08:45 09 Grudzień 2019
Tallin, Estonia

Rosja musi oddać Estonii terytorium? Kreml i MSZ komentują

CC0 / Evsola/Pixabay
Świat
Krótki link
9233
Subskrybuj nas na

Wypowiedzi przewodniczącego estońskiego parlamentu Henna Põlluaasa, odnośnie tego, że Rosja powinna oddać republice „zaanektowane terytoria” są w ocenie Kremla niedopuszczalne – powiedział rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow.

Jak podkreślił, Moskwa nie może zgodzić się z takimi apelami. Przypomnijmy, wczoraj Henn Põlluaas oświadczył, że Rosja zobowiązana jest do zwrotu Estonii jej terytorium.

Tak polityk skomentował wypowiedź dyrektora Drugiego Europejskiego Departamentu rosyjskiego MSZ Siergieja Bieliajewa, że sowiecko-estoński Traktat w Tartu już dawno stracił moc prawną, ale Tallin powołuje się na niego przy omawianiu rafyfikacji umowy granicznej i wysuwa pretensje terytorialne wobec Moskwy.

Zdaniem przewodniczącego estońskiego parlamentu, postęp w zatwierdzeniu umowy przygranicznej może zostać osiągnięty, dopiero wtedy, kiedy Moskwa uzna Traktat w Tartu i granice republiki bałtyckiej, określone w dokumencie.

Jak powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, Moskwa żałuje, że Tallin nadal składa „prowokacyjne i absurdalne oświadczenia” w sprawie roszczeń terytorialnych wobec Rosji.

Wielokrotnie mówiliśmy, że temat ten został zamknięty raz na zawsze, nie zamierzamy go omawiać. Traktat w Tartu przeszedł do historii. (…) Taka retoryka nie przyczynia się do kształtowania pozytywnego programu naszych stosunków, ani do promowania procesu ratyfikacji dwustronnych traktatów granicznych – czytamy w oświadczeniu Zacharowej na stronie rosyjskiego MSZ.

Zgodnie z traktatem, podpisanym prez Rosję radziecką i Estonię w 1920 roku, do republiki nalażała część obwodu leningradzkiego i pskowskiego. W 1944 roku te terytoria zostały zwrócone Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Moskwa rozpatruje traktat jako dokument historyczny, nie mający mocy prawnej.

Tallin jednak uważa inaczej. Odniesienia do traktatu zostały wniesione do preambuły ustawy o rafyfikacji rosyjsko-estońskiego porozumienia ws. granic. Moskwa oceniła to jako możliwość wysuwania w przyszłości roszczeń terytorialnych i odmówiła podpisu pod dokumentem.

Zobacz również:

Rosja: rodzinne laboratorium narkotykowe. W produkcji pomagał szwagier
MSZ Rosji zdziwione „wrogimi działaniami” Estonii
Estonia zażądała zwrotu „zaanektowanych przez Rosję terytoriów”
Tagi:
Rosja, zwrot, Estonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz