03:44 16 Lipiec 2020
Świat
Krótki link
4125
Subskrybuj nas na

Na zdjęciach asteroidy Ryugu praktycznie nie widać drobnego pyłu, a naukowcy mogą jedynie spekulować, jak właściwie oczyszcza się jej powierzchnia.

Asteroida okołoziemska (162173) Ryugu jest celem japońskiej sondy międzyplanetarnej Hayabusa-2, która w 2018 roku z powodzeniem wysadziła na niej kilka małych zrobotyzowanych modułów. Wiosną tego roku urządzenie zrzuciło na asteroidę ładunek, aby zbadać procesy zachodzące podczas zderzenia ciał kosmicznych, a po kilku miesiącach sama na niej wylądowała, aby zebrać szczątki i do końca 2020 roku sprowadzić je na Ziemię.

Tymczasem astronomowie analizują obrazy i dane zebrane w tym czasie przez Hayabusa-2 i jej roboty. W związku z tym w czasopiśmie Science opublikowano artykuł, którego autorzy zauważyli niezwykle nieoczekiwaną anomalię powierzchni Ryugu: nie widać na niej praktycznie pyłu.

Asteroidy pędzą przez Układ Słoneczny przez setki milionów i miliardów lat i erozja koniecznie pozostawia na nich warstwy pyłu, jak pokazuje na przykład duża asteroida głównego pasa (4) Westa, którą badała amerykańska sonda Dawn. Jednak zdjęcia Ryugu zostały wykonane w wysokiej rozdzielczości i nie można było na nich znaleźć warstwy cząstek mniejszych niż 0,1 mm.

Niemniej jednak pył musi koniecznie spadać na powierzchnię asteroidy. Zatem jego brak wskazuje na działanie jakiegoś rodzaju procesu fizycznego lub geologicznego, który „oczyszcza” Ryugu. Teoretycznie pył może chować się w licznych porach i pęknięciach lub być przenoszony z asteroidy w wyniku zderzenia z meteorytem (meteorytami).

Ponadto możliwe jest, że zbliżanie się do Słońca i nagrzewanie lodu pod powierzchnią Ryugu powoduje jego parowanie i ulatnianie się w kosmos, zabierając ze sobą cząsteczki pyłu. Podobny mechanizm działa na asteroidzie Bennu, do której zbliżyła się sonda OSIRIS-REx. Niestety na Ryugu raczej nie wystarcza lodu do tego.

Autorzy sugerują, że obracając się w stronę Słońca raz jedną, a raz drugą strona, asteroida nagrzewa się nierównomiernie: powoduje to nierównomierne rozszerzanie się i kurczenie, deformację. Podobny proces może prowadzić do gwałtownego pękania jej skał, podczas którego część pyłu jest ukryta w uskokach, a część wyrzucana w kosmos.

Zobacz również:

Czy gigantyczna asteroida faktycznie zagraża Ziemi?
NASA: Jeśli Słońce zmieni się w czarną dziurę, z Ziemi nie zostanie nawet atom
NASA: Do Ziemi zbliża się asteroida wielkości piramidy Cheopsa
Tagi:
naukowcy, asteroida
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz