Widgets Magazine
11:27 12 Listopad 2019
Prezentacja raportu nt. okoliczności katastrofy samolotu Boeing 777 Malaysia Airlines na wschodzie Ukrainy 17 lipca 2014 roku w bazie wojskowej Gilze en Rijen w Holandii

Holandia zwróciła się do Rosji o wydanie „świadka” w sprawie MH17

© Sputnik . Maksim Blinov
Świat
Krótki link
16472
Subskrybuj nas na

Holenderska prokuratura generalna prosi Rosję o przekazanie im Władimira Cemacha, który został ptrzewieziony w sobotę z Ukrainy jako świadek w sprawie katastrofy MH17, pisze gazeta "Algemeen Dagblad".

„Biuro prokuratora generalnego zażądało teraz od Rosji ekstradycji Cemacha” - głosi informacja. Holandia wielokrotnie prowadziła rozmowy na wysokim szczeblu z Ukrainą, aby zapobiec przeniesieniu byłego dowódcy jednej z jednostek obrony powietrznej DRL, Władimira Cemacha, do Rosji, powiedział holenderski minister spraw zagranicznych Stef Blok w liście do parlamentu tego kraju. Apel polityka cytuje portal nu.nl.

Według Bloka, holenderska prokuratura nalegała, aby Cemach pozostał dostępny dla śledczych prowadzących dochodzenie w sprawie katastrofy malezyjskiego Boeinga w Donbasie. Ponadto Kijów musiał odłożyć ekstradycję rosyjskich więźniów, aby śledczy mogli ponownie przesłuchać „świadka”, powiedział minister.

Holandia zwróciła się również do Rosji o ekstradycję Cemacha, donosi NOS, powołując się na oświadczenie holenderskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował także o przesłuchaniu Cemacha, którego władze w Kijowie uważają za świadka w sprawie o katastrofę Boeinga.

Dwa dni temu kijowski sąd apelacyjny anulował aresztowanie Cemacha. Krewni mężczyzny poinformowali, że został uprowadzony w lipcu ze swojego mieszkania przez pracowników Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Szef DRL, Denis Puszylin, połączył jego aresztowanie z próbami sfałszowania przez Kijów dowodów w sprawie katastrofy Boeinga.

Dziś samoloty z Rosjanami i Ukraińcami uwolnionymi w ramach umowy pomiędzy Rosją a Ukrainą wylądowały w Kijowie i Moskwie. Późnym latem strony rozpoczęły prace nad jednoczesnym zwolnieniem osób skazanych i zatrzymanych.

Katastrofa MH17: co wiadomo?

Malezyjski Boeing, który leciał do Kuala Lumpur z Amsterdamu rejsem MH17 w lipcu 2014 roku, rozbił się, zginęli wszyscy znajdujący się na pokładzie - 298 osób. Kijów oskarżył powstańców, którzy stwierdzili jednak, że nie posiadają środków mogących zestrzelić samolot na takiej wysokości.

Zespół śledczy pod przewodnictwem holenderskiej prokuratury generalnej, który nie obejmuje Rosji, twierdzi, że samolot został zestrzelony z systemów rakiet przeciwlotniczych Buk, rzekomo należących do 53. brygady przeciwlotniczej rosyjskich sił zbrojnych z Kurska.

Jednocześnie zastępca szefa prokuratury generalnej Rosji Nikołaj Winniczenko zauważył, że Moskwa przekazała Amsterdamowi nie tylko dane rosyjskich radarów, ale także dokumentację wskazującą, że rakieta, która uderzyła w Boeing, należała do Ukrainy. Jednak śledczy te dane zignorowali.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wielokrotnie nazywało zarzuty grupy śledczej bezpodstawnymi, a prezydent Władimir Putin powiedział, że Rosji nie dopuszcza się do badania katastrofy. Ministerstwo Obrony zauważyło również, że wszystkie pociski, których silnik jednego z nich zademonstrowała wspólna komisja, zostały zutylizowane w 2011 roku.

Czerwcowe wnioski śledztwa

W czerwcu międzynarodowe dochodzenie w sprawie katastrofy rejsu MH17 ogłosiło, że uważa cztery osoby za zaangażowane w dostarczenie systemu obrony powietrznej Buk na stanowisko w Donbasie i atak na malezyjskiego Boeinga: Rosjan Igora Girkina, Siergieja Dubinskiego i Olega Pułatowa, a także Ukraińca Leonida Charczenko.

Zostaną oni oskarżeni o morderstwo, a grupa śledcza wyda międzynarodowe nakazy aresztowania. W Moskwie ustalenia z dochodzenia zostały ponownie nazwane bezpodstawnymi i Rosja zażądała konkretnych dowodów. Rosyjscy dyplomaci wątpią również w jakość pracy Wspólnej Grupy Śledczej. Sąd w sprawie katastrofy MH17 odbędzie się w Holandii. Rozpocznie się 9 marca 2020 roku.

Zobacz również:

Katastrofa MH17: Kto i co ukrywa? Prywatny detektyw chce opublikować nieznane fakty
Premier Malezji skrytykował dochodzenie ws. MH17
Tagi:
Rosja, MH17
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz