23:39 27 Luty 2020
Świat
Krótki link
2015919
Subskrybuj nas na

Na wczorajszym spotkaniu z Radą Ministrów prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka mówił o „wojnie z Niemcami, która może przerodzić się w trzecią wojnę światową”. Powód tak ostrych słów może zaskakiwać.

Na spotkaniu białoruskiego prezydenta z ministrami była mowa m in. o wymaganiach niemieckich inwestorów, którzy domagają się zamknięcia białoruskich fabryk produkujących drożdże.

Inwestorzy przedstawili prezydentowi żądania dotyczące fabryki drożdży w Słucku i Łukaszenka osobiście postanowił rozwiązać ten problem.

Niemieckie inwestycje na Białorusi

Fabryka drożdży w Słucku, w którą zainwestowano około 37 milionów euro, w tym 10 milionów euro niemieckich inwestycji, zwiększyła swoje zdolności produkcyjne. Aktualnie wynoszą one 20 tysięcy ton produkcji rocznie. Moce produkcyjne pozwalają na zwiększenie jej do 70 tysięcy ton. Ponadto w kraju działa fabryka drożdży w Mińsku i jej oddział w Oszmianach. Mogą rocznie wyprodukować 15,1 tys. ton produktów. Pojemność białoruskiego rynku drożdży prasowanych wynosi 7,7 tys. ton.

„Jak mi powiedziano, zapotrzebowanie na drożdże prasowane na krajowym rynku jest w pełni zaspokajane przez produkcję krajową. Nasze produkty drożdżowe są również eksportowane, w tym do krajów Unii Europejskiej” - powiedział prezydent, którego cytuje agencja Belta.

Jak dodał, aby nie było „wszelkiego rodzaju ciemnoty i teorii spiskowych”, nie ukrywa istniejących niuansów, które są przyczyną spotkania.

„Dzisiaj Niemcy rzekomo domagają się zamknięcia wszystkich naszych zakładów produkcji drożdży i pozostawienia jednego zakładu produkującego na rynek białoruski. Mniej więcej takie są wymagania. I rzekomo opierają się na tym, że obiecaliśmy to zrobić, zanim został zbudowany w Słucku nowy zakład produkcji drożdży” - wyjaśnił szef państwa.

Zarówno rząd, jak i premier przekonują mnie, że obiecaliśmy, a jeśli tego nie zrobimy, jutro rozpocznie się wojna z Niemcami, która może przerodzić się w trzecią wojnę światową - dodał Łukaszenka, .

Białoruski prezydent podkreślił, że umowa z niemieckimi inwestorami została przeanalizowana przez jego administrację. Okazało się, że w dokumencie nie ma takiego zapisu.

Łukaszenka polecił szefowi administracji Mińska Anatolowi Siwakowi i gubernatorowi obwodu grodzieńskiego Uładzimirowi Kraucou, aby dokładnie przeanalizowali sytuację i przekazali swoją decyzję prezydentowi Białorusi.

Zobacz również:

Izrael zaatakował obiekty Hamasu w Strefie Gazy
Ukraiński dyplomata: republiki w Donbasie powinny zostać zamienione w dzikie pola
Miller zawstydził Morawieckiego. Poszło o akcyzę
Tagi:
inwestycje, Niemcy, Aleksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz