11:59 03 Sierpień 2020
Świat
Krótki link
1314
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony poinformowało o przechwyceniu bombowca Sił Powietrznych USA nad Morzem Czarnym. Minister obrony wyjaśnił, że rosyjski myśliwiec eskortował amerykański bombowiec B-52H, gdy ten zbliżył się do rosyjskiej granicy na Morzu Czarnym.

Jak dodano, do zdarzenia doszło 19 października. Najpierw przy zbliżaniu się do akwenu Morza Czarnego B-52H towarzyszyły rosyjskie środki kontroli przestrzeni powietrznej. Gdy amerykański samolot zbliżył się do rosyjskiej granicy, Su-27 wyleciał mu naprzeciw i towarzyszył „na całym odcinku lotu wzdłuż granicy wód terytorialnych Rosji w odległości około 70 kilometrów od niego”.

Po wykonaniu zadania Su-27 wrócił na lotnisko bazowe na Krymie.

Wcześniej dowództwo Sił Zbrojnych USA w Europie poinformowało, że para strategicznych bombowców B-52H Stratofortress odbyła lot szkoleniowy nad Morzem Czarnym w ramach „integracji i przygotowań do współpracy z europejskimi sojusznikami i partnerami”.

Przy tym, według danych portalu monitorującego PlaneRadar, jeden z samolotów zbliżył się do Krymu i symulował bombardowanie.

Amerykanie regularnie penetrują rosyjskie granice

To nie jest pierwszy przypadek pojawienia się amerykańskich bombowców przy rosyjskich granicach. W marcu jeden B-52H kilkakrotnie symulował bombardowanie bazy Floty Bałtyckiej, podczas gdy dwa inne oblatywały obwód kaliningradzki. Z powodu tych lotów rosyjscy wojskowi kilkakrotnie wysyłali myśliwce.

Jak zaznaczył rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, pojawienie się amerykańskich bombowców w pobliżu granic Rosji stwarza dodatkowe napięcie. Ministerstwo Obrony wielokrotnie wzywało Pentagon do zrezygnowania z takich operacji, ale ten odmówił.

Zobacz również:

USA przerzuciły do Europy bombowiec strategiczny B-52
Rosjanie wspominają „przerzucenie cycków na plecy” w Su-27
Polskie myśliwce „pomogły” Belgii eskortować rosyjskie Tu-160 i Su-27
Su-27 „narozrabiał” w Belgii (wideo)
Tagi:
Su-27, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz