04:43 01 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 176
Subskrybuj nas na

Amerykańska korporacja Boeing celowo hamowała rozwój technologii tankowania na orbicie okołoziemskiej, która jest obecnie uważana za najbardziej perspektywiczną w eksploracji dalekiego kosmosu – pisze ArsTechnica.

Portal zwrócił uwagę na tweet fizyka George'a Sowersa, który kilka lat temu kierował grupą badawczą konsorcjum United Launch Alliance (ULA), przedsięwzięcia joint venture firm Boeing i Lockheed Martin, zajmującego się wynoszeniem ładunków w przestrzeń kosmiczną.

Zespół, którego pracami kierował naukowiec, zajmował się m.in. kwestią tankowania na orbicie, którą Boeing uznał za zagrożenie dla rozwoju superciężkiej rakiety nośnej Space Launch System (SLS), bo rozwiązania zaproponowane przez niego pozwalały badać daleki kosmos przy pomocy istniejących wówczas aparatów.

„Boeing wściekł się i próbował mnie zwolnić. Mój dyrektor generalny wstawił się za mną. Zabroniono nam o tym mówić” – napisał na Twitterze fizyk. Jego zdaniem, gdyby w 2011 roku ULA zaakceptowała koncepcję kriogenicznego górnego stopnia rakiety wielokrotnego użytku Advanced Cryogenic Evolved Stage (ACES), w krótkim czasie Boeing i Lockheed Martin stałyby się światowymi monopolistami w tej technologii.

Zobacz też: Inżynier Boeinga: „Moja rodzina nigdy nie będzie latać 737 Max”

Aktualnie fizyk wykłada w Colorado School of Mines. Przedstawiciele Boeinga zapewnili ArsTechnica, że sprawdzą informacje zamieszczone w poście Sowersa.

Portal zwraca uwagę, że oświadczenie naukowca koreluje ze stanowiskiem senatora Richarda Shelby’a z Alabamy, gdzie znajduje się Centrum Lotów Kosmicznych im. George’a C. Marshalla, w którego obiektach powstaje SLS. Faktycznie zakazał on dyskusji na temat kriogenicznych zbiorników paliwa. ArsTechnica przytacza też wypowiedź byłego administratora NASA Charlesa Boldena, który w 2014 roku apelował o zaprzestanie rozmów dotyczących kriogenicznych zbiorników paliwa, bo „SLS to rzeczywistość”, a Falcon Heavy to jedynie projekt, a także słowa szefa ULA Tory Bruno, który w 2018 roku powiedział, że projekt ACES nie został zakończony, a jedynie opóźniony.

ArsTechnica podkreśla, że obecnie NASA zaczęła zmieniać swoje stanowisko, rozpoczynając wraz z SpaceX opracowywać technologie tankowania orbitalnego rakiety wielokrotnego użytku Starship.

W lipcu Boeing zrezygnował z udziału w przetargu sił powietrznych USA GBSD (Ground-Based Strategic Deterrent), który przewiduje stopniową wyminę do 2027 roku wszystkich 450 międzykontynentalnych pocisków balistycznych bazowania lądowego Minuteman-III (LGM-30G), bo nie mógł przedstawić lepszej propozycji w porównaniu z amerykańską firmą Northrop Grumman.

W tym samym miesiącu prototyp tworzonej przez SpaceX rakiety Starship, znany jako Starhopper, podczas testów na poligonie Boca Chica w Teksasie (USA) wzbił się w powietrze.

Pierwszy lot ciężkiej rakiety nośnej Falcon Heavy odbył się w lutym 2018 roku. Do tej pory przeprowadzono trzy starty, które uznano za udane. Falcon Heavy kosztowała SpaceX 500 mln dolarów, prace trwały 4 lata.

SLS to projekt Boeinga, który pochłoną 14 mld dolarów i 8 lat pracy. Pierwszy lot wyznaczono na 2020 rok, ale najprawdopodobniej zostanie przeniesiony na 2021.

Zobacz również:

W aferze Kuchcińskiego wizerunkowo traci państwo
Rekonstrukcja bitwy pod Gąbinem: „Tragedią Polaków jest to, że walczyli ze sobą”
Monika Jaruzelska: Moim zdaniem to akt wandalizmu
Tagi:
kosmos, NASA, Boeing
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz