22:54 13 Grudzień 2019
Wydobycie diamentów w Republice Środkowoafrykańskiej

Rosja chce legalizacji rynku diamentów w Republice Środkowoafrykańskiej

© AFP 2019 / Patrick Fort
Świat
Krótki link
0 180
Subskrybuj nas na

Wielkość nielegalnego wydobycia diamentów w Republice Środkowoafrykańskiej przewyższa 300 tys. karatów rocznie, a obowiązujące wobec tego kraju sankcje tylko pogarszają sytuację.

W związku z tym Rosja, która od 2020 roku będzie sprawować prezydencję w Procesie Kimberley (KPCS), zamierza dążyć do całkowitej legalizacji handlu diamentami w tym kraju – powiedział w wywiadzie dla Sputnika wiceminister finansów Rosji Aleksiej Moisiejew, nadzorujący tę sferę.

Jak zaznaczył, przed wprowadzeniem sankcji w Republice Środkowoafrykańskiej oficjalne wydobycie diamentów wynosiło 350 tys. karatów rocznie.

Obecnie oficjalna cyfra wydobycia to 39 tys. karatów. To diamenty, które trafiają przez «zielone strefy». Powstaje pytanie – a co dzieje się z pozostałymi? Podejrzewamy, że wielkości, które były wydobywane tam przed sankcjami, są wydobywane i teraz. W związku z tym praktycznie cała ta ilość, czyli różnica między 350 i 39 tys. karatów, znajduje się na światowych rynkach jako kontrabanda i nie jest w żaden sposób uwzględniana przez Proces Kimberley. A zarobionymi na tym pieniędzmi dysponują przestępcy – powiedział Moisiejew.

Jak zaznaczył, Rosja w ramach prezydencji w KPCS w przyszłym roku będzie proponować, by przywrócić legalne wydobycie w tym kraju.

Mechanizm powinien zostać wypracowany z rządem Republiki Środkowoafrykańskiej i grupą roboczą ds. monitorowania (sytuacji) – sprecyzował.

Republika Środkowoafrykańska jest obecnie objęta międzynarodowymi sankcjami: w 2013 roku został wprowadzony zakaz handlu diamentami, które są tam wydobywane. Później embargo częściowo zniesiono: obowiązują tak zwane „zielone strefy”, skąd można eksportować kamienie. Zakaz w dalszym ciągu obowiązuje jednak w „czerwonych strefach” – na północy i wschodzie, gdzie terytorium kontrolują antyrządowe ugrupowania zbrojne. 

Uważamy, że obowiązujące zakazy są po pierwsze niesprawiedliwe wobec osób ubogich, dla których wydobycie diamentów to jedyny sposób, by zarobić sobie na chleb. Po drugie tymi zakazami dyskredytujemy po prostu Proces Kimberley, odsuwając od legalnego rynku dużą liczbę wydobytych i będących w obrocie diamentów – podkreślił wiceminister, dodając, że diamenty z „czerwonych stref” tak czy inaczej trafiają na rynek.

Zobacz również:

Rosja publikuje unikalne zdjęcia osobistego fotografa Adolfa Hitlera
Nie żyje król diamentów. Zmarł w czasie operacji powiększania penisa
Dla sycylijskich zakonnic misja w Afryce skończyła się ciążą
Tagi:
przestępczość, wydobycie, sankcje, Republika Środkowoafrykańska, diamenty
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz