

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał ten incydent wstępnie przygotowaną prowokacją, której Petro Poroszenko potrzebował w przededniu wyborów prezydenckich z powodu niskiego poparcia. Podkreślił też, że straż graniczna wypełniła obowiązek ochrony granicy.

Ukraińskie okręty wojenne nie będą miały problemów z przepłynięciem z Morza Czarnego na Azowskie, jeśli zachowają zasady bezpieczeństwa – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

Jak już wielokrotnie mówiliśmy, ukraińskie okręty wojenne mogą bez przeszkód płynąć z Morza Czarnego do swoich portów na Morzu Azowskim. Warunek jest jeden: muszą przestrzegać zasad bezpieczeństwa żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską – powiedział minister w programie „Najważniejsze z Olgą Biełową” na antenie telewizji Zvezda.

Komentując incydent z ukraińskimi okrętami w Cieśninie Kerczeńskiej, Ławrow podkreślił, że „chciano przetestować wytrzymałość tych, którzy zapewniają bezpieczeństwo w Kanale Kerczeńskim i integralność terytorialną Federacji Rosyjskiej”.

Zobacz również:

To Poroszenko przejął rosyjski tankowiec?
Tagi:
tankowiec, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz