Widgets Magazine
05:04 16 Październik 2019

Starcie atomowych tytanów. Leninowski Komsomoł kontra Nautilus

© Zdjęcie: The U.S. National Archives and Records Administration
Świat
Krótki link
Autor
3240
Subskrybuj nas na

Szybka, dobrze uzbrojona i zbyt skomplikowana jak na swoje czasy – równo 65 lat temu, 30 września 1954 roku, United States Navy podniosła flagę na pierwszym na świecie okręcie podwodnym o napędzie atomowym USS „Nautilus”.

Jednak Amerykanie niedługo mieli przewagę. Trzy lata później z pochylni zwodowano „Leninowski Komsomoł”. Oba okręty określiły oblicze współczesnej floty podwodnej, w obu przypadkach na pokładach doszło do tragicznych wydarzeń. Jakie były początki ery okrętów podwodnych o napędzie atomowym.

Pierwszy reaktor

Bitwy morskie II wojny światowej ujawniły wady okrętów podwodnych o napędzie diesel-elektrycznym. Mogły one przebywać pod wodą określoną ilość godzin, dowódcy często wydawali rozkazy do wynurzenia, aby naładować akumulatory i uzupełnić zapasy powietrza. W wynurzeniu jednostki były narażone na ataki z powietrza i traciły swój główny atut – skrytość.

Wraz z nastaniem zimnej wojny Związek Radziecki i Stany Zjednoczone skierowały wszystkie swoje wysiłki na stworzenie zupełnie nowego silnika elektrycznego dla okrętów podwodnych – opartego na reaktorze jądrowym. Okręty podwodne z takim „sercem” mogły pozostawać pod wodą przez prawie nieograniczony czas, wynurzając się tylko w celu uzupełnienia zapasów żywności, ponownego uzbrojenia i zmiany załogi.

Pierwszy amerykański atomowy okręt podwodny USS Nautilus (SS-571)
© AP Photo / stf
Pierwszy amerykański atomowy okręt podwodny USS Nautilus (SS-571)

Do prac nad okrętowym reaktorem jądrowym dla marynarki wojennej amerykańscy inżynierowie przystąpili w 1939 roku, ale z powodu wybuchu II wojny światowej nastąpiło opóźnienie. Na początku lat 50. XX wieku Kongres wydzielił pieniądze na budowę pierwszego okrętu podwodnego o napędzie atomowym – 37 mln dolarów.

„Nautilus” został zwodowany w styczniu 1954 roku. Od okrętów diesel-elektrycznych różnił się nie tylko reaktorem, ale też konstrukcją kadłuba, lokalizacją zbiorników, pomieszczeń i wyposażeniem. Przy wyporności wynoszącej cztery tysiące ton dwuwałowy silnik pozwalał na rozwinięcie pod wodą prędkości do 20 węzłów. W razie awarii były jeszcze dwa generatory diesla.

Załoga „Nautilusa” składała się ze 100 marynarzy i 11 oficerów. Uzbrojenie: sekcja dziobowa okrętu mieściła sześć wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm oraz 26 torped. Maksymalna głębokość zanurzenia, według współczesnych standardów, była niewielka - nieco ponad 200 metrów. Pod względem emisji hałasu był, delikatnie mówiąc, daleki od ideału. Turbiny wytwarzały takie wibracje, że sonar „głuchł” już przy prędkości czterech węzłów. Negatywne doświadczenia zostały jednak uwzględnione w przyszłości.

Do sytuacji awaryjnych na „Nautilusie” dochodziło wielokrotnie. Były one związane z brakiem doświadczenia w obsłudze takich okrętów. W 1957 roku podczas próby wypłynięcia na powierzchnię na biegunie północnym jednostka natknęła się na dryfujące kry i uszkodziła peryskop. Udało jej się zdobyć szczyt planety dopiero rok później. „Nautilus” był pierwszym okrętem w historii, który dopłynął tam o „własnych siłach”.

Odpalenie rakiety Buława z krążownika Jurij Dołgorukij w kierunku poligonu Kura
© Sputnik . Ministry of Defence of the Russian Federation
W trakcie pełnienia dyżuru bojowego okręt zaczął przeciekać, a później na jego pokładzie wybuch pożar z powodu zapalenia się izolacji termicznej turbiny wysokociśnieniowej. Nie było ofiar. W 1966 roku okręt podwodny staranował lotniskowiec USS Essex, przebijając kadłub poniżej linii wodnej. Lotniskowiec popłynął dalej, a okręt podwodny obrał kurs na bazę z poważnymi uszkodzeniami.

Odpowiedź Związku Radzieckiego

Pierwszy radziecki okręt podwodny K-3 „Leninowski Komsomoł” był szybszy i schodził głębiej pod wodę: 30 węzłów, 300 metrów. W okręcie zamontowano dwa reaktory wodno-ciśnieniowe i silnik dwuwałowy. Załoga składała się z 104 marynarzy. Jednostka mogła przebywać pod wodą rekordowe dwa miesiące przeciwko jednemu w przypadku „Nautilusa”.

Radzieccy stratedzy opracowali ten okręt jako narzędzie do przeprowadzania ataków z użyciem ciężkich torped z głowicą jądrową na wojskowe bazy morskie USA. Później zdecydowali się na uzbrojenie go w osiem standardowych wyrzutni torpedowych. Amunicja to dwadzieścia konwencjonalnych torped i sześć z głowicami jądrowymi o wadze 15 kiloton każda.

Okręt podwodny „Leninowski Komsomoł
Okręt podwodny „Leninowski Komsomoł"

W pierwszy dyżur bojowy „Leninowski Komsomoł” wypłynął w 1961 roku. Rok później długo przemieszczał się pod lodami Arktyki. Było to obarczone ogromnym ryzykiem. Grubość pokrywy lodowej nad głowami marynarzy wynosiła nawet 25 metrów. Poszukiwanie naturalnej przerębli w jednolitej pokrywie lodowej, by wynurzyć się, przekształciło się w ryzykowne zadanie. Okręt hałasował, a hałas wytwarzany przez śmigła odbijał się od pancerza lodowego i przeszkadzał akustykom. Jednak załoga poradziła sobie z tym zadaniem - 17 lipca 1962 roku „Leninowski Komsomoł wypłynął na powierzchnię niedaleko bieguna północnego.

Atomowy okręt podwodny w sumie odbył siedem dyżurów bojowych, uczestniczył w ćwiczeniach państw Układu Warszawskiego „Północ”. Sześć razy dowództwo Floty Północnej ogłosiło „Leninowskiego Komsomolca” „doskonałym okrętem podwodnym”. 228 marynarzy, którzy służyli na K-3 w różnych latach, nagrodzono orderami i medalami.

Były też tragiczne karty w historii „Leninowskiego Komsomolca”. 8 września 1967 roku podczas powrotu do Griemichy, K-3 znajdował się na Morzu Norweskim. Na głębokości 50 metrów doszło do wybuchu pożaru w pierwszym i drugim przedziale torpedowym. Zginęło 39 osób. Na szczęście udało się zapobiec eksplozji torped, jednostka samodzielnie wróciła do bazy.

Okręt podwodny „Leninowski Komsomoł
© Sputnik . Mesjatsev
Okręt podwodny „Leninowski Komsomoł"

I „Nautilus”, i „Leninowski Komsomoł” stały się symbolami epoki narodzin potężnych okrętów podwodnych o napędzie atomowym. Dziś wiodące potęgi wojskowe mają znacznie szybsze i bardziej zaawansowane technicznie okręty podwodne, ale wszystkie wywodzą się z wczesnych radzieckich i amerykańskich jednostek tego typu.

Na tych okrętach marynarze uczyli się obsługi reaktorów jądrowych i walczyli z „dziecięcymi” chorobami. Nie wszystko poszło jak po maśle, ale teraz, po latach, można jedynie zachwycać się męstwem załóg, które jako pierwsze wyruszyły w rejs jednostkami napędzanymi paliwem jądrowym.

Zobacz również:

Ujawniono „szalony plan NATO” w walce z radzieckimi okrętami podwodnymi
Ukraina zaniepokojona aktywnością rosyjskich okrętów podwodnych
USA: Znaleziono zaginiony statek widmo (foto)
Eksperci: Polska jest bezbronna wobec rosyjskich okrętów podwodnych
Tagi:
paliwo atomowe, ZSRR, USA, okręt podwodny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz