06:56 07 Grudzień 2019
Batalion NATO w Polsce

Stoltenberg zapewnia: Jak nastąpi atak na Polskę, to odpowie cały Sojusz

© Sputnik . Stringer
Świat
Krótki link
11327
Subskrybuj nas na

W Londynie trwa dwudniowy szczyt NATO, a okazją do spotkania jest 70. rocznica powstania Sojuszu. Jednak ostatnie doniesienia w sprawie „śmierci mózgu” Sojuszu oraz blokowania przez Turcję planu pomocy dla Polski i krajów bałtyckich w razie zagrożenia kładzie się cieniem na głoszonej przez Sojusz zasadzie jedności.

Tuż przed szczytem NATO w Londynie media obiegły doniesienia o warunkach, jakie stawia Turcja w zamian za poparcie przygotowanego przez sojusz planu obrony państw bałtyckich i Polski w razie agresji ze wschodu.

W ubiegłym tygodniu, agencja Reutera informowała, powołując się na cztery wysokie rangą źródła w Sojuszu, że tureckie władze odmawiają wsparcia planu NATO w sprawie obrony państw bałtyckich i Polski do czasu, aż Sojusz Północnoatlantycki nie udzieli Ankarze politycznej pomocy w walce z członkami Partii Pracujących Kurdystanu (PPK) na północnym wschodzie Syrii.

NATO: Obronimy wszystkich sojuszników

W odpowiedzi na te doniesienia sekretarz generalny sojuszu Jens Stoltenberg uspokajał, że NATO ma wystarczająco dużo środków, żeby obronić wszystkich sojuszników. „Nie będę ujawniać szczegółów wewnętrznych dyskusji Sojuszu, ale mogę powiedzieć, że mamy plany, nie brakuje nam woli i możliwości, żeby obronić wszystkich sojuszników” – powiedział Stoltenberg w Brukseli.

Plan obrony Polski i państw bałtyckich przed działaniami Rosji, który sporządzono w związku z przyłączeniem Krymu do Rosji w 2014 roku, nie ma bezpośredniego związku z polityką Turcji w Syrii, ale dotyczy kwestii obrony granic państw członkowskich NATO – wskazuje agencja.

Decyzja o jego przyjęciu ma zapaść podczas trwającego szczytu w Londynie. Członkowie Sojuszu liczą na osiągnięcie kompromisu z Ankarą w tej kwestii w związku z koniecznością zatwierdzenia nowej strategii zapewnienia samej Turcji obrony ze strony Sojuszu.

Polacy mogą spać spokojnie?

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył w wywiadzie, który ukazał się na łamach „Rzeczpospolitej”, że jeśli ktoś zaatakuje Polskę, to cały Sojusz na to odpowie. Jak podaje gazeta wywiad został udzielony grupie korespondentów europejskich dzienników, oprócz „Rzeczpospolitej" wymieniono: „Süddeutsche Zeitung", „El Pais",  „Il Sole 24 Ore", „Kathimerini"  i „Jyllands-Posten".

© AFP 2019 / Kenzo Tribouillard
W odpowiedzi na pytanie, czy Rosja jest wrogiem sojuszu, sekretarz generalny podkreślił, że NATO nie definiuje Rosji w ten sposób, a jedynie odpowiada na konkretne działania.

Po prostu odpowiadamy wtedy, gdy jest taka potrzeba. Musimy mieć pewność, że to, co widzieliśmy na Ukrainie, czyli zbrojna inwazja Rosji na jej sąsiada, nie ma możliwości powtórzenia się wobec członka NATO. Poprzez obecność sił NATO w Polsce i krajach bałtyckich wysyłamy Rosji bardzo silny sygnał: jak nastąpi atak na Polskę czy kraje bałtyckie, to odpowie cały Sojusz. W ten sposób zapobiegamy atakom, to jest cel NATO - powiedział Jens Stoltenberg.

Stoltenberg stwierdził, że Unia Europejska nie jest w stanie obronić Europy, chociaż popiera samą ideę europejskiej jedności obronnej. Odnosząc się do istoty istnienia NATO obecnie, Stoltenberg zaznaczył, że w 1949 roku jedynym zagrożeniem był ZSRR, trwała zimna wojna, Aktualnie nie ma tych zagrożeń, ale są inne, jak chociażby terroryzm, który jest nieprzewidywalny oraz ataki cybernetyczne. Czasy są niepewne, a NATO daje stabilność, „USA i UE musza być razem” – podkreślił sekretarz.

W kontekście wypowiedzi tureckiego przywódcy sekretarz NATO poinformował, że Sojusz ma nie tylko plan obrony Polski i krajów bałtyckich, ale również zdolności bojowe. „ (…) mamy tam żołnierzy, i mamy siły szybkiego reagowania. I planujemy kolejne decyzje o podniesieniu naszej gotowości bojowej w tym kontekście w Londynie. Chodzi nie tylko o więcej sił, ale też możliwości ich szybkiego przerzucenia w ten region. (…) – zaznaczył Stoltenberg.

Duda dzwoni do Erdogana

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Turcja nie poprze natowskiego planu obrony Polski i krajów bałtyckich, jeśli organizacje zagrażające Ankarze nie zostaną uznane przez sojusz za terrorystyczne.

(...) rozmawiałem z prezydentem Polski. Powiedział, a może warto by się nam zejść z Polską i krajami bałtyckimi. Powiedziałem: z przyjemnością, dlaczego nie. Ale jeśli wasi przyjaciele w NATO nie będą uważać za terrorystów tych organizacji terrorystycznych, które my za takie uważamy, i z którymi prowadzimy walki, to my będziemy przeciwni jakimkolwiek krokom, podejmowanym przez NATO - powiedział Erdogan dziennikarzom w Ankarze przed wylotem na rozpoczynający się szczyt NATO w Londynie.

Szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski poinformował, że rozmowa telefoniczna odbyła się z inicjatywy polskiego prezydenta. „To była dobra rozmowa, prezydent liczy na jej kontynuowanie podczas spotkania przywódców w Londynie" – dodał Szczerski.

Zobacz również:

Erdogan: Turcja nie „zamienia” NATO na Rosję
Estonia: Rosja jest zagrożeniem, potrzebujemy NATO
Stoltenberg o integracji S-400 z systemem NATO
Oby szczyt NATO nie był przymiarką do stypy
Trump: Nikt nie potrzebuje NATO bardziej niż Francja
Tagi:
Turcja, Jens Stoltenberg, NATO, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz