15:44 12 Grudzień 2019
Trumna

Mężczyzna wrócił do domu po własnym pogrzebie

© Fotolia / Marcin Sadlowski
Świat
Krótki link
3230
Subskrybuj nas na

Mieszkaniec indonezyjskiej wsi Gesikan (prowincja Wschodnia Jawa) wrócił do domu po własnym pogrzebie – pisze Asia One. Jak doszło do tego zdarzenia?

Jak przekazuje agencja, wszystko zaczęło się od wypadku, w którym zginął pewien mężczyzna bez dokumentów. Ciało było tak zmasakrowane, że nie można go było zidentyfikować. Policja ustaliła właściciela motocyklu – był nim 40-letni budowlaniec Sunarto i uznała, że to właśnie on zginął.

Ciało zostało przekazane rodzinie, która również nie była w stanie potwierdzić, że są to rzeczywiście zwłoki Sunarto. Mężczyznę pochowano, jednak po siedmiu godzinach Indonezyjczyk jak gdyby nigdy nic wrócił do domu.

Okazało się, że jakiś czas temu pożyczył pieniądze od znajomego o imieniu Wariim i zostawił mu pod zastaw swój motocykl. Najprawdopodobniej zwłoki należały właśnie do niego. Rodzina Wariima została powiadomiona o jego śmierci, jednak krewni postanowili nie organizować jeszcze jednego pogrzebu, a po prostu zmienić imię na nagrobku.

Zobacz również:

Pilot pobił stewardessę (wideo)
Tagi:
wypadek, Indonezja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz