Świat
Krótki link
31249
Subskrybuj nas na

Ukraiński pułk „Azow” nazwał wezwanie 40 kongresmanów USA do wpisania go na listę zagranicznych organizacji terrorystycznych „atakiem informacyjnym na Ukrainę, jej suwerenność i bezpieczeństwo publiczne” - czytamy w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek na stronie internetowej pułku.

Wcześniej 40 kongresmenów wysłało list do sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego batalion „Azow” nie znajduje się na liście „zagranicznych organizacji terrorystycznych”. W liście zaznaczono, że ONZ odnotowała przypadki łamania praw człowieka i tortur „w stosunkowo krótkiej historii tej grupy”. Kongresmeni podkreślają, powołując się na FBI, że mimo to batalion nadal rekrutuje, radykalizuje i szkoli amerykańskich obywateli.

Szeroki rozgłos w ostatnich dniach zdobył apel 40 członków amerykańskiej Izby Reprezentantów o uznanie pułku «Azow» za rzekomo terrorystyczną organizację. Przywódcy pułku «Azow» twierdzą, że apel ten jest niczym innym, jak atakiem informacyjnym na Ukrainę, jej suwerenność i bezpieczeństwo publiczne - czytamy w oświadczeniu.

W oświadczeniu apel kongresmanów nazwano „kompletną bzdurą”.

„Pułk «Azow», jako oficjalna struktura Gwardii Narodowej, podlega Ministerstwu Spraw Wewnętrznych Ukrainy i Sztabowi Generalnemu i uważamy, że utożsamiając «Azow» z terrorystami, 40 członków Izby Reprezentantów USA zrównało z terrorystami wszystkie inne ukraińskie jednostki, które broniły Ukrainy na froncie” - uważa pułk.

Azow jest jednym z „batalionów ochotniczych”, które zostały sfinansowane ze źródeł prywatnych i uczestniczyły w operacji wojskowej w południowo-wschodniej Ukrainie. Kijów stwierdził później, że w kraju nie powinno być żadnych nielegalnych grup zbrojnych, a ochotników zaproszono do przyłączenia się do szeregów Sił Zbrojnych.

Zobacz również:

Azow w nowej odsłonie będzie pilnował porządku na Ukrainie
Tagi:
terroryzm, Azow, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz