07:00 14 Grudzień 2019
RSD-10 Pionier - radziecki pocisk balistyczny średniego zasięgu, obecnie eksponat muzeum poligonu Kapustin Jar

Merkel wini Rosję za rozpad Traktatu INF

© CC BY-SA 3.0 / Leonidl / RSD-10 "Pioneer"
Świat
Krótki link
5339
Subskrybuj nas na

Kanclerz Niemiec Angela Merkel obarczyła Rosję winą za rozpad Traktatu o eliminacji pocisków krótkiego i średniego zasięgu. Poinformowała o tym na konferencji prasowej w Berlinie.

„Wyrażam głębokie ubolewanie, że Rosja naruszyła traktat o eliminacji pocisków krótkiego i średniego zasięgu, co zostało udowodnione, i w taki sposób dała powód do zakończenia tego porozumienia. Tym samym została utracona część systemu ograniczania zbrojeń w Europie i na całym świecie. Będziemy dokładać wszelkich starań, wspólnie z naszymi partnerami w NATO, aby wywierać nacisk na dalsze ograniczanie zbrojeń, zajmiemy się tym w ciągu najbliższych lat” – oświadczyła kanclerz Niemiec.

Według Merkel „NATO znajdzie wspólną odpowiedź” w związku z zerwaniem umowy, o czym wcześniej informował też sekretarz generalny sojuszu Jens Stoltenberg. Berlin „to część NATO i będzie zachowywał się w tej kwestii jak partner” – podkreśliła kanclerz.

Zerwanie Traktatu INF

Rano 2 sierpnia poinformowano, że z inicjatywy Stanów Zjednoczonych Traktat INF został oficjalnie zerwany.

Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu został zawarty między ZSRR a USA w 1987 roku. Zgodnie z traktatem zakazano również tworzenia i rozmieszczania rakiet lądowych o zasięgu od 500 do 5500 km. Zakaz dotyczył zarówno pocisków manewrujących, jak i balistycznych.

Jesienią 2018 roku prezydent USA Donald Trump poinformował o wycofaniu się z Traktatu INF i zrzucił winę na Rosję, która według amerykańskiego przywódcy nie przestrzegała porozumienia. Rosja również miała szereg roszczeń wobec Stanów Zjednoczonych dotyczących na przykład naruszenia umowy w zakresie testowania systemów obrony przeciwrakietowej, a także możliwości zainstalowania zakazanych przez traktat rakiet na tarczy antyrakietowej AEGIS.

Moskwa ostrzegła Waszyngton, że wycofanie się z Traktatu INF może doprowadzić do nieprzewidywalnego wyścigu zbrojeń, ale w końcu została zmuszona do analogicznej odpowiedzi.

3 lipca prezydent Rosji Władimir Putin podpisał ustawę federalną w sprawie zawieszenia Układu o całkowitej likwidacji pocisków pośredniego zasięgu.

USA nie chciały obejrzeć rakiety, która według nich „pogrzebała” traktat INF

Moskwa zasugerowała Waszyngtonowi zapoznanie się z pociskiem, który stał się przyczyną zerwania Traktatu o eliminacji pocisków krótkiego i średniego zasięgu (traktat INF), powiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew w wywiadzie dla rosyjskich mediów. Przypomniał, że oskarżając Rosję o naruszenie traktatu, Stany Zjednoczone „wskazywały na pocisk 9M729”. Patruszew powiedział, że Moskwa zaprosiła Waszyngton do „obejrzenia w zamkniętym trybie” tego pocisku, żeby strona amerykańska otrzymała „wszystkie wyczerpujące informacje na ten temat” i upewniła się, że ta broń nie narusza porozumienia. „Odmówili”, powiedział sekretarz Rady Bezpieczeństwa. Po tym Rosja otwarcie demonstrowała pocisk w obecności delegacji zagranicznych, ale przedstawiciele USA nie przybyli na to wydarzenie i zalecili, aby ich partnerzy z NATO odmówili udziału w nim.

Tagi:
Traktat INF, USA, Niemcy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz