22:28 13 Grudzień 2019
Żołnierze 122. batalionu piechoty Bundeswehry kierują się na miejsce służby na Litwie

Białoruś zaniepokojona militaryzacją przy swoich granicach

© AP Photo / Matthias Schrader
Świat
Krótki link
3363
Subskrybuj nas na

Zdaniem Białorusi rozmieszczenie amerykańskiego batalionu na Litwie to nie bezpośrednie zagrożenie militarne, jednak nie da się zaprzeczyć, że niebezpieczeństwo wojskowe dla kraju wzrasta – powiedział minister obrony Białorusi Andriej Rawkow, przekazuje agencja BelTa.

„Oczywiście, że nie chodzi o agresję, nie jest to bezpośrednie zagrożenie wojskowe. Jednak oczywistym faktem jest wzrost niebezpieczeństwa wojskowego dla kraju” – zaznaczył.

Jak dodał minister, w ciągu ostatnich sześciu lat dyslokacji w sąsiednich krajach kontyngent wojskowy NATO i USA powiększył się 13-krotnie – z 550 osób do ponad 7 tysięcy. Liczba techniki i zbrojeń wzrosła pięciokrotnie. Po raz pierwszy amerykański sprzęt pancerny stoi w pobliżu granic Białorusi – przypomniał Rawkow.

Jak podkreślił, jest to znaczna aktywizacja działalności wojskowej w Europie, dodając, że państwa sąsiednie zaczęły wydawać na sferę wojskową o wiele więcej.

Wzrosły także istotnie wydatki na obronę. W ciągu ostatnich pięciu lat wojskowe środki budżetowe Polski wzrosły o 30%, Litwy prawie 2,5-krotnie, a Łotwy trzykrotnie – stwierdził minister.

Według niego Mińsk jest zmuszony reagować na aktywizację działalności wojskowej w Europie, zwłaszcza w pobliżu swoich granic. Jak zaznaczył Rawkow, nie chodzi jednak o działania symetryczne, a o planowy rozwój sytuacji wojskowo-politycznej.

Pod koniec października na Litwę przybył 1. batalion 9. pułku pierwszej dywizji armii USA wspólnie z około 30 czołgami Abrams, 25 bojowymi maszynami piechoty Bradley i innymi zbrojeniami. Zostaną one rozmieszczone na poligonie Podbrodzie do przyszłej wiosny. Planuje się, że amerykańscy żołnierze wezmą udział w przyszłych szkoleniach Defender Europe 2020.

„Nie będziemy pobrzękiwać bronią”

Wcześniej prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka wyraził swoje niezdowolenie i obawy. Jak podkreślił, Mińsk powinien odpowiedzieć na podobną demonstrację, ale jednocześnie zaznaczył, że Białoruś „nie będzie pobrzękiwać bronią”, ponieważ jest państwem nastawionym pokojowo.

NATO konsekwentnie powiększa kontyngent wojskowy w pobliżu granic Rosji i sojuszniczej Białorusi. Władze państw bałtyckich regularnie zawierają kontrakty obronne i wzywają do zwiększania obecności wojskowych Sojuszu Północnoatlantyckiego w regionie, tłumacząc to rosnącym „rosyjskim zagrożeniem”.

Tymczasem Moskwa niejednokrotnie wyrażała swoje pokojowe zamiary, podkreślając, że nie chce nikogo atakować. Zdaniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych NATO wykorzystuje histerię zachodnich państw, żeby zwiększać swoją siłę na flance wschodniej.

Zobacz również:

Amerykańskie media ostrzegają NATO przed „drażnieniem Rosji” w Arktyce
Białoruś: Biegli, przewracając się. Szturm na KFC – wideo
Białoruś: Bardziej niezdarnego złodzieja świat nie widział – wideo
Tagi:
Polska, NATO, wydatki, zagrożenie, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz