07:09 07 Grudzień 2019
Rosyjski międzykontynentalny pocisk balistyczny

Atomowy ekspres. Dlaczego rosyjskie pociągi rakietowe nie dawały USA spokoju

© Zdjęcie : JSC Russian Railways
Świat
Krótki link
Autor
3790
Subskrybuj nas na

Najwyższa mobilność, nieprzenikniona tajemnica i możliwość zniszczenia jednym wystrzałem paru kilkumilionowych miast – dokładnie 30 lat temu, 28 listopada 1989 roku, radzieckie Wojska Rakietowe Przeznaczenia Strategicznego otrzymały bojowe kolejowe kompleksy rakietowe (BŻRK).

Przypominające pociągi towarowe kompleksy kursowały po całym terytorium ogromnego kraju, spędzając sen z oczu amerykańskiego dowództwa wojskowego. O najmniej rzucającej się w oczy broni wojsk rakietowych w materiale Sputnika.

Tysiące kilometrów dziennie

Wraz z rozwojem narzędzi rozpoznania jest coraz trudniej ukryć miejsca bazowania potencjału jądrowego. Już w latach 70. XX wieku było wiadomo, że większość lokalizacji wyrzutni naziemnych jest dobrze znana potencjalnemu wrogowi, w przypadku zakrojonej na wielką skalę wojny w ich kierunku polecą dziesiątki pocisków. Właśnie dlatego kompleksy bazujące w silosach są niezawodnie umocnione i przykryte wielotonowymi betonowymi pokrywami, które wytrzymują ciśnienie do stu atmosfer.

Zresztą, nawet po umocnieniu silosów wojskowi nie zrezygnowali z prób ukrycia pocisków przed ciekawskimi oczami. W Związku Radzieckim i Stanach Zjednoczonych stworzono mobilne kompleksy rakietowe, które mogą niezauważalnie docierać w obszary bojowego patrolowania. Następnie konstruktorzy postanowili, że umieszczą pociski w wagonach kolejowych. W latach 60. XX wieku Amerykanie zaprojektowali pociąg rakietowy Mobile Minuteman. Przeszedł on pomyślnie testy i niemal trafił do uzbrojenia, ale z powodu wysokich kosztów i złożoności zrezygnowano z tego projektu.

W Związku Radzieckim projekt został zrealizowany. Bojowe kolejowe kompleksy rakietowe (BŻRK) miały kilka istotnych zalet: pociąg atomowy mógł bez przeszkód pokonać dziennie nawet tysiąc kilometrów, a ze względu na minimalne różnice w wyglądzie z pociągami cywilnymi w zasadzie nie można było go odnaleźć na ogromnym terytorium ZSRR. Rozgałęzienie sieci kolejowej w państwie pozwalało BŻRK na szybkie przemieszczenie się w dowolnym kierunku. Dzięki tym kompleksom podczas ataku jądrowego Związek Radziecki miał szanse na przeprowadzenie potężnego kontruderzenia nawet w przypadku zniszczenia wszelkiej innej broni.

Śmiercionośny „Mołodiec”

Awangard
© Sputnik . The Ministry of Defence of the Russian Federation
Bojowe kolejowe kompleksy rakietowe to kilka wagonów, z których trzy zostały przystosowane do przewożenia wyrzutni międzykontynentalnych pocisków balistycznych. W pozostałych mieścił się punkt dowodzenia i łączności, pomieszczenia sypialniane, magazyn paliwa i żywności. W trakcie prac nad BŻRK konstruktorzy napotkali wiele trudności. Wyrzutnia okazała się zbyt ciężka – wraz z pociskiem około 200 ton. Z powodu zwiększonego obciążenia toru kolejowego niektóre podkłady musiały zostać wzmocnione. Wagon zamontowano na platformie z ośmioma zestawami kół, zamiast standardowych czterech. Ponadto obciążenie przy użyciu specjalnych urządzeń zostało przeniesione i rozdzielone między przednimi i tylnymi wagonami.

Do tych kompleksów stworzono specjalny pocisk RT-23UTTH „Mołodiec” napędzany paliwem stałym. Dziesięć głowic nuklearnych może dosięgnąć celu znajdującego się w odległości ponad dziesięciu tysięcy kilometrów. Pocisk ten różnił się od zwykłych, na przykład owiewką złożoną w celu zmniejszenia wymiarów. Otwierała się natychmiast po wystrzeleniu.

Stutonowy pocisk o długości nieco ponad 20 metrów umieszczano w standardowym wagonie towarowym. W razie potrzeby pociąg mógł zatrzymać się w dowolnym punkcie trasy i wystrzelić go. Wagon, w którym znajdowała się wyrzutnia, był zamocowany przy pomocy wysuwanych podpór, przewody trakcyjne były przesuwane na bok, dach podniesiony, a rakieta ustawiana w pozycji pionowej. Po wystrzeleniu międzykontynentalnego pocisku balistycznego pociąg niemal natychmiast ruszał z miejsca.

Przed przekazaniem wojsku pociąg przeszedł poważne testy: przeprowadzono kilka startów i sprawdzono jego wytrzymałość na wybuch jądrowy. Podczas jednego z nich wyrzutnię i punkt dowodzenia pociągu rakietowego wystawiano na działanie fali uderzeniowej o sile tysiąca ton w ekwiwalencie trotylu. BŻRK wytrzymał obciążenie.

Pociąg przeszkoda

Pierwszy BŻRK rozpoczął dyżur bojowy pod Kostromą w 1987 roku, zanim został oficjalnie przyjęty na uzbrojenie. W ciągu kolejnych lat utworzono następne siedem pułków, a do 1999 roku rosyjskie Wojska Rakietowe Przeznaczenia Strategicznego miały aż trzy dywizje rakietowe uzbrojone w takie kompleksy.

Zresztą, pociągi atomowe kursowały po kraju tylko przez kilka lat. Pojawienie się takiej broni w Związku Radzieckim i w takich ilościach było prawdziwym szokiem dla krajów zachodnich. W 1991 roku udało im się porozumieć z przywódcami radzieckimi, patrole bojowe zostały odwołane. Faktycznie głównej zalety BŻRK - tajemnicy – nie udało się zachować. W ramach traktatu START-2 podpisanego w 1993 roku Stany Zjednoczone uzyskały potwierdzenie, że wszystkie kompleksy zostaną wycofane z użytku. I w 2005 roku pociągi rakietowe zostały ostatecznie wycofane z eksploatacji, a dwanaście składów zostało zdemontowanych i zutylizowanych.

Jednak na początku XXI wieku w Rosji coraz głośniej zaczęto mówić o odtworzeniu bojowych kolejowych kompleksów rakietowych pod kryptonimem „Barguzin”. Zakłada się upodobnienie BŻRK do normalnych pociągów towarowych. Skład kolejowy będzie przewoził trzy międzykontynentalne pociski balistyczne z trzydziestoma głowicami bojowymi o sile rażenia 550 kiloton każda. W 2016 roku „Barguzin” pomyślnie przeszedł pierwszy etap testów rakietowych.

I chociaż w 2017 roku dziennik „Rossijskaja Gazieta” informował o zawieszeniu prac nad projektem, rosyjski resort obrony zapewnił w rozmowie z RIA Novosti, że Rosja nie zamierza całkowicie rezygnować z pociągów atomowych. Co więcej, niedawno główny konstruktor Moskiewskiego Instytutu Inżynierii Cieplnej Jurij Sołomonow ogłosił opracowanie zunifikowanego systemu rakietowego „Jars” z możliwością bazowania na składach kolejowych.

Zobacz również:

5 najlepszych rodzajów broni stworzonych w ZSRR
Jak ZSRR zbierał informacje o amerykańskiej broni
Jadowita spuścizna. Do kogo trafiła broń chemiczna ZSRR
Tagi:
ZSRR, broń, rakieta
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz