12:15 15 Listopad 2019
Protest „Spain: sit and talk” w Barcelonie

Katalończycy wzywają do protestowania „na siedząco”

© REUTERS / Jon Nazca
Świat
Krótki link
Reakcja na wyroki w sprawie katalońskiego referendum (8)
260
Subskrybuj nas na

W poniedziałek po południu przed przedstawicielstwem rządu Hiszpanii w Barcelonie trwa siedzący protest, w którym bierze udział kilkaset osób na wezwanie organizacji TsunamiDemocratic.

Protestujący – głównie młodzież – przynieśli tabliczki z napisem „Spain: sit and talk”. Wykrzykują żądania uwolnienia katalońskich polityków skazanych przez Sąd Najwyższy za ich udział w organizacji nielegalnego referendum w sprawie niepodległości. Tłum skanduje również „Katalonia – antyfaszyści” i śpiewa piosenkę „Bella Ciao”, która często towarzyszy protestom w Europie.

Protest odbywa się w obecności oddziałów policji, ruch na sąsiednich ulicach jest częściowo zablokowany.

Akcja odbywa się na tle wizyty w Barcelonie p. o. premiera Hiszpanii Pedro Sancheza. Polityk przybył do Barcelony w poniedziałek rano, spotkał się z policjantami i udał się do szpitali, gdzie leczeni są funkcjonariusze, którzy ucierpieli podczas protestów.

Wiece, blokady dróg, torów kolejowych i zamieszki rozpoczęły się w Katalonii 14 października po tym, jak Sąd Najwyższy Hiszpanii skazał 12 katalońskich polityków za ich udział w przeprowadzeniu nielegalnego referendum w sprawie niepodległości.

Podczas starć w różnych miastach wspólnoty autonomicznej w ciągu tygodnia rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 300 przedstawicieli organów ścigania. Od początku zamieszek zatrzymano około 200 osób, w tym około 30 osób przebywa w tymczasowym areszcie.

 

 

Tematy:
Reakcja na wyroki w sprawie katalońskiego referendum (8)

Zobacz również:

Zamieszki w Katalonii uderzają rykoszetem w Sagrada Familia
W Katalonii rozpoczął się strajk generalny
Przeciwnicy niepodległości Katalonii protestują w Barcelonie
Tagi:
protest, niepodległość, Hiszpania, Katalonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz