03:20 11 Grudzień 2019
Czarny niedźwiedź

Kanada: kłusownicy rzucili się na genitalia czarnych niedźwiedzi

© Fotolia / Wollertz
Świat
Krótki link
3012
Subskrybuj nas na

W Kanadzie stało się powszechnie wiadome, że kłusownicy polują na czarne niedźwiedzie ze względu na ich genitalia. Co kryje się za tą praktyką?

Nic innego jak chińska medycyna tradycyjna, zgodnie z którą stosowanie leków wytwarzanych na bazie narządów płciowych niedźwiedzi jest korzystne dla męskiej potencji. W wywiadzie dla Sputnika kanadyjski minister środowiska mówił o środkach podjętych w celu zwalczania kłusownictwa.

W Kanadzie kłusownictwo istnieje od niepamiętnych czasów, ale ostatnio przybiera nowe formy. Po niedawnej międzynarodowej operacji Thunderball wymierzonej w przestępstwa przeciwko faunie stało się powszechnie znane to, że w Kanadzie praktykowany jest nowy rodzaj polowania - polowanie na czarne niedźwiedzie amerykańskie ze względu na ich genitalia. Podczas tej operacji, przeprowadzonej na wszystkich kontynentach pod patronatem Interpolu, odnaleziono 23 żywe małpy naczelne, 440 kłów słoni, 4300 ptaków (przedstawicieli gatunków chronionych) i 10 000 żółwi. Polowanie na te zwierzęta jest zabronione.

W Kanadzie, a dokładniej w prowincjach Nouveau-Brunswick, Ontario i Saskatchewan, pracownicy Interpolu przejęli 15 kości prącia i kilka genitaliów (jąder) amerykańskich czarnych niedźwiedzi. Ten gatunek niedźwiedzi jest jednym z symboli kraju. Od 1992 roku obowiązuje ustawa przewidująca bardzo surową karę za takie polowanie.

Czarne niedźwiedzie są chronione przez prawa prowincji i federalne. Ministerstwo Środowiska i Zmian Klimatu odpowiada za wdrożenie ustawy o ochronie dzikich zwierząt i roślin. (...) Istotą tego prawa jest między innymi kontrola nielegalnego transportu dzikich gatunków z jednej prowincji do drugiej i za granicę Kanady. Naruszającym to prawo grozi kara od 5 tysięcy do 12 milionów dolarów kanadyjskich (8,2 miliona euro - red.) (...), a także kara pozbawienia wolności”, wyjaśnia Samantha Bayard, rzeczniczka kanadyjskiego Departamentu Środowiska i Zmian Klimatu, w wywiadzie dla Sputnika.

Najwyraźniej popyt na genitalia czarnych niedźwiedzi bierze się z tradycyjnej medycyny chińskiej. Przynajmniej tak mówi Sheldon Jordan, dyrektor instytucji odpowiedzialnej za egzekwowanie kanadyjskiej ustawy o faunie. Wyraził swój punkt widzenia w wywiadzie dla „La Presse”. Liczne artykuły i raporty mówią o ogólnym popycie ze strony specjalnych chińskich klientów na penisy i jądra niektórych zwierząt. Jest prawdopodobne, że po zabiciu czarnych niedźwiedzi tusze - przynajmniej niektóre części tuszy - są eksportowane do Chin. Jednak nic więcej nie wiadomo na temat interakcji kłusowników na poziomie międzynarodowym.

Uważa się, że w Chinach można nadać nową siłę niektórym częściom ciała poprzez wchłonięcie podobnego narządu (...) Jedzenie penisa i jąder przez mężczyznę czyni go silniejszym i gwarantuje mu pełnowartościowe życie seksualne - wyjaśnia klient restauracji w Pekinie w wywiadzie z 2013 roku.

Nawet jeśli czarne niedźwiedzie nie należą do zagrożonego gatunku, władze kanadyjskie bardzo poważnie podchodzą do nielegalnych polowań na nie. Według rzeczniczki kanadyjskiego Departamentu Środowiska i Zmian Klimatu dokłada się wszelkich starań, aby położyć kres kłusownictwu:

„Operacje, które niedawno przeprowadzono na granicy w celu przechwycenia części tusz czarnych niedźwiedzi, można było przeprowadzić dzięki pracy w zakresie gromadzenia danych przeprowadzonym przez kanadyjski Departament Środowiska i Zmian Klimatu (...). Będziemy nadal czynić wysiłki na rzecz ochrony tego i innych gatunków w zależności od sytuacji i ochrona (gatunkowa zwierząt - red.) pozostanie jednym z naszych priorytetów, tak długo, jak długo sytuacja tego wymaga” - zapewniła Sputnika Samantha Bayard.

Kłusownictwo związane z rynkiem chińskim nie jest niczym nowym. W listopadzie 2018 roku Chiny zakazały, a następnie ponownie zezwoliły na sprzedaż rogów nosorożca na swoim terytorium. Według legendy róg tego zwierzęcia zapobiega rakowi. Gwałtowna zmiana stanowiska Pekinu rozgniewała wiele organizacji ekologicznych. Według danych gazety „Le Monde”, tradycyjna medycyna chińska zarobiła w ten sposób 38 miliardów dolarów 2018 roku. Zwolennicy zwierząt mówią nawet o istnieniu „lobby tradycyjnej medycyny chińskiej”. To „lobby” stara się w miarę możliwości tworzyć przeszkody dla władz kanadyjskich na swoim terytorium:

© Sputnik . Russian Federal Research Institute of Fisheries and Oceanography
„Departament Środowiska i Zmian Klimatu ściśle współpracuje z partnerami kanadyjskimi, takimi jak służba graniczna Services frontaliers du Canada, terytorialnymi agencjami ds. fauny i zasobów naturalnych. Ministerstwo współpracuje również z organizacjami międzynarodowymi, takimi jak Interpol oraz z krajami importującymi w celu powstrzymania nielegalnego handlu - powiedział przedstawiciel Kanady.

Sytuacja związana z kłusownictwem na zamówienie chińskich klientów wyszła na jaw w chwili, gdy stosunki pomiędzy Kanadą a Chinami przechodzą trudny okres. Po aresztowaniu w Vancouver dyrektor Huawei Meng Wanzhou oba kraje są skłócone. Mimo oburzenia obrońców zwierząt kanadyjscy przywódcy nie mają odwagi nadać tej historii piorytetu w relacjach z chińskimi partnerami.

Zobacz również:

Myśliwy w Tomsku pomylił emerytkę z dziką zwierzyną
Amerykański myśliwy przypadkowo znalazł pozostałości „kuzyna” Nessie
Tagi:
kłusownictwo, Kanada
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz