11:43 10 Grudzień 2019
Tygrys

To mogło spotkać „tygrysy z granicy”: proceder ma gigantyczne rozmiary

© Sputnik . Witalij Ankow
Świat
Krótki link
Zatrzymanie ciężarówki z tygrysami na granicy polsko-białoruskiej (16)
1181
Subskrybuj nas na

Dzięki wspólnym działaniom WWF (World Wide Fund for Nature) z Włoch i Polski zakończyła się udręka tygrysów, które przewożono z Włoch do Rosji w nieprzystosowanej ciężarówce.

Po 9 dniach, spędzonych na polsko-białoruskiej granicy jeden z tygrysów padł, część zwierząt, które przeżyły trafią do specjalistycznego ośrodka w Hiszpanii, pozostałe zostaną zaś w polskich ogrodach zoologicznych. Ta smutna historia to kolejny powód, by poruszyć temat losu tygrysów: 85% światowego handlu tymi zwierzętami odbywa się w Europie, ale los sprzedawanych tygrysów nie zawsze jest znany.

Sputnik porozmawiał z Isabellą Pratesi, kierowniczką wydziału ds. ochrony rzadkich gatunków WWF z Włoch.

—  Jakie jest stanowisko WWF w sprawie transportu tygrysów, który utknął na polsko-białoruskiej granicy?

—  Stanowisko Światowego Funduszu na rzecz Przyrody jest następujące: tygrysów nie wolno sprzedawać jako towaru i wozić po całej Europie, tygrysów nie wolno przetrzymywać w niewoli, powinny rodzić się i żyć na wolności w swoim naturalnym środowisku. Niestety istnieje handel tygrysami, urodzonymi w niewoli i często wykracza on poza ramy prawa.

Podejrzewamy, że w niektórych przypadkach są one hodowane w niewoli w celu ich dalszej sprzedaży „na części”, ponieważ organy rozczłonkowanego tygrysa są wykorzystywane w wielu sferach, najczęściej w tradycyjnej medycynie azjatyckiej, która wykorzystuje narządy tygrysów do produkcji podrobionych lekarstw.

Konkretnie w tym przypadku przewóz tygrysów był legalny, należały do cyrku i postanowiono przewieźć je do Rosji, nie wiemy jednak, czy na sprzedaż, czy nie. Tak czy inaczej cały transport został bardzo źle zorganizowany. Owszem, został wystawiony niezbędny dokument, uprawniający do ich przewozu, ale nie było należytej opieki nad zwierzętami.

Zanim ciężarówka z tygrysami utknęła na granicy, tygrysy transportowano już nie jeden dzień, właśnie to doprowadziło do tragedii. Nie możemy mówić o warunkach transportu, ponieważ nic o tym nie wiemy. Do WWF Włoch zadzwonił jednak kierowca ciężarówki, który był bardzo zaniepokojony losem zwierząt, kiedy stał na polskiej granicy.

Można wyciągnąć więc wniosek, że kierowcę poproszono po prostu o przewiezienie zwierząt, a później albo nie ustawiono odpowiednich klatek, albo nie wyjaśniono mu, jak należy dbać o zwierzęta i jakie warunki trzeba im zapewnić. Kiedy zadzwonił, poprosił nas o interwencję, ponieważ martwił się, że tygrysy mogą umrzeć – w rezultacie jedna tygrysica rzeczywiście zmarła. Zwierzęta wieziono do Rosji, co zakładało bardzo długą drogę w zamkniętej ciężarówce, nie wolno absolutnie dopuszczać do takich sytuacji.

—  Od razu zainterweniowaliście?

—  Tak, natychmiast podjęliśmy działania po telefonie od kierowcy, którego zatrzymano z powodu braku kilku dokumentów i kontroli, kiedy tygrysy siedziały w zamkniętej ciężarówce przed wszystkie te dni. Od razu powiadomiliśmy WWF Polski, któremu udało się skontaktować z polskim rządem i jednym ZOO, w rezultacie tygrysy można było przewieźć do ogrodu zoologicznego. Mamy jednak nadzieję, że to nie koniec ich drogi i kiedy odzyskają siły, nie pozostaną w ZOO, a zostaną skierowane do specjalistycznego ośrodka, który mógłby zapewnić im jak najlepsze warunki.

—  Mówiła Pani o handlu tygrysami w Europie, los tych zwierząt nie zawsze jest znany, prawda?

—  Właśnie. My jako WWF, a także inne organizacje, zajmujące się ochroną środowiska martwimy się, że w Europie, gdzie ma miejsce 85% handlu tygrysami, transakcje kupna-sprzedaży odbywają się często między osobami prywatnymi czy na przykład są sprzedawane przez jeden cyrk drugiemy i za tym handlem kryje się bardzo smutny los zwierząt, które mogą zostać sprzedane w celu wykorzystania ich (organów – red.) w tradycyjnej medycynie chińskiej.

—  Myśli Pani, że ten przypadek był jednostkowy?

—  Był to szokujący przypadek, ponieważ komu mogło w ogóle przyjść do głowy, że przewiezie 10 tygrysów, nie martwiąc się o stan zwierząt, ujdzie na sucho. Oczywiście w ogóle nie powinno się transportować ich w taki sposób, ponieważ tygrysy potrzebują więcej miejsca, częstych przystanków, nie mówiąc już o przemyślanym pożywieniu.

Martwimy się, że może to być dopiero początek, ponieważ teraz na poważnie mówi się o zakazie wykorzystywania tych zwierząt w cyrkach. WWF od lat domaga się zakazania występów zwierząt, zwłaszcza egzotycznych w działalności cyrkowej i jeśli taka ustawa zostanie przyjęta, cyrki nie mogłyby już wykorzystywać zwierząt. Obawiając się, że takie prawo zostanie wprowadzone, cyrki starają się wywieźć z Europy te zwierzęta - być może właśnie dlatego tygrysy transportowano do Rosji.

—  Jakie kary są przewidziane w Europie za znęcanie się nad zwierzętami?

—  W każdym kraju inne, obecnie prawie we wszystkich państwach Unii Europejskiej prawo w tym zakresie jest dość surowe. Ale nie zawsze udaje się ocenić stopnia brutalności, dlatego że zwierzęta nie mogą mówić, a więc możemy tylko zmierzyć rozmiary klatki i stwierdzić, czy właściwie je karmiono. Ocena znęcania się nad nimi może być niewymierna, ponieważ tygrysy i tak przeżywają ogromny stres w zamknięciu. Właśnie dlatego apelujemy, by nigdy ich nie przewozić i nie hodować w niewoli.

Te zwierzęta urodziły się po to, by żyć na wolności i tam należy je chronić. Niestety na świecie jest dwa razy więcej tygrysów, żyjących w niewoli, niż na wolności, ponieważ prywatne organizacje, ogrody zoologiczne i cyrki niestety zbyt często wykorzystują te biedne zwierzęta.

Tematy:
Zatrzymanie ciężarówki z tygrysami na granicy polsko-białoruskiej (16)

Zobacz również:

Włosi o dramatycznej odysei „tygrysów z granicy”: Transportem zajęła się firma, która wozi konie
Areszt dla organizatora transportu tygrysów
Nie uwierzysz, co może sprawić radość tygrysowi
Tygrysy z polsko-białoruskiej granicy „zostały milionerami”
Tagi:
czarny rynek, handel, Białoruś, Włochy, Polska, granica, tygrys
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz