Widgets Magazine
17:23 15 Październik 2019

Dziwny obiekt „przechytrzył” NASA

© Zdjęcie: NASA/JPL-Caltech
Świat
Krótki link
0 154
Subskrybuj nas na

Zarząd NASA ds. aeronautyki i badań frzestrzeni kosmicznej opublikował zdjęcie tajemniczego zielonego obiektu, który nagle pojawił się w centrum galaktyki NGC 6946 i równie niespodziewanie zniknął.

Według strony internetowej NASA obraz uzyskano za pomocą obserwatorium kosmicznego NuSTAR. Jego główną misją jest badanie supernowej, znacznie masywniejszej niż nasze Słońce. Obserwatorium wykonało zdjęcia galaktyki NGC 6946, gdy tajemniczy obiekt wpadł w kadr. Na zdjęciu wygląda jak zielona plama o nieregularnym kształcie. Znajduje się prawie w samym centrum galaktyki.

Obiekt pojawił się nieoczekiwanie dla astrofizyków. Na pierwszym etapie obserwatorium go nie zarejestrowało. Jednak dziesięć dni później, kiedy rozpoczął się drugi etap, zielona plama była już dość jasna. Widoczna była przez kilka tygodni i według kosmicznych standardów zniknęła w mgnieniu oka. Później inny aparat, obserwatorium rentgenowskie Chandra, pomógł ustalić, że zielona plama była ultraluminescencyjnym źródłem promieniowania rentgenowskiego znanym jako ULX.

Nawiasem mówiąc, jest to dopiero czwarty taki obiekt odkryty przez naukowców, stąd też nadano mu nazwę ULX-4. Co dokładnie było tym źródłem, nie jest jeszcze jasne. Widzialne światło z niego nie zostało wykryte przy użyciu źródła promieniowania rentgenowskiego. Oznacza to, że najprawdopodobniej nie była to supernowa, jak pierwotnie zakładano.

„Dziesięć dni to naprawdę krótki czas na pojawienie się tak jasnego obiektu”, powiedziała główna autorka badania, Hannah Earnshaw z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego. „Zazwyczaj dzięki NuSTAR obserwujemy wolniejsze zmiany w czasie. Ale w tym przypadku mieliśmy szczęście odkryć źródło, które zmienia się bardzo szybko, co jest szalenie ciekawe”.

Naukowcy przedstawili w Astrophysical Journal kilka wersji dotyczących natury obiektu. Według jednej z nich światło pochodziło z czarnej dziury pochłaniającej inny obiekt, na przykład gwiazdę. Jeśli obiekt znajduje się zbyt blisko czarnej dziury, grawitacja może rozerwać go na kawałki, a szczątki przechodzą na bliską orbitę wokół czarnej dziury.

Materiał w wewnętrznej warstwie nowo utworzonego dysku zaczyna poruszać się tak szybko, że nagrzewa się do milionów stopni i zaczyna emitować promienie rentgenowskie.

Zobacz również:

NASA: Jeśli Słońce zmieni się w czarną dziurę, z Ziemi nie zostanie nawet atom
Naukowcy z NASA zbadają pogodę w kosmosie
Tagi:
kosmos, NASA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz