22:31 08 Grudzień 2019
Prezydent Syrii Baszar Asad podczas wywiadu

Asad: Amerykanie kradną syryjską ropę, naśladują nazistów

© AP Photo / SANA
Świat
Krótki link
9831
Subskrybuj nas na

Prezydent Syrii Baszar al-Asad porównał Stany Zjednoczone z reżimem nazistowskim wymierzonym na cudzą ropę. Według niego jest to naturalne dla amerykańskiego systemu politycznego.

„Dokładnie. Nie tylko dlatego, że kradną ropę, ale także dlatego, że USA to państwo zbudowane jako reżim polityczny na bandyckich ugrupowaniach. Amerykański prezydent nie personifikuje państwa, on jest tylko dyrektorem wykonawczym firmy, za tym dyrektorem stoi rada nadzorcza, z kolei rada reprezentuje duże amerykańskie firmy, które są prawdziwymi właścicielami państwa: są to firmy naftowe, producenci broni, banki i inne lobby” – powiedział al-Asad w wywiadzie dla telewizji Rossija 1, odpowiadając na pytanie, czy nie uważa działań USA w Syrii za bandytyzm polityczny.

Według syryjskiego przywódcy jest to naturalny wynik istnienia przywództwa amerykańskiego systemu.

„Stany Zjednoczone nie są państwem, lecz reżimem, którego przywództwo mianują firmy działające dla własnych korzyści.

Chcę przypomnieć o jednej kwestii, która jest poważniejsza niż opisanie Stanów Zjednoczonych jako bandytów: jednym z najważniejszych czynników, które skłoniły Hitlera do ataku na ZSRR podczas II wojny światowej, była ropa.

Niektórzy twierdzą, że ropa była jedynym czynnikiem i nie było innych, aby zaatakować ZSRR” – powiedział al-Asad.

„Dziś Stany Zjednoczone robią to samo, naśladując nazistów, a mówiąc prościej, możemy porównać obecną amerykańską politykę do polityki nazistowskiej: ekspansja, podbój, podważanie interesów innych narodów, pogwałcenie prawa międzynarodowego, humanitarnych podstaw i tak dalej. A wszystko to tylko ze względu na ropę” – dodał.

Około 90% syryjskiej produkcji ropy koncentruje się na wschodnim brzegu Eufratu. Na początku listopada agencja Anadolu poinformowała, że wojska USA wznowiły patrolowanie 40-kilometrowej strefy między Rumeilan i Kachtanią w pobliżu syryjsko-tureckiej granicy. Wcześniej szef Pentagonu Mark Esper oświadczył, że Stany Zjednoczone będą bronić pól naftowych w Syrii i odpowiadać siłą na próby ich przejęcia.

MO Rosji: USA nielegalnie wzbogacają się na syryjskiej ropie naftowej

W październiku Rosyjskie Ministerstwo Obrony skomentowało oświadczenie szefa Pentagonu o obecności grupy amerykańskich żołnierzy na wschodzie Syrii rzekomo „w celu uniemożliwienia ISIS dostępu do pół naftowych”.

Oświadczenie w tej sprawie wydał rzecznik rosyjskiego resortu obrony generał major Igor Konaszenkow:

Słowa amerykańskiego sekretarza obrony Marka Espera o potrzebie zachowania zgrupowania wojsk amerykańskich na wschodzie Syrii „w celu ochrony pól naftowych” przed „terrorystami ISIS” nie powinny zaskakiwać. Absolutnie wszystkie złoża węglowodorów i innych kopalin użytecznych w Syrii należą nie do terrorystów ISIS, a tym bardziej nie do „amerykańskich obrońców przed terrorystami ISIS”, ale do Syryjskiej Republiki Arabskiej – podsumował generał.

Zobacz również:

Asad: Konflikt w Syrii to III wojna światowa w miniaturze
ONZ: W Syrii i Iraku roi się od terrorystów
Asad: Trump jest najlepszym prezydentem Stanów Zjednoczonych
Tagi:
kradzież, USA, ropa, Syria, Baszar al-Asad
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz