01:32 14 Listopad 2019
Myśliwy na Alasce

Amerykański gubernator dostał „ostrzeżenie”: Rosja zamierza anektować Alaskę

© Zdjęcie: Paxson Woelber
Świat
Krótki link
6413
Subskrybuj nas na

Gubernator Alaski Mike’a Dunleavy otrzymał telefon, po którym z pewnością nie mógł spać spokojnie. Dostał ostrzeżenie, że Rosja planuje aneksję Alaski.

Rosyjscy prankerzy Wowan i Lexus wyprowadzili w pole gubernatora Alaski Mike’a Dunleavy’a, podając się za byłego premiera Ukrainy Wołodymyra Hrojsmana i byłego ambasadora Ukrainy w USA Wałerija Czałyja, „ostrzegając”, że Rosja zmierza anektować Alaskę.

Rozmowa została opublikowana na kanale prankerów na YouTube. W jej trakcie Wowan i Lexus, podając się za premiera Ukrainy i ambasadora Czałyja, przekonywali gubernatora o tym, że Moskwa „przeprowadza kampanię w Waszyngtonie”, do której przyłączył się popularny raper 50Cent, śpiewający o tym, by oddano Alaskę Rosji, bo łączy je „bania, wódka, akordeon i łosoś”, a niebezpiecznego rosyjskiego piosenkarza Nikołaja Rastorgujewa należy wciągnąć na amerykańską czarną listę, aresztować i przesłuchać.

Prankerzy utrzymywali, że podstępny plan Rosji polega na przeprowadzeniu fałszywego referendum w sprawie niepodległości Alaski, po czym rozpocznie się procedura włączenia jej do FR.

„Mogę nawet wymienić nazwiska, np. Ksenia Sobczak. Jest krewną prezydent Putina, prezenterką telewizyjną, ale przyjeżdża z misją i nieoficjalnie rozmawia z przedstawicielami różnych sił politycznych, sił obywatelskich. Teraz wybiera się na Alaskę, aby zorganizować tam prowokacje” – mówił pranker, podający się za premiera Ukrainy.

„Z pewnością przekażemy Pana informacje do Waszyngtonu” – zapewnił Dunleavy.

Drugi pranker przekonywał gubernatora, że Rosja już przeprowadza kampanię na rzecz przyłączenia Alaski. Dunleavy odpowiedział, że docierały do niego plotki na ten temat, ale nie był ich pewien.

„Dzieje się to teraz, w Waszyngtonie. W tej chwili. Pod oknami naszej ambasady trwa koncert rosyjskiego wykonawcy. Popularny rosyjski raper – 50Cent – śpiewa utwór, w którym domaga się zwrócenia Alaski Rosji i straszy konsekwencjami. W piosence jest mowa, że Alaskę łączy z Rosją bania, wódka, akordeon i łosoś. Otworzę okno, aby pan mógł słyszeć” – powiedział jeden z rozmówców gubernatora, po czym na nagraniu słuchać piosenkę zespołu Lube „Nie udawaj głupca, Ameryko” w języku rosyjskim. Jak dodaje, wielu szczęśliwych Amerykanów słucha tego koncertu.

Przekonywali również Dunleavy’a, że wykonawca tego utworu, Nikołaj Rastorgujew, jest „bardzo niebezpiecznym człowiekiem, którego trzeba zatrzymać i przesłuchać”, bo prowadzi działalność wywrotową i rozdaje ludziom pieniądze. Na co śpieszący się na kolejne spotkanie gubernator pyta, jak się pisze jego nazwisko.

Z nagrania wynika, że rozmowa odbyła się kilka miesięcy temu, ale dopiero w piątek została zamieszczona na YouTube.

Zobacz również:

Incydent z amerykańskimi dyplomatami: MSZ Rosji reaguje
Cudem uniknęła śmierci: upadła na tory, gdy nadjeżdżał pociąg
Tuska nie chcą wypuszczać z Brukseli?
Tagi:
aneksja, Alaska, USA, Rosja, prankerzy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz