10:50 17 Luty 2020
Świat
Krótki link
41735
Subskrybuj nas na

Taką możliwość dopuszcza Siergiej Pereslegin, socjolog, historyk wojskowości, lider grupy „Projektowanie przyszłości”. Ekspert uważa, że trzecia wojna światowa miała już miejsce i zakończyła się porażką jednego z przeciwników.

Pereslegin ma na myśli zimną wojnę i upadek ZSRR. Jego zdaniem w nowej wojnie będą walczyć nie państwa, ale globalne projekty: neoindustrialny chiński, neotradycyjny arabski, amerykański, niemiecko-celtycki (europejski), japoński i rosyjski.

Kolizja projektów nastąpi głównie w przestrzeniach geokultury i geoekonomii, jednak możliwe jest również działanie wojskowe. Będzie ono przybierać formę aktów terrorystycznych mających na celu wyłącznie zniszczenie ludności cywilnej na terytorium europejskiego przeciwnika.

Czytaj też: Jackowski nie pozostawia złudzeń: III wojna światowa już we wrześniu, trzy państwa ruszą na Iran

O ile najważniejsze obiekty wojskowe i przemysłowe nadal mogą być „zasłonięte parasolem” władzy, przywództwo polityczne i wojskowe może im zapewnić ochronę, to jednak ani armia, ani siły specjalne, ani bezpieczeństwo państwowe nie mogą ochronić wszystkich przedszkoli, szkół czy szpitali.

Nie można zapobiec pojawianiu się w niektórych największych międzynarodowych portach lotniczych terrorystów zakażonych infekcją z długim okresem inkubacji.

Przypadki masowych chorób zbiegną się ze szczytem terroru. Wtedy nadejdzie moment przejścia do trzeciego etapu - nagłego ataku specjalnie przygotowanych grup bojowych na cele wojskowe, głównie na lotniskach, węzłach transportowych, elektrowniach jądrowych. Ponieważ w tym momencie możliwości europejskich sił zbrojnych zostaną zminimalizowane, cios ten ma realną szansę na sukces - z oczywistym i strasznym wynikiem strategicznym.

Zobacz również:

Czy grozi nam wybuch III wojny światowej jeszcze w tym roku?
Kto uratuje świat przed III wojną światową
Tagi:
terroryzm, wojna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz