04:20 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja ze Sputnikiem w Estonii (30)
6327
Subskrybuj nas na

Władze Estonii podejmują celowe próby wyparcia agencji „Rossiya Siegodnya” z kraju, a przy tym przeważająca część jego pracowników to obywatele republiki. Poza wywieraniem bezpośredniej presji na dziennikarzy, częstsze stały się próby ingerencji finansowej w pracę grupy medialnej – przekazało biuro prasowe agencji.

„Pod koniec października 2019 roku estońskie filie międzynarodowych grup bankowych zamroziły przekazy zarobionych środków pieniężnych od MIA „Rossiya Siegodnya” dla pracowników Sputnik Estonia, płatności z tytułu podatków i płatności za wynajem biura” – głosi oświadczenie.

Inne estońskie struktury bankowe, do których zwróciła się agencja, także odmówiły przeprowadzania operacji. Tymczasem w ciągu prawie czterech lat pracy Sputnika w Estonii przekazy pieniężne nie budziły podejrzeń krajowych banków. Presję na struktury bankowe i kontrahentów Sputnika w Estonii wywiera państwowe „Biuro danych o praniu brudnych pieniędzy” (RAB) Departamentu Policji i Ochrony Granicznej.

Teraz wszystkie transakcje od MIA „Rossiya Siegodnya” dla kontrahentów na terytorium Estonii wracają z powrotem.

Właściciel biura Sputnik w Tallinie powiadomił dyrektora redakcji o tym, że obecna umowa najmu zostanie zerwana w trybie jednostronnym.

Estonia to jedyne państwo bałtyckie, na którego terytorium działa redakcja i biuro agencji informacyjnej i radia Sputnik. Zespół składa się z 35 osób, 33 z nich to obywatele Estonii, zatrudnieni na postawie umów o pracę z MIA „Rossiya Siegodnya”. Comiesięczne wpłaty z tytułu podatków do budżetu Estonii wynoszą prawie 30 tysięcy euro.

Tematy:
Sytuacja ze Sputnikiem w Estonii (30)

Zobacz również:

MSZ Rosji zdziwione „wrogimi działaniami” Estonii
Media: Putin na koszulce to zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego
Estonia zażądała zwrotu „zaanektowanych przez Rosję terytoriów”
Tagi:
media, dziennikarz, Tallin, Estonia, Sputnik
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz