17:19 14 Grudzień 2019
Orzeł

Orlica „puści z torbami” rosyjskich ornitologów. Wysyła SMS-y z Iranu

© Zdjęcie : Pixabay / DomenicBlair
Świat
Krótki link
4141
Subskrybuj nas na

Orlica stepowa Min z Chakasji wpędziła w kłopoty rosyjskich ornitologów. Po lecie spędzonym w Kazachstanie poleciała nie do Rosji, na co liczyli syberyjscy naukowcy, a na wysypisko śmieci do Iranu.

W rezultacie urządzenie śledzące GPS umieszczone na drapieżniku zaczęło wysyłać dziesiątki drogich wiadomości SMS w roamingu.

Ornitolodzy gromadzą informacje na temat migracji orłów stepowych przy pomocy specjalnych nadajników. Gdy ptaki znajdują się w zasięgu sieci, naukowcy otrzymują SMS-y z ich współrzędnymi.

Kilka orłów spędziło lato w Kazachstanie poza obszarem zasięgu operatorów telefonii komórkowej. Z tego powodu nadajniki zgromadziły dużą liczbę niewysłanych wiadomości.

Ornitolodzy spodziewali się, że po wakacjach w Kazachstanie ptaki wrócą do Rosji, ale jedna z orlic, Min, niespodziewanie zmieniła trasę i szybko znalazła się w Iranie. A teraz, żerując na irańskim wysypisku, wysyła setki SMS-ów ze swoimi letnimi współrzędnymi, z których każdy kosztuje 49 rubli. Dołączyło do niej jeszcze kilka ptaków.

W rezultacie środki przewidziane w budżecie projektu skończyły się bardzo szybko. Ornitolodzy zostali zmuszeni do rozpoczęcia kampanii zbierania funduszy „Doładuj telefon orła!”, aby nie stracić kontaktu z drapieżnikami.

Redaktor naczelny czasopisma „Pierzaste drapieżniki i ich ochrona” Igor Karjakin powiedział, że w tej chwili darczyńcy zapłacili około 25 tysięcy rubli za śledzenie trzech ptaków. Jak dodał, pięć kolejnych orłów może zahaczyć o roaming. Karjakin wyjaśnił, że dane z nadajników pozwalają zrozumieć ścieżki migracji ptaków i podjąć działania w celu ich ochrony.

Zobacz również:

Budowlaniec zatańczył w balecie
Bliźniacy z Ukrainy popełnili samobójstwo w lesie pod Moskwą
Baltic Pipe rusza naprzód: Dania się określiła
Tagi:
orzeł, sms, Iran, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz