Widgets Magazine
19:48 19 Październik 2019
Dym w wyniku ataku drona na obiekty Saudi Aramco дрона на объекты Saudi Aramco w Buqayq

Arabia Saudyjska odpowie za kryzys naftowy

© REUTERS / VIDEOS OBTAINED BY REUTERS
Świat
Krótki link
8411
Subskrybuj nas na

Niezdolność Arabii Saudyjskiej do obrony własnych strategicznych obiektów naftowych budzi zdumienie, tym bardziej że kraj zajmuje trzecie miejsce na świecie pod względem wydatków na obronę.

Z takim oświadczeniem wystąpił były ambasador USA w Omanie Gary Grappo – podaje CNBC.

Grappo powiedział, że kierownictwo królestwa będzie musiało wyjaśnić, jak to możliwe, że doszło do tego rodzaju ataku na kluczową w produkcji ropy infrastrukturę.

Według danych Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) w 2018 roku Rijad wydał na obronę 67,6 miliardów dolarów. Pod tym względem ustępuje on tylko USA i Chinom.

Grappo, zajmujący też kierownicze stanowiska w ambasadach USA w Rijadzie i Bagdadzie, przyznał, że nie tak łatwo zauważyć podlatujące drony, ale to nie pierwszy tego typu atak. Dlatego, przekonuje Grappo, saudyjscy wojskowi powinni byli przewidzieć możliwość takiego ataku.

14 września doszło do ataku na instalację do przerobu ropy i duże złoże, będące własnością państwowej spółki Saudi Aramco.

Pożar, do którego doszło na skutek ataku, poważnie uszkodził infrastrukturę, co spowodowało dwukrotny spadek wydobycia ropy w Arabii Saudyjskiej, a ceny ropy odnotowały najwyższy od 30 lat poziom. Odpowiedzialność za atak wzięli na siebie jemeńscy powstańcy Huti, ale USA są zdania, że atakiem kierował Iran. Teheran odrzuca jakikolwiek związek z atakami.

Zobacz również:

„USA chcą skonfrontować Iran i Arabię Saudyjską”
Trump: Nie potrzebujemy ropy i gazu z Bliskiego Wschodu
Nad Arabią Saudyjską „wisi groźba” nowych ataków na obiekty naftowe
Tagi:
dron, atak, ropa naftowa, Arabia Saudyjska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz