12:19 10 Grudzień 2019
The logo of American entertainment company Netflix is pictured at the Paris games week in Paris, Saturday, Nov. 4, 2017.

Netflix reaguje na list Morawieckiego

© AP Photo / Christophe Ena
Świat
Krótki link
1133
Subskrybuj nas na

Rzecznik Netflixa odniósł się do listu, który skierował do platformy premier Morawiecki. Słowa rzecznika pojawiły się w artykule dziennika „Washington Post”. Chodzi o zamieszanie w związku z nowym serialem „Iwan Groźny z Treblinki”.

Wcześniej za pośrednictwem Facebooka Morawiecki poinformował, że skierował list do szefa Netflixa Reeda Hastingsa. Chodzi o prośbę o dokonanie korekt w miniserialu. Jak napisał polityk na takie niedociągnięcia trzeba zdecydowanie reagować. Przed premierem na serial zareagowało też polskie MSZ. Resort zaapelował do twórców, ponieważ jak wyjaśniono mapa obozów śmierci pokazana w zapowiedzi serialu odnosi się do obecnych granic Polski.

Zwrócono uwagę zwłaszcza na to, że mapa bez żadnego wyjaśnienia pokazuje niemieckie obozy koncentracyjne w granicach współczesnej Polski, a to zdaniem MSZ oraz premiera może wprowadzać w błąd.

Mapa pokazana w serialu nie jest zgodna z przebiegiem ówczesnych granic – zaznacza resort, przypominając, że w czasach wydarzeń zaprezentowanych w filmie kraj był okupowany, a obozy należały do nazistowskich Niemiec. „Dbajmy o prawdę historyczną” – zaapaleowało MSZ.

„Mój kraj nie istniał nawet w tamtym czasie jako niepodległe państwo, a miliony Polaków zostały w tych obozach zamordowane. Z tego powodu ten element serialu jest niczym innym jak pisaniem historii na nowo” – napisał w swoim liście Morawiecki.

Netflix: Przyglądamy się sprawie

Ze swej strony Netflix skomentował zarzuty w dosyć lakoniczny i zwięzły sposób. Rzecznik droga mailową wydał oświadczenie, że platforma jest świadoma zaniepokojenia związanego z serialem „Iwan Groźny z Treblinki” i pilnie przygląda sie sprawie. Słowa rzecznika Netflixa przytoczył dziennik „Washington Post".

O co chodzi? Nowy serial Netflixa „Iwan Groźny z Treblinki” to historia ukraińskiego zbrodniarza Iwana Demianiuka, który kolaborował z nazistami. Został skazany w latach 80. na karę śmierci. Przede wszystkim zarzuca się mu, że jako jeniec zgłosił się na ochotnika do obsługi komór gazowych w obozach koncentracyjnych, m.in. w Sobiborze i Treblince. Współwięźniowie nazywali go Iwanem Groźnym, ponieważ jak podkreślono słynął z sadystycznych zamiłowań.

Największy zarzut wobec twórców to właśnie przedstawienie aktualnej mapy Polski oraz naniesienie na nią miejsc, gdzie istniały obozy koncentracyjne. Zdaniem polskich polityków może to w pewien sposób sugerować, że to Polska była odpowiedzialna za zbrodnie nazistowskie, a jest to jak napisał Morawiecki wyjątkowo krzywdząca pomyłka. 

Polska to piękny kraj

Polacy z wielkim entuzjazmem odnieśli się do reakcji premiera na zaistaniłą sytuację. W licznych komentarzach pod postem na Facebooku możemy przeczytać słowa uznania oraz same superlatywy pod adresem premiera Morawieckiego. Pisownia oryginalna:

Panie Premierze jest Pan prawdziwym patriota. Dziękujemy... Polska jest wyjątkowa szanujmy ja i kochamy Ja.
Wspaniały Premier Polski i wspaniały Rząd. Bogu dziękujemy, że Jesteście. BRAWO. Panie Premierze czapki z głów.
Mogę sie zgadzać z aktualną polityką lub nie, to moja sprawa ale za to serdecznie dziękuję Panie Premierze.
Dziekujemy Panie Premierze, Polska to piekny kraj.
Jak to dobrze i bardzo za to dziękuję że jest ktoś taki jak Pan kto reaguje na takie zakłamania . Można by się zastanawiać czy błąd zrobiono umyślnie czy z braku wiedzy . Nie pierwszy raz są takie przekłamania . Boli mnie to i oburza
Dobrze że mamy mądrych ludzi u władzy . Pozdrawiam serdecznie

Zobacz również:

W Izraelu zmarł ostatni z uczestników powstania w Sobiborze
Morawiecki interweniuje ws. „Iwana Groźnego z Treblinki”
Putin nagrodził pośmiertnie organizatora powstania w „Sobiborze”
Tagi:
obóz koncentracyjny, serial, Netflix, Mateusz Morawiecki, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz