21:37 09 Grudzień 2019
Brexit

Jest decyzja PE ws. przedłużenia Brexitu

© CC0
Świat
Krótki link
185
Subskrybuj nas na

PE podjął decyzję w sprawie przedłużenia wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Jak poinformowano, termin zostanie odroczony do 31 stycznia 2020 roku.

„Po spotkaniu Konferencji Przewodniczących PE liderzy grup PE poparli elastyczne przedłużenie do 31 stycznia 2020 roku. Szef PE David Sassoli napisał list w tej sprawie do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska” - napisał rzecznik PE Jaume Duch w Twitterze.

​We wtorek wieczorem przewodniczący Rady Europy Donald Tusk zareagował na decyzję Borisa Johnsona o wstrzymaniu procesu ratyfikacji Porozumienia o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

„Zważywszy na decyzję premiera Borisa Johnsona o wstrzymaniu procesu ratyfikacji Porozumienia o Wyjściu i w celu uniknięcia wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy, rekomenduję UE przyjęcie wniosku Wielkiej Brytanii o przedłużenie. W tym celu przedłożę procedurę pisemną” - napisał wówczas Tusk w Twitterze.

„I tak się trudno rozstać”

W ubiegły czwartek Unia Europejska i Wielka Brytania po kilku tygodniach intensywnych i niełatwych rozmów wynegocjowały nową umowę ws. warunków Brexitu, zatwierdzoną następnie przez szczyt szefów 27 państw pozostających we wspólnocie.

Poprzedni wariant umowy był trzykrotnie odrzucany przez brytyjskich deputowanych, w związku z czym termin opuszczenia UE został przesunięty z 29 marca na 31 października tego roku. 19 października brytyjski parlament nie zatwierdził umowy, którą premier Boris Johnson uzgodnił z Brukselą. Z dokumentu wynika, że po Brexicie zostanie utworzona granica celna, która zapewni Irlandii Północnej specjalne warunki handlowe.

Wcześniej brytyjskie media, powołując się na źródło w parlamencie, podały, że premier Johnson wysłał do Donalda Tuska trzy listy. Pierwszy to skan wzoru, dołączonego do ustawy, która zobowiązała premiera do poproszenia Brukselę o więcej czasu - do 31 stycznia 2020 roku. Na dole tego listu brakowało podpisu Johnsona. W drugim premier tłumaczy, że tak naprawdę nie chce odroczenia Brexitu. Z kolei w trzecim piśmie zawarł komentarze Tima Barrowa, ambasadora Wielkiej Brytanii w UE.

Z kolei brytyjska opozycja zapowiada, że pociągnie do odpowiedzialności premiera Borisa Johnsona. Zdaniem Johna McDonnella, który w laburzystowskim gabinecie cieni pełni funkcję ministra finansów, list Johnsona do Tuska jest niedojrzałą, arogancką reakcją na decyzję parlamentu.

„Johnson jako premier ma pogardliwy stosunek do decyzji parlamentu i sądów. Jego niedojrzała odmowa podpisania listu (z wnioskiem o odroczenie terminu Brexitu) potwierdza nasze podejrzenia, że Johnson ze swoją arogancją uważa, iż stoi ponad prawem i ponad odpowiedzialnością” – napisał McDonnella na Twitterze.

Zobacz również:

Donald Tusk: Rekomenduję UE przyjęcie wniosku Wielkiej Brytanii o opóźnienie Brexitu
Brexit „zaszkodzi całemu światu”
Strasburg: Europosłowie debatują ws. Brexitu, rolnicy strajkują
Johnson wstrzymał prace nad ustawą ws. Brexitu
Tagi:
Brexit, Parlament Europejski, Donald Tusk, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz