22:44 13 Grudzień 2019

„Żołnierze Armii Czerwonej przyszli do Norwegii jako wyzwoliciele”

© Sputnik .
Świat
Krótki link
7382
Subskrybuj nas na

25 października w Państwowym Muzeum Historii Politycznej Rosji w Petersburgu odbyły się uroczystości poświęcone 75. rocznicy wyzwolenia przez wojska radzieckie północnej Norwegii podczas operacja petsamsko-kirkeneskiej.

Podczas rozpoczęcia uroczystości konsul generalny Norwegii w Petersburgu Doug Malmer Halvorsen podkreślił, że w ofensywie mającej na celu wyzwolenie Norwegii „zginęło ponad 6 000 żołnierzy radzieckich”. Ponadto w Norwegii przetrzymywano ponad 100 000 jeńców wojennych. 13 000 wróciło do domów.

„Norwegia nigdy nie zapomni zasług żołnierzy Armii Czerwonej. Wiemy, jakie straty poniosła i jakie ofiary zostały złożone. Wszyscy, którzy walczyli po stronie Armii Radzieckiej, są naszymi bohaterami. Wydarzenia, które miały miejsce 75 lat temu, dały nam siłę i zainspirowały do dalszego rozwoju dobrosąsiedzkich stosunków, które pozostały pokojowe na przestrzeni całej historii”- powiedział norweski konsul generalny i dodał, że dwustronne relacje charakteryzują się rozwojem kontaktów międzyludzkich, ponieważ obecnie rosyjsko-norweską granicę przekracza kilkaset tysięcy osób rocznie, podczas gdy w latach 70. XX wieku było ich nie więcej niż tysiąc.

Halvorsen powiedział też, że między obu krajami rozwija się handel transgraniczny, trwają wspólne prace w zakresie oczyszczania akwenu morskiego i wspólne ćwiczenia statków ratunkowych na Morzu Barentsa.

Wszyscy kolejni mówcy ze strony rosyjskiej i norweskiej z satysfakcją odnotowali niezmienne podejście mieszkańców Norwegii do wydarzeń z przeszłości. Historyk Kari Aga Myklebost z Norweskiego Uniwersytetu Arktycznego podkreśliła, że liczba pomników wyzwolicieli radzieckich w jej kraju jest jedną z największych w Europie, a pamięć mieszkańców o wkładzie Armii Czerwonej w wyzwolenie pozostaje niezmieniona:

Miejsca pamięci i pomniki odgrywają główną rolę w naszym samookreśleniu się jako społeczeństwa. Ponieważ mówią nam, kim jesteśmy, skąd jesteśmy i jakie pomysły chcemy wspólnie wspierać. Zachowanie pamięci o poległych w walkach jest sposobem na wypełnienie ich śmierci głębokim znaczeniem. Pomniki wojskowe wychwalają, a jednocześnie rekompensują utratę życia - powiedziała Kari Aga Myklebost.

Jak podkreśliła, spośród wszystkich pomników szczególnie ważny jest Brązowy Żołnierz (lub Rosyjski Pomnik) w Kirkenes. To on jest teraz głównym symbolem nie tylko wyzwolenia Norwegii, ale także dobrosąsiedzkich stosunków obu krajów. To tutaj odbywają się główne uroczystości, w których przez dziesięciolecia uczestniczyli zarówno bezpośredni uczestnicy tych wydarzeń, jak i władze obu państw.

- Ten jedyny raz, gdy Rosjanie (żołnierze radzieccy) weszli do Norwegii, przyszli jako wyzwoliciele. To główna idea, którą norwescy strażnicy pamięci o wojnie uważają za konieczne, aby przekazać ją przyszłym pokoleniom - podsumowała norweska historyk.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Rosji Sergiej Ławrow podczas uroczystości w Kirkenes z okazji 75. rocznicy wyzwolenia Norwegii Północnej przez Armię Czerwoną zwrócił uwagę na to, że zakończenie II wojny światowej nie doprowadziło do żadnych sporów terytorialnych między Rosją i Norwegią. Rosyjski polityk również zaznaczył, iż granica między Rosją i Norwegią była pierwszą granicą w Europie, która została zatwierdzona prawnie i ustanowiona jeszcze w 1326 roku. W tym kontekście powiedział, że granica rosyjsko-norweska to „najbardziej pokojowa granica na kontynencie europejskim, a być może nie tylko na nim”.

Zobacz również:

Ławrow: To najbardziej pokojowa granica w Europie
Rosyjskie silniki rakietowe lecą do USA
Kraje bałtyckie zwiększą obserwację przestrzeni powietrznej
Tagi:
II wojna światowa, wyzwolenie, Armia Czerwona, Rosja, Norwegia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz