14:21 14 Listopad 2019
Nord Stream 2

Estońska polityk: Walka z Nord Stream 2 to dziwny pomysł

© Zdjęcie: Nord Stream/Axel Schmidt
Świat
Krótki link
1411
Subskrybuj nas na

Apele o wstrzymanie budowy Nord Stream 2 są niemożliwe do zrealizowania i mają podłoże polityczne – oświadczyła estońska eurodeputowana Yana Toom.

Wczoraj premier Ukrainy Aleksiej Gonczaruk zaproponował szefowi estońskiego MSZ Urmasowi Reinsalu wspólną walkę z budową gazociągu.

Kierownictwo estońskiego resortu spraw zagranicznych natomiast zgodziło się z koniecznością uzgodnienia dalszych kroków w celu przeciwdziałania projektowi.

Toom uważa, że tego typu rozważania pozostaną w sferze teorii.

Jakoś dziwnie walczyć z Nord Stream 2. Dania wydała już zgodę. Z kim walczyć? Nie wiadomo. Apele strony ukraińskiej mają podłoże polityczne. Nie widzę, jak w praktyce można wstrzymać budowę gazociągu – oświadczyła Toom w komentarzu dla stacji „360”.

Eurodeputowana przypomniała, że Estonia od zawsze sprzeciwiała się Nord Stream 2. Kierownictwo kraju jej zdaniem będzie miało problem ze skoordynowaniem sprzecznych punktów widzenia Niemiec i Estonii.

Nord Stream 2

Projekt Nord Stream 2, o wartości 9,5 miliarda euro, przewiduje budowę dwóch linii gazociągu o łącznej mocy 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Zakończenie budowy zaplanowano na 2019 rok. Gazociąg będzie przebiegać przez wody terytorialne lub wyłączne strefy ekonomiczne Federacji Rosyjskiej, Finlandii, Szwecji, Danii oraz Niemiec.

Kijów aktywnie sprzeciwia się realizacji projektu, bowiem obawia się utraty przychodów z tranzytu rosyjskiego paliwa. Ponadto wiele krajów europejskich, w tym Polska, Łotwa i Litwa, a także USA, promujące swój skroplony gaz ziemny w UE, jest negatywnie nastawionych do tego projektu.

Jednocześnie Niemcy wielokrotnie podkreślały, że traktują gazociąg jako projekt komercyjny. Norwegia i Austria również aktywnie wspierają budowę gazociągu, który postrzegają jako okazję do wzmocnienia europejskiego bezpieczeństwa energetycznego. Moskwa wielokrotnie wzywała do tego, by nie postrzegać „Nord Stream 2” jako narzędzia wpływu i traktować go jako projekt wyłącznie ekonomiczny.

 

Zobacz również:

Dziennikarz Babczenko opuścił Ukrainę
Litwa: „Żelazny Wilk” zebrał natowskich towarzyszy broni
Prezydent Estonii nie powinna jechać do Moskwy na obchody 9 maja?
Tagi:
Rosja, Nord Stream-2, gaz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz