17:53 14 Grudzień 2019
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker

Juncker nie dba o to, „co ludzie gadają”

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Świat
Krótki link
0 116
Subskrybuj nas na

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który w grudniu zakończy swoje urzędowanie w Brukseli, skomentował podejrzenia o alkoholizm, mówiąc, że z początku „mocno przeżywał” publiczne oskarżenia, a teraz przestał się nimi przejmować.

Przebywając na stanowisku szefa KE, Juncker wielokrotnie skupiał uwagę mediów i sieci społecznościowych z powodu swojego nieformalnego stylu komunikowania się z liderami państw UE – często witał polityków, poklepując ich przyjaźnie po policzku.

Poza tym media i użytkownicy sieci społecznościowych wiele razy zwracali uwagę na chód Junckera na oficjalnych uroczystościach, tak jak to miało miejsce w 2018 roku, gdy szef KE potrzebował pomocy, żeby wspiąć się na trybunę i z niej zejść. Na tej podstawie Junckera podejrzewano o nadużywanie alkoholu, czemu w KE zaprzeczano, zdarzenie z 2018 roku komisja wiązała z atakiem rwy kulszowej.

Ach. Z początku bardzo się tym przejmowałem. Teraz nie zwracam na te oświadczenia uwagi

- powiedział Juncker w wywiadzie dla niemieckiej grupy medialnej RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).

Juncker przypomniał między innymi o swoim spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem w lipcu 2018 roku, kiedy udało mu się porozumieć w kwestii utworzenia grupy roboczej ds. rozstrzygania sporów handlowych, usuwania barier w handlu i wyzerowania wzajemnych ceł.

Nie da się rzucić Trumpa na kolana, kiedy się wchodzi do Białego Domu w stanie nietrzeźwym. A wielu takich, którzy w Białym Domu jeszcze nie bywali, nie wejdą do niego, jeśli są ciągle pijani

- oświadczył Juncker.

W wywiadzie Juncker zauważył też, że przyszłość Europy widzi w zjednoczeniu.

Na początku XX wieku Europa stanowiła 25% mieszkańców Ziemi. Pod koniec XXI wieku ten wskaźnik wynosić będzie tylko 4%. Denerwuje mnie, że są demagodzy i populiści, którzy na poważnie mówią, że jeśli Europa znowu rozpadnie się na swoje części składowe, to będzie lepiej. Wcale nie będzie lepiej

- oświadczył Juncker.

Jean-Claude Juncker i Donald Tusk
© REUTERS / Francois Lenoir
1 grudnia Juncker ma opuścić stanowisko szefa KE, zastąpi go Niemka Ursula von der Leyen. Zmiana szefa KE miała nastąpić 1 listopada, ale ponieważ nie wyznaczono zawczasu wszystkich unijnych komisarzy, Juncker jeszcze przez miesiąc będzie technicznym szefem KE. W wywiadzie zauważył, że w przyszłości planuje napisać książkę o Europie, i wyraził nadzieję, że jeśli Bruksela zechce uwiecznić jego imię, to nie nazwą go ślepą uliczką, lecz „wieżą marzeń, której wszystkie piętra są marzeniami, a każde z nich jedno po drugim staje się rzeczywistością”.

Zobacz również:

Jest porozumienie ws. brexitu
Tuska nie chcą wypuszczać z Brukseli?
Mimo poparcia Polski: Północna Macedonia i Albania nadal w „przedsionku” UE
Tagi:
Europa, UE, Bruksela, alkoholizm, Jean-Claude Juncker
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz